Nowy numer 3/2021 Archiwum

Będzie się działo!

W Krzęcinie świętowano 500-lecie czczonego w głównym ołtarzu parafialnego kościoła obrazu Matki Bożej, choć z pewnością jest on jeszcze starszy.

Datę jubileuszu wyznaczono bowiem na podstawie pierwszej zachowanej wzmianki o obrazie Matki Bożej Krzęcińskiej – to adnotacja o jego renowacji właśnie sprzed 500 lat. – Fakt, że obraz jest starszy, potwierdziły także przeprowadzone kilka lat temu badania. Konserwatorzy ustalili, że pochodzi on z XIV lub XV w. – mówi ks. Jacek Kucz, wikary parafii w Krzęcinie. Nie to jest jednak najważniejsze. Istotniejsze jest, jakim kultem otoczony jest maryjny wizerunek z głównego ołtarza drewnianej świątyni.

Świadczy o tym – jak przypomina Jadwiga Pierzchała – powtarzane po odsłonięciu obrazu wezwanie: „O, Matko Najświętsza, w obrazie krzęcińskim łaskami słynąca, módl się za nami”. Księgi cudów (na razie) nie ma, ale proboszcz parafii ks. Józef Motyka nie ma wątpliwości, że z zebraniem wielu takich świadectw nie byłoby problemu. – Przy okazji jubileuszu dostałem kilka informacji o namacalnej pomocy Matki Bożej – w chorobie i w innych, materialnych i duchowych trudnościach – mówi kapłan. O wysłuchanych modlitwach przypominają także umieszczone w gablotach wota. Z historycznych zapisków wiadomo, że kiedyś było ich znacznie więcej. Zostały jednak zrabowane w czasach zaborów.

Przepadły też korony i sukienka na obraz, kielichy, monstrancje, relikwiarze. – Tutaj, w naszym drewnianym kościółku, czujemy się jak w domu – pełnym spokoju i troski o nasze potrzeby. Matczyną miłość Maryja przelewa na nas od setek lat. Potwierdzą to wszyscy mieszkańcy – zapewnia Grzegorz Knapik, redaktor parafialnej gazetki „Głos Matki Krzęcińskiej”. – Nasza Matka przyciąga do siebie nie tylko parafian. Obserwujemy coraz większe zainteresowanie kościołem i Matką Bożą osób spoza naszych miejscowości – dodaje. Ksiądz Motyka, pytany o to, co charakteryzuje krzęcińską wspólnotę, bez wahania odpowiada, że „to parafia typowo maryjna”.

– Widać to chociażby w tym, że mamy aż 23 róże różańcowe, w tym 3 męskie – mówi proboszcz. Oprócz tego w parafii działają ministranci i lektorzy, są redakcja gazetki parafialnej, schola. Są też ogniska pokutne, a właściwie Wspólnota Czcicieli Ducha Świętego Ognisk Pokutnych. To osoby, które każdego 13. dnia miesiąca spotykają się na Mszy św., procesji i kilkugodzinnej adoracji Najświętszego Sakramentu. Odpowiadają w ten sposób na fatimskie wezwanie Matki Bożej. – Szczególnie od roku nasza parafia rozkwita. Dzieją się wielkie dzieła, przy zaangażowaniu społeczności i naszych księży – mówi G. Knapik. Duszpasterze zapowiadają również, że obchody 500-lecia obrazu Matki Bożej Krzęcińskiej to dopiero preludium.

– W 2025 roku będzie piękny jubileusz 700-lecia parafii i wtedy będzie się działo! – mówi ks. Motyka. W planach ma m.in. starania o koronację obrazu i nadanie kościołowi w Krzęcinie tytułu sanktuarium. Duchowe przygotowania już trwają. Po jubileuszowej Mszy św., której 6 września przewodniczył kard. Stanisław Dziwisz, rozpoczęła się peregrynacja kopii obrazu Matki Bożej po domach parafian. W każdym spędzi ona jedną dobę, ale i tak – jeśli będzie miała dotrzeć do wszystkich rodzin – na obejście 6 tworzących parafię sołectw będzie potrzeba ok. 3 lat. – Każda peregrynacja przynosi błogosławione owoce.

To okazja do głębszej modlitwy – mówi ks. Motyka, a ks. Kucz dodaje, że przekazywanie obrazu z domu do domu to też szansa na spotkanie z sąsiadami, z domownikami zajmującymi różne piętra. – Ludzie sami mówią, że to jest potrzebne, że coś się musi w naszych relacjach zmienić. Jeśli pogodzą się choć jedni zwaśnieni sąsiedzi, to warto było, by Matka Boża ruszyła w drogę po parafii – przekonuje wikary.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama