Guz, który powstał na skutek wzrostu poziomu prolaktyny w organizmie kobiety, uciskał na nerw wzrokowy. Na szczęście udało się go usunąć, jednak skomplikowana operacja nie pozostała obojętna dla rozwijającego się pod sercem mamy chłopca. Kamil urodził się w 8. miesiącu ciąży, cierpiąc na zespół Goldenhara (zespół oczno-uszno-kręgosłupowy), który w jego przypadku oznaczał przede wszystkim nieukształtowaną prawą małżowinę uszną i brak przewodu słuchowego (w lewym uchu słuch działa w 100 proc.).
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








