Nowy numer 8/2021 Archiwum

Nie ograniczać Boga

– Nie mieliśmy pogodnych wieczorów, nasze spotkania na żywo zawsze rozpoczynaliśmy 15-minutową adoracją. Witaliśmy się, wychodząc z kościoła, a nasze integracje polegały na rozmowach w drodze – opowiada o tegorocznych rekolekcjach oazowych animatorka Magdalena Stępień.

Ze względu na pandemię odbyły się one w zmienionej formie – z 15 dni zostały zredukowane do 8, punkty programu do południa przebiegały online, po południu odbywały się spotkania w wybranych kościołach archidiecezji. Dla młodszych uczestników przewidziano 5-dniowe rekolekcje online. Mimo obaw, trudności logistycznych i znużenia rzeczywistością online w rekolekcjach wzięło udział 560 osób: uczestników, animatorów, księży, diakonów oraz kleryków.

Ciągłość formacji i potrzeba wspólnoty

Rekolekcje wakacyjne w 1983 r. także wyglądały nieco inaczej. Ksiądz Franciszek Blachnicki polecił wtedy, by uczestnicy spotykali się tylko w małych grupach. Dzięki temu trwali w formacji, którą podejmowali przez cały rok. Jak podkreślił ks. Bartosz Wronikowski, moderator jednego z turnusów, wyzwanie zorganizowania tegorocznych rekolekcji warte było podjęcia przede wszystkim dla osób, które w obecnych, trudnych okolicznościach poświęcały czas i uwagę na formowanie się. Udział w rekolekcjach był również oznaką odwagi oraz zaufania Panu Bogu, że On będzie działał w każdych warunkach. Liczebność wspólnot, tak inna niż podczas tradycyjnych wyjazdów, umożliwiała otworzenie się na każdego. W Nowym Targu, na I stopniu Oazy Nowego Życia, liczba uczestników i diakonii była taka sama – po 7 osób. – Nie mieliśmy pogodnych wieczorów, nasze spotkania na żywo zawsze rozpoczynaliśmy 15-minutową adoracją. Witaliśmy się, wychodząc z kościoła, a nasze integracje polegały na rozmowach w drodze. Jednego dnia mieliśmy dłuższy czas na swobodne rozmowy i były to bardzo cenne minuty. Nikt nikogo nie zmuszał do rozmowy, ludzie sami się przemieszali, każdy kogoś zagadał, poznawaliśmy się nawzajem. Dużą rolę odegrały także spotkania formacyjne i nasza cierpliwość – wyjaśniła Magda. Ksiądz Ryszard Gacek, moderator diecezjalny krakowskiego Ruchu, zachęcał duchownych oraz animatorów, by potraktowali te rekolekcje jako swoje własne. – Po III stopniu ONŻ mam doświadczenie, że nawet dla małej grupy warto prowadzić rekolekcje. To były też moje rekolekcje, przeżywałem je razem z nimi. To był czas dla nas wszystkich, a podjęty trud na pewno wyda owoce w życiu duchowym – przyznał ks. Gacek. W posługę na rekolekcjach zaangażowało się ponad 20 kleryków oraz diakonów. Ich obecność, wsparcie oraz prowadzone przez nich wykłady stanowiły budujące świadectwo dla młodych.

Inaczej nie znaczy gorzej

Pandemiczna wersja rekolekcji wymagała od uczestników wytrwałości i sumienności w wypełnianiu wszystkich części pracy indywidualnej. Ich dopełnienie stanowiły wspólne Eucharystie, spotkania w grupach oraz nabożeństwa. W przypadku rekolekcji ewangelizacyjnych oraz Oazy Dzieci Bożych po spotkaniach w grupach oraz konferencji księdza oazowicze uczestniczyli w parafialnych Mszach św. – W głębi serca czuję, że dzięki tym rekolekcjom wróciłam na właściwą, pisaną mi drogę. Przyjęłam Chrystusa jako swojego Pana i Zbawiciela. Dzięki świadectwom wspaniałych ludzi podpisałam Krucjatę Wyzwolenia Człowieka. Czułam, że wszyscy nadajemy na tych samych falach. To był niezwykły i błogosławiony czas. Szkoda tylko, że taki krótki. To niesamowite, jak Bóg działa we wspólnocie – powiedziała Dominika Czechowicz. – Po rekolekcjach staram się praktykować namiot spotkania, przede wszystkim skupiam się na Mszy św., dziękując Bogu, że oddał za mnie swoje życie, że mogę przeżyć z Nim każdy kolejny dzień. Jeśli Bóg jest na pierwszym miejscu, wszystko jest na właściwym miejscu – podzieliła się uczestniczka. – Oczywiście, jest niedosyt treści, rozmów i drugiego człowieka, ale doświadczyłam rzeczy, których w normalnych warunkach rekolekcyjnych nie miałabym okazji dostrzec, np. doświadczenie dwóch wspólnot – rekolekcyjnej i tej domowej. Albo autentyczne wprowadzanie przeżywanych treści na rekolekcjach w życie. Nie byliśmy odcięci od świata, rekolekcje odbywały się w naszej codzienności, w kościele z lokalną wspólnotą – podsumowała Magda. 29 sierpnia Ruch Światło–Życie zaprasza do Kalwarii Zebrzydowskiej na #Rekodziękczynienie, czyli Mszę św. dziękczynną za wszystkie rekolekcje wakacyjne, połączoną z błogosławieństwem animatorów oraz par rejonowych Domowego Kościoła. Msza św. rozpocznie się o godz. 10 przy ołtarzu polowym.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama