Nowy numer 2/2021 Archiwum

Odeszła najstarsza albertynka

Posługiwała najuboższym przez 83 lata swojego długiego życia. Do końca zachowała pogodę ducha.

Siostra Adamina Koczur zmarła w domu zakonnym w Wadowicach 20 listopada wieczorem. Była najstarsza w zakonie albertynek i jedną z najstarszych sióstr zakonnych w Polsce. „Mimo wielkiego utrudzenia i zwykłego, ludzkiego zmęczenia, zachowywała pogodę ducha, dzieląc się z prostotą życzliwymi radami i chętnie podejmując wszelkie obowiązki. Ufnie czekała na spotkanie z Panem, budując siostry swoją cichością, skromnością, a przede wszystkim wiernością modlitwie i ćwiczeniom zakonnym” – wspomina jej ostatnie dni s. Bernarda Kostka.

Siostra Adamina urodziła się 6 września 1914 r. w Andrychowie. W 1937 r. została przyjęta do Zgromadzenia Sióstr Albertynek Posługujących Ubogim. Z oddaniem realizowała albertyński charyzmat służby najbiedniejszym i najbardziej opuszczonym, pracując m.in. w sierocińcach, domach opieki, zakładach specjalnych i domach pomocy społecznej w Bochni, Kielcach, Jarosławiu, Słupi k. Pacanowa, Poraju, Krakowie, Radzyminie i Grojcu k. Oświęcimia. Służyła także w domach zakonnych w Zakopanem, Rząsce k. Krakowa, Busku-Zdroju i Przemyślu, w kilku z nich pełniła funkcję przełożonej. Najdłużej posługiwała w Wadowicach, gdzie w latach 1975–1984 jako przełożona podjęła budowę domu, który służy zarówno starszym siostrom, jak i podopiecznym albertynek.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama