GN 47/2020 Archiwum

To jest kotwica

Największym owocem czasu pandemii jest prosty wniosek, że nic nie zastąpi realnego spotkania z drugim człowiekiem – przekonują studenci gromadzący się u jezuitów.

Tym, co – zdaniem Piotra – wyróżnia WAJ, jest klimat domu. – Można odczuć ciepło tej wspólnoty i innych członków traktować jak rodzinę – przekonuje. Chłopak opowiada, że wraca tu jak do siebie, a są takie chwile, kiedy czuje się, jakby mieszkał w duszpasterstwie. – Kiedy myślę o WAJ, ogarnia mnie wdzięczność za Bożą i ludzką miłość, za łaskę wiary i troskę, jaką jestem tu otaczana – dodaje Daria. Jak podkreśla duszpasterz wspólnoty o. Waldemar Los SJ, młodych przyciąga do WAJ duchowość ignacjańska, która proponuje konkretną drogę „Ćwiczeń duchowych” św. Ignacego.

– To także miejsce, gdzie mogą czuć się swobodnie z ludźmi, i przestrzeń, w której ich duchowe potrzeby i poszukiwania nie muszą być skrywane. Wiemy, jak to jest: w różnych środowiskach wiara wiąże się z izolowaniem, wyśmianiem, odrzuceniem. Tutaj mogą być sobą i dzielić się z innymi tym, co dla nich ważne – zwraca uwagę jezuita. Młodzi doceniają drogę św. Ignacego z Loyoli, która pozwala na co dzień dotykać głębi w relacjach z Panem Bogiem. – Myślę, że dziś, gdy ludzie są tak zabiegani, duchowość ignacjańska pomaga zwolnić i dostrzec dobro, na które często nie zwraca się uwagi. Dodaje siły i wytrwałości – wyjaśnia Daria.

Odpowiedzialna za wolontariat w WAJ Magda podkreśla, że duchowość ignacjańska stawia na indywidualność każdego z młodych. – Mnie ona rozwija w tym sensie, że zobaczyłam wyraźniej swoje dobre strony i zalety, zobaczyłam, w jakim kierunku powinnam iść, co studiować. W życiu duchowym uczy, co wybierać, co mi służy – opowiada. – Duchowość ignacjańska pomaga w przekraczaniu granic i w rozwoju. Daje to, co dla młodych dziś bardzo ważne. Daje ciszę, która jest miejscem spotkania z Bogiem. Oferuje też indywidualne podejście, bo jest nakierunkowana na osobę. Tutaj młodzi poznają, że ich droga jest niepowtarzalna i wyjątkowa, a jednocześnie mają poczucie, że nie są na niej sami, bo obok są ludzie, którzy idą do Boga – komentuje duszpasterz.

To jest podstawa oferty skierowanej do studentów. W WAJ są spotkania modlitewne, dyskusyjne, sportowe i kreatywne. Cykl konferencji „Skarbiec nadziei” pozwala poznać św. Ignacego z Loyoli i podstawowe prawdy wiary. Grupa dyskusyjna „Okrakiem na barykadzie” to przestrzeń, w której młodzi przyglądają się sprzecznościom w swoim życiu i w Piśmie Świętym, i próbują się w nich odnaleźć. Rusza grupa biblijna, można zaangażować się w wolontariat we współpracy z domem dziecka i MOPS. – Tu jest kotwica. Odnajdujemy tu ciszę, spokój, odstresowanie. Wzmacniają się relacje, bo uczymy się słuchać drugiego i samego siebie, mówić dokładnie to, co ma się na myśli, nawet jeśli są to trudne rzeczy – dodaje Piotrek.

Trudnym doświadczeniem ostatnich miesięcy był lockdown i pandemia. Młodzi doceniali możliwość spotkań online, jednak z czasem zmęczyło ich siedzenie przed komputerem. – Działalność internetowa w czasie pandemii przyniosła wiele owoców, jednak największym z nich jest prosty wniosek, że nic nie zastąpi realnego spotkania z drugim człowiekiem – mówi Daria. Ludzie zatęsknili za spotkaniem z drugim człowiekiem. – W tym roku trafiło do nas bardzo dużo nowych osób. Ci ludzie sami szukali miejsca dla siebie. To kolejny owoc tego czasu – mówi o. Waldemar.

Informacje na temat działalności duszpasterstwa w nowym roku akademickim można znaleźć na stronie: waj.jezuici.pl oraz na Facebooku.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama