Nowy numer 44/2020 Archiwum

Budują Dom Słowa

– To jedno z najważniejszych miejsc w Polsce, gdzie każdego roku tysiące ludzi spotyka się na rekolekcjach. Rozszerza się tu niesłychane dobro – mówi abp Grzegorz Ryś, który w salwatoriańskim ośrodku w Krakowie jest częstym gościem.

W Centrum Formacji Duchowej, prowadzonym przez księży salwatorianów, od ponad 20 lat odbywają się rekolekcje lectio divina, warsztaty weekendowe i konferencje. Tutaj organizowane są zajęcia szkół biblijnej, kierownictwa duchowego czy wychowawców zakonnych i seminaryjnych. Wśród prelegentów znane nazwiska: abp Piero Marini, kard. Gianfranco Ravasi, o. Raniero Cantalamessa OFM Cap, o. Anselm Grün OSB czy kard. Robert Sarah. Coraz większa popularność salwatoriańskiego ośrodka świadczy o głębokich potrzebach duchowych wielu osób, ale skromne warunki lokalowe ograniczają jego rozwój. Potrzebna jest rozbudowa.

Zaczęło się od pytania

Ono stoi u źródeł domu na Zakrzówku w Krakowie i brzmi: jak żyć wiarą w codzienności? – Chodzimy w niedzielę do kościoła, wielu z nas angażuje się w różne wspólnoty. Ale w wierze nie chodzi o to, by żyć nią w wybranych momentach, grupach czy środowiskach. Ona obejmuje całe nasze życie – tłumaczy ks. Krzysztof Wons, dyrektor CFD. Dlatego pierwsza sesja, jaka się tutaj odbyła 20 lat temu, nosiła tytuł: „Jak modlić się słowem Bożym w codzienności?”. Wzięło w niej udział ponad 100 osób. Bez reklam i rozgłosu. Każda kolejna przyciągała coraz więcej uczestników. Ten fenomen popularności spotkań w CFD salwatorianie tłumaczą prosto: poruszana problematyka dotyka najważniejszych pytań i ludzkich potrzeb, jak modlitwa słowem Bożym, poznawanie siebie, grzech i przebaczenie, budowanie więzi z Jezusem.

– Ludzie potrzebują prostych propozycji, bo na tym zasadza się głębia ducha. Tu nie ma fajerwerków – zapewnia ks. Wons. Zarówno gospodarze Centrum Formacji Duchowej, jak i uczestnicy rekolekcji określają to miejsce jednym słowem. – To Kościół, który jest domem. To dom, który mnie karmi. To Kościół, za którym tęsknię – mówi Katarzyna Kroczek. – Każdy jest tu u siebie. Nie lubię stąd wyjeżdżać. Lubię tu wracać – dodaje Małgorzata Janiec. Dom ten jest jednak coraz ciaśniejszy. Brakuje pokoi, zwłaszcza jednoosobowych. Słuchacze nie mieszczą się w auli konferencyjnej i często siedzą na korytarzu. Są sesje, na które zgłosiłoby się co najmniej 100 osób więcej, gdyby były miejsca w auli i wolne pokoje. Z powodu braku miejsc trzeba czasem odmówić kilkudziesięciu osobom. Brakuje również odpowiedniej recepcji, holu i biur. Zapadła decyzja o rozbudowie.

Są dzieci, będzie na dzieci

Według planów, powstanie trzykondygnacyjny ośrodek o łącznej powierzchni użytkowej ok. 3000 m kw. Budynek został zaprojektowany na rzucie litery omega, w symetrycznym układzie. W drugim etapie rozbudowy będzie on połączony przez oszklone łączniki z domem św. Józefa i głównym domem Centrum Formacji Duchowej. Znajdą się tu aula dla 260 osób, oratorium, recepcja, rozmównice, kawiarenka, archiwum i świetlica.

W lewym skrzydle zaprojektowano pokoje dla uczestników rekolekcji. W skrzydle prawym będą pomieszczenia biurowe, techniczne, pokoje dla gości oraz pomieszczenia dla osób bezpośrednio odpowiedzialnych za funkcjonowanie CFD. Budynek ma być dostosowany dla osób niepełnosprawnych. W dzieło rozbudowy Domu Słowa zaangażowało się wiele osób. Zawiązała się wspólnota wolontariuszy, związana od lat z krakowskim CFD poprzez modlitwę i udział w rekolekcjach. Wspólnota jest otwarta na innych chętnych, którzy chcą podzielić się swoim czasem i zdolnościami. Jej zadaniem jest nie tylko wsparcie Domu Słowa w zdobywaniu pieniędzy na rozbudowę, ale także tworzenie relacji między tymi, którzy w jakikolwiek sposób zetkną się z drogą i praktyką lectio divina w CFD w Krakowie. Rozbudowę wspierają swoją modlitwą siostry klauzurowe i osoby chore. Poprosił je o to ks. Wons.

– Salwatorianom chcę przypomnieć stare przysłowie, którego nauczyłem się w dzieciństwie. Brzmi ono: „Jak Pan Bóg daje dzieci, to daje i na dzieci”. Jak Pan Bóg dał tylu ludzi, którzy tu przychodzą, by czytać słowo, to da wam i na te dzieci. Nie bójcie się! – mówi abp Ryś, który wielokrotnie głosił rekolekcje w Centrum Formacji Duchowej Salwatorianów w Krakowie. Metropolita łódzki ocenia, że jest to jedno z najważniejszych miejsc w Polsce. – Każdego roku tysiące ludzi spotykają się tu na rekolekcjach i tu pozwalają Panu Bogu, za pomocą słowa, przeczytać własne życie. Bardzo cieszy to, że są wśród nich księża, siostry, osoby świeckie. Rozszerza się niesłychane dobro – mówi. Jego zdaniem, pieniądze wydane na wsparcie rozbudowy to sensowna inwestycja. Informacje na temat rozbudowy można znaleźć na stronie: cfd.sds.pl.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama