Nowy Numer 38/2020 Archiwum

Patron tego, co warto odnaleźć

Zakopiański kościół ojców bernardynów będzie pierwszym w archidiecezji sanktuarium św. Antoniego z Padwy.

Do świątyni można dotrzeć, idąc ul. Karłowicza lub Bulwarami Słowackiego – wzdłuż potoku Bystra. – To wyjątkowe miejsce, gdzie przychodzą ludzie z całej Polski, zaglądają do kościoła, modlą się. Święty Antoni cieszy się tu, w Zakopanem, dużym kultem – zapewnia proboszcz parafii i przełożony klasztoru bernardynów o. Antoni Kluska. Dodaje, że do parafii rocznie dociera 1300–1500 próśb do świętego i podziękowań za wysłuchanie modlitw. Są one odczytywane w każdy wtorek (dzień poświęcony św. Antoniemu) oraz w trakcie nowenny dziewięciu wtorków przed uroczystością patrona parafii 13 czerwca.

Od kaplicy do kościoła

Historia obecności bernardynów w Zakopanem sięga początku XX wieku. W 1902 r. konwent w Kalwarii Zebrzydowskiej kupił tu piętrową, drewnianą willę, która miała być miejscem odpoczynku dla chorych zakonników. Znajdująca się tam kaplica otrzymała wezwanie św. Antoniego z Padwy i była otwarta dla wiernych, także w czasie II wojny światowej, gdy Niemcy zamknęli kaplice w Księżówce i u sióstr urszulanek na Jaszczurówce. Rozbudowę dotychczasowej kaplicy rozpoczęto w 1950 roku. Nowy kościół został poświęcony w roku 1959. W 1976 r. kard. Karol Wojtyła powierzył bernardynom duszpasterstwo parafialne na Bystrem, Kozińcu i Antałówce, a w roku 1984 kard. Franciszek Macharski erygował parafię św. Antoniego z Padwy. Klasztor (erygowany w 1958 r.) i kościół były później przebudowywane i rozbudowywane. Między innymi w 1970 r. zbudowano nową dzwonnicę – po tym, jak poprzednia zawaliła się w wyniku halnego. W latach 1991–1999 wybudowano nowy, dwupiętrowy klasztor. Oprócz piętra objętego klauzurą pomieszczenia zarówno w nowym budynku, jak i w starej części klasztoru pełnią również funkcję pokoi gościnnych dla turystów odwiedzających Zakopane. W 2001 r. kościół został wydłużony o chór zakonny, a w roku 2003 wzniesiono nową wieżę w stylu góralskim.

Rodzinny wystrój

W przedsionku kościoła wchodzących zachęca do modlitwy napis: „Święty Antoni – patronie tego, co warto odnaleźć”. We wnętrzu króluje drewno. Główny ołtarz – z 1951 roku – to dzieło zakopiańskiego rzeźbiarza Pawła Szczerby. Jest on także autorem figur św. Antoniego (w ołtarzu głównym) oraz św. Franciszka, Jezusa i Maryi. W kościele pracowali również jego bracia – prace stolarskie prowadził Józef Szczerba, a ławki oraz jeden z konfesjonałów (z płaskorzeźbą Jezusa Dobrego Pasterza) wykonał Antoni Szczerba. Z kolei spod dłuta Krzysztofa Szczerby (syna Pawła) wyszła rzeźbiona chrzcielnica. Wystrój uzupełniają malowane na szkle kwiatowe wzory, imitujące witraże. Malowidła na szkle – tym razem przedstawiające świętych franciszkańskich – znajdują się też w przedsionku kościoła. Ich autorką jest Maria Veltuzen-Nagrobecka (córka Marii Veltuzen, która zaprojektowała wykonaną w 1953 r. ruchomą szopkę, wystawianą w okresie Bożego Narodzenia). Na tym lista ludowych artystów, którzy przyczynili się do obecnego wyglądu kościoła św. Antoniego, się nie kończy.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama