GN 43/2020 Archiwum

Siedem wieków adoracji

Kraków jako pierwsze miasto w Polsce zaczął uroczyście obchodzić Boże Ciało. Królowa Jadwiga z okazji tego święta uwalniała skazańców, a przechodząca z Wawelu na Rynek procesja od stuleci ma barwną oprawę.

Krakowski biskup Nankier wprowadził uroczystość Bożego Ciała w 1320 r., podczas synodu krakowskiego, a już 20 lat później na Kazimierzu rozpoczęła się budowa świątyni poświęconej kultowi Najświętszego Sakramentu.

Sanktuarium Bożego Ciała

– Legenda mówi, że z kościoła na pl. Wszystkich Świętych, prawdopodobnie z kościoła ojców franciszkanów, została skradziona monstrancja z Najświętszym Sakramentem. Złodzieje myśleli, że jest złota, i kiedy zorientowali się, że tak nie jest, porzucili ją na bagnach we wsi Bawół. Mieszkańcy widzieli bijącą łunę, która rozpromieniała całą okolicę, zwłaszcza wieczorem. Udali się w to miejsce i znaleźli monstrancję – opowiada ks. Przemysław Soboń CRL, proboszcz parafii Bożego Ciała na Kazimierzu.

W ramach ekspiacji za świętokradztwo został wybudowany w tym miejscu kościół Bożego Ciała. Świątynia wznoszona była 150 lat, a już na początek XV w. datowana jest fundacja klasztoru kanoników regularnych laterańskich. Z kronik Jana Długosza wynika, że już w połowie XIV w. urządzano tu odpusty Bożego Ciała z wielką oprawą zewnętrzną, procesjami oraz udziałem mieszkańców obu miast – Kazimierza i Krakowa. W tym kościele posługiwał w XV wieku św. Stanisław Kazimierczyk, wielki czciciel Najświętszego Sakramentu. Tu złożone są jego doczesne szczątki. Do apostoła Eucharystii pielgrzymują dziś wierni z całej Polski. W XV w. uroczystości w kościele Bożego Ciała były już tak popularne, że nie tylko w samo święto, ale i w oktawie ściągały tu procesje ze wszystkich kościołów krakowskich, również z katedry.

Od początku istnienia parafii działa przy niej Arcybractwo Najświętszego Sakramentu. Jest ono jednym z najstarszych bractw religijnych w Krakowie, zrzeszających osoby świeckie. Najstarszym aktem dotyczącym tej konfraterni jest bulla z 15 kwietnia 1347 r. z odpustami papieskimi dla jej członków. W tym dokumencie czytamy, że głównym celem bractwa jest szerzenie kultu Najświętszego Sakramentu. Bracia mają brać udział w procesjach kościelnych, uroczystych Mszach św., towarzyszyć kapłanowi w drodze do chorego, troszczyć się o paramenty kościelne. Zlecono im także pieczę nad biednymi i chorymi w parafii.

Z Wawelu na Rynek

Procesje eucharystyczne odprawiano z wielkim przepychem od początku wprowadzenia święta. Królowa Jadwiga z okazji Bożego Ciała uwalniała skazańców. Podczas procesji kapłana niosącego monstrancję podtrzymywali sam król i jego dostojnicy. Później czynili to najwyżsi urzędnicy państwowi, a w okresie międzywojennym – włodarze miast i wsi. Udział w procesji traktowano jako publiczne wyznanie wiary, a w czasach rozbiorów i zniewolenia była to także okazja do zamanifestowania tożsamości narodowej i miłości do ojczyzny.

Od wieków centralna procesja Bożego Ciała w Krakowie jest niezwykle barwna. Uczestniczą w niej reprezentacje wszystkich krakowskich parafii, zgromadzenia zakonne żeńskie i męskie, duchowieństwo, kapituły, bractwa, stowarzyszenia, wspólnoty, wojsko, ludzie nauki i kultury, szkoły katolickie i młodzież. Obecne są kompania honorowa wojska, delegacje policji, harcerzy, a nawet cukierników i kominiarzy. W procesji biorą udział samorządowcy, władze miasta i regionu oraz senaty krakowskich uczelni wyższych. W tradycyjnych kontuszach występują członkowie Bractwa Kurkowego, w charakterystycznych płaszczach – Kawalerowie Maltańscy i członkowie zakonu bożogrobców, a także dzieci w regionalnych strojach ludowych.

Od początku procesja Bożego Ciała podążała od katedry na Wawelu na Rynek Główny. Podczas okupacji Hans Frank zabronił publicznego manifestowania wiary, a po zakończeniu II wojny światowej uroczystości stały się przedmiotem sporu w walce o wolność religijną w Krakowie. Władze komunistyczne zabroniły wejścia do miasta i procesja mogła podążać tylko z katedry wawelskiej wokół dziedzińca królewskiego zamku. Po licznych interwencjach kard. Karola Wojtyły restrykcje zostały zmniejszone. 10 czerwca 1971 r. po raz pierwszy po II wojnie światowej procesja zeszła ze wzgórza wawelskiego i weszła do miasta. Przeszła jednak tylko ul. Grodzką, nie dotarła do Rynku.

Stało się to możliwe dopiero 14 czerwca 1979 r., po pierwszej wizycie Jana Pawła II w ojczyźnie. Przywrócenie trasy procesji eucharystycznej poza granice wzgórza wawelskiego kard. Wojtyła przypisywał cudownej interwencji Matki Bożej Makowskiej. Już jako papież, w geście wdzięczności za „uwolnienie” procesji, koronował wizerunek Maryi, otaczanej czcią w sanktuarium Opiekunki i Królowej Rodzin w Makowie Podhalańskim, podczas pierwszej pielgrzymki do ojczyzny w 1979 roku. Koronacja obrazu Pani Makowskiej była, jak mówił sam Jan Paweł II, „spełnieniem szczególnego długu serca wobec Matki Bożej”.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama