Nowy numer 3/2021 Archiwum

Święte i zwyczajne

Przeleżały przez kilkadziesiąt lat w pudłach w krakowskim klasztorze. Wielotysięczny zbiór zdjęć wykonanych przez dominikanina o. Adama Studzińskiego (1911–2008) został teraz zakonserwowany i zdigitalizowany.

Prace prowadzone były przez Archiwum Polskiej Prowincji Dominikanów w Krakowie od 2018 roku. – W rezultacie, dzięki dofinansowaniu przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, zakonserwowano ponad 900 negatywów i wykonano kopie cyfrowe 23 tys. znajdujących się na nich zdjęć – mówi o. Ireneusz Wysokiński OP, kierujący archiwum dominikańskim.

– W trakcie kolejnych lat będziemy opisywali zbiór i ok.75 proc. wszystkich fotografii umieścimy w internecie – dodaje.

Ojciec Studziński w czasie II wojny światowej towarzyszył żołnierzom polskim jako kapelan m.in. w bitwie pod Monte Cassino, gdzie służył w 4 Pułku Pancernym „Skorpion”. Za odwagę w służbie na pierwszej linii pod Monte Cassino udekorowano go krzyżem Virtuti Militari, który do końca życia nosił dumnie na habicie. Po wojnie był m.in. duszpasterzem na warszawskim Służewie, więźniem politycznym, by na koniec, na początku lat 60., osiąść w krakowskim konwencie dominikanów.

Zajmował się tu m.in. działalnością konserwatorską. Z czasem ukończył nawet wyższe studia w tej dziedzinie. Dzięki jego pasji i mrówczej wieloletniej (także fizycznej) pracy kościół i konwent przy ul. Stolarskiej, pamiętające czasy św. Jacka, odkryły wiele tajemnic swojej przeszłości. Jego poszukiwania przypominały niekiedy badania detektywistyczne. Zgromadził przy okazji wiele cennych pamiątek dotyczących przeszłości polskich dominikanów. Był także duszpasterzem harcerzy i kombatantów, Honorowym Obywatelem Krakowa (1999). W 2006 r. został awansowany do stopnia generała WP.

– Nitką, która łączy jego całe życie, jest pasja fotograficzna. Fotografował od wczesnej młodości niemal do ostatnich chwil życia. Pozostawił ogromną spuściznę zawierającą m.in. zdjęcia Palestyny z lat 1941–1943, sceny wojskowe przedstawiające pancerniaków II Korpusu gen. Andersa. Jej istotną częścią jest dokumentacja prac konserwatorskich, archeologicznych i architektonicznych, które prowadził w krakowskim klasztorze dominikanów – opowiada o. Wysokiński.

Bardzo ciekawe są fotografie palestyńskie o. Adama. – Przybył tam z Jugosławii w marcu 1941 r., mieszkał w Hajfie, Jerozolimie oraz w obozie wojskowym Hill 69, zwiedził gruntownie Ziemię Świętą. Wykonał wtedy 400 zdjęć aparatem małoobrazkowym Kodak Retina, kupionym w Jerozolimie wiosną 1941 r. od dominikanina z Kanady. Zachował się on do dziś w zbiorach klasztoru dominikanów w Krakowie – mówi Marcin Sanak z archiwum dominikańskiego.

W jego obiektywie znalazła się m.in. Jerozolima, w tym jej Stare Miasto z miejscami świętymi. Wśród zdjęć są m.in. piękna panorama Starego Miasta, wykonana z wieży bazyliki św. Szczepana, widok dzielnicy chrześcijańskiej, wykonany z wieży Cytadeli Dawida, niesamowite pejzaże Jerozolimy spowitej śniegiem, wykonane na początku stycznia. – Zdjęcia o. Adama mają duży walor dokumentalny. Niektóre budynki już nie istnieją albo zmienił się ich wygląd – informuje M. Sanak.

Dominikanin fotografował jednak nie tylko Jerozolimę, lecz także krajobrazy pobliskich miejscowości, m.in. wieś, gdzie znajduje się grób proroka Samuela, sadzawkę Salomona koło Betlejem, grotę, w której miał mieszkać św. Jan Chrzciciel, okolice Jerycha z rzeką Jordan, Kanę Galilejską, górę Tabor. W czasie wojny w Palestynie mieszkała duża grupa uchodźców polskich. Ich także fotografował o. Studziński, m.in. w trakcie uroczystości Wielkiego Tygodnia.

– Fotografie o. Adama cechowały się profesjonalizmem. Wykonywał nie tylko fotografie miejsc świętych czy uroczystości wojskowych. Interesowała go także proza codzienności – mówi M. Sanak. Spuścizna fotograficzna o. Studzińskiego daje także pojęcie o jego pracach w klasztorze dominikanów. – Niedługo przed sześćdziesiątką zainteresował się bliżej miejscem, w którym przyszło mu się modlić i żyć – klasztorem przy ul. Stolarskiej i jego zabytkami.

Poświęcił się temu jako badacz architektury i konserwator. Niewiele do tej pory wiedzieliśmy o tych pracach. Zmieniło to wprowadzenie do obiegu naukowego fotografii wykonanych przez o. Adama, który traktował je jako narzędzie pracy – mówi prof. Marek Walczak, dyrektor Instytutu Historii Sztuki Uniwersytetu Jagiellońskiego. – Prowadził prace m.in. w refektarzu, najstarszej części klasztoru. Jego obecne ceglane i kamienne elementy ścian, wypreparowane przez o. Adama, pozbawione tynku, są niczym księga, w której możemy poznawać dzieje klasztoru. Odnalazł m.in. ostrołukowe okno z XIII w., z okresu początków istnienia klasztoru – dodaje uczony.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama