Nie robiłem tego dla wyczynu. Swój trud i modlitwę ofiarowywałem w różnych intencjach. Jeździłem w trzech 6-dniowych cyklach, co – licząc drogę tam i z powrotem – w każdym cyklu dawało 12 odcinków, nawiązujących do 12 gwiazd na koronie nad głową Matki Najświętszej – mówi J. Malik, który w tym roku skończył 75 lat. Nazywany jest powszechnie „artystą Matki Bożej”, gdyż swój kult do Niej wyrażał m.in. w tworzonych z niezwykłą wyobraźnią, przy użyciu symboliki m.in. ziół, rzeźbach i wierszach nawiązujących do ludowych, beskidzkich przedstawień Maryi.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








