Nowy numer 37/2021 Archiwum

Otwórzcie drzwi Chrystusowi!

Słowa, którymi rozpoczął swój pontyfikat Jan Paweł II, były wielokrotnie przywoływane w poświęconym mu sanktuarium, gdy ks. Robert Chrząszcz, misjonarz pracujący do niedawna w Brazylii, przyjmował sakrę biskupią.

Programowe wezwanie papieża Polaka stało się też zawołaniem nowego biskupa pomocniczego archidiecezji krakowskiej. Łączy ich wiele: wspólne korzenie, doświadczenie pochodzenia „z dalekiego kraju”, miłość do Matki Bożej Kalwaryjskiej i myślenie o Kościele, który jest misyjny, wychodzący z Ewangelią na krańce świata.

Nie stawiać granic Jezusowi

W herbie bp. Chrząszcza umieszczony jest charakterystyczny symbol Rio de Janeiro – Chrystus z Corcovado, który obejmuje cały świat szeroko rozpostartymi ramionami. Z Jego Serca wypływają promienie, znane każdemu czcicielowi Bożego Miłosierdzia.

– Modlimy się o to, aby twoje pochylanie się nad drugim człowiekiem, tak często osamotnionym, opuszczonym i zagubionym, pozwoliło mu odkryć cichość i pokorę Jezusowego Serca, które przynosi ukojenie i pokój – mówił w homilii podczas uroczystości święceń biskupich ks. Chrząszcza jego konsekrator abp Marek Jędraszewski. W sanktuarium św. Jana Pawła II na Białych Morzach w Krakowie zgromadzili się 6 lutego przedstawiciele polskiego Episkopatu, liczni duchowni, rodzina i bliscy nowego biskupa, a także reprezentanci dwóch krakowskich parafii, w których posługiwał, zanim 15 lat temu wyjechał na misje – na Ruczaju i Piaskach Nowych. W dalekiej Brazylii Mszę św. śledzili, dzięki transmisji internetowej, ci, wśród których bp Chrząszcz – po prostu „padre Roberto” – był proboszczem.

– Jestem świadom mojej małości w perspektywie tego powołania. Moje serce jest jednak pełne ufności w pomoc Bożą, dlatego z nadzieją i wielkim przekonaniem powtarzam dzisiaj za św. Janem słowa: „Potrzeba, by On wzrastał, a ja się umniejszał” – mówił bp Chrząszcz po przyjęciu sakry biskupiej. – Aby ten wzrost Chrystusa mógł nastąpić, musimy otworzyć dla Niego nasze serca, nie stawiając żadnych granic. Chciałbym zatem powtórzyć za naszym wielkim patronem słowa, które w tym miejscu mają szczególny wymiar i szczególnie dźwięczą w sercu każdego z nas: „Christo portas aperite” – Otwórzcie drzwi Chrystusowi! Chciałbym, aby te słowa prowadziły nas w tych niełatwych czasach, w których powstaje wiele pytań bez odpowiedzi. Święty Jan Paweł II, zastanawiając się nad wielością tych egzystencjalnych pytań, napisał: „Miłość mi wszystko wyjaśniła”. I wyjaśnia nadal – podkreślał.

Na biskupich drogach

Nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio, nawiązując do zawołania nowego biskupa, podkreślał, że głoszenie Ewangelii nie jest łatwym zadaniem. – Zniechęcenie i pycha to dwa niebezpieczeństwa, które grożą misjonarzom Chrystusa – zauważył. – Niech więc prowadzi cię po biskupich drogach, po Krakowie, św. Jan Paweł II, którego chcesz naśladować w otwieraniu drzwi dla Chrystusa – życzył nuncjusz bp. Chrząszczowi. Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki, w liście odczytanym przez rzecznika KEP ks. Leszka Gęsiaka, życzył nowo wybranemu biskupowi, aby swoją posługę pełnił jako „nauczyciel wiary, który codziennie słyszy Chrystusowe wezwanie, skierowane najpierw do siebie: »Wypłyń na głębię«”. „Chrystus bowiem dał apostołom i ich następcom nakaz oraz władzę, by nauczali wszystkie narody, by uświęcali ludzi w prawdzie i żeby byli ich pasterzami” – napisał abp Gądecki.

„Biskupi zatem, przez danego sobie Ducha Świętego, stali się prawdziwymi i autentycznymi nauczycielami wiary, kapłanami i pasterzami” – dodał. Po homilii biskup elekt złożył przyrzeczenia przed głównym szafarzem święceń. Po odśpiewaniu Litanii do Wszystkich Świętych nastąpił najważniejszy moment liturgii święceń. Arcybiskup Jędraszewski, jako główny konsekrator, nałożył na biskupa nominata ręce, następnie uczynili to współkonsekratorzy – kard. Stanisław Dziwisz i abp Salvatore Pennacchio, a potem pozostali biskupi. Nad głową nowego biskupa otworzono księgę Ewangelii i wygłoszono modlitwę święceń. Podczas uroczystości bp Chrząszcz otrzymał atrybuty posługi biskupiej – mitrę, pierścień i pastorał. Został też namaszczony krzyżmem świętym. Nowy biskup przeszedł przez świątynię i przy śpiewie uroczystego „Te Deum” błogosławił zgromadzonych.

Blisko człowieka

– W tym krakowskim sanktuarium św. Jana Pawła Wielkiego na Białych Morzach gorąco modlimy się dzisiaj, aby współczesny świat, który na własne nieszczęście i zgubę pragnie żyć tak, jakby Boga nie było, usłyszał twój mocny głos: „Christo portas aperite” – Otwórzcie drzwi Chrystusowi, aby każdy człowiek, otwierając się na Chrystusa, mógł znaleźć sens swojego życia, nie dając się ogarnąć zwątpieniu, niejednokrotnie zamieniającemu się w rozpacz – zapewniał abp Jędraszewski. Jakie doświadczenia wnosi w życie archidiecezji krakowskiej bp Chrząszcz? Jak sam podkreśla, w Brazylii Kościół jest blisko ludzi. Być blisko człowieka to, według niego, dla Kościoła jedyna droga głoszenia Ewangelii.

– Nie ma znaczenia, czy on jest ubogi, czy bogaty. Każdy potrzebuje bliskości, rozmowy, czasu. Gdy ludzie wyczują, że mi na nich zależy, że jestem, by im pomóc, staję się dla nich przekonujący – uważa nowy biskup krakowski. W rozmowie z „Gościem Niedzielnym” po ogłoszeniu nominacji biskupiej podkreślał też, jak ważna jest postawa dialogu, otwartości, słuchania drugiego człowieka z zachowaniem wierności Ewangelii. Na obrazku prymicyjnym napisał modlitwę: „Panie Jezu, daj mi otwarte serce dla wszystkich ludzi, których spotkam na mojej kapłańskiej drodze”. Do Krakowa przywiózł pamięć o ludziach, którzy doświadczyli tej otwartości i wraz z nim budowali Kościół misyjny, to znaczy taki, który tworzą ludzie pragnący się dzielić swoją wiarą.

To doświadczenie Kościoła, za który świeccy czują się odpowiedzialni, ewangelizują, wspierają potrzebujących, chodzą od domu do domu, by opowiadać o Jezusie. – Ten styl Kościoła w Brazylii mnie urzekł – podsumował. Biskup Chrząszcz ma 51 lat. Pochodzi z Kalwarii Zebrzydowskiej, gdzie ukończył Niższe Seminarium Duchowne oo. Bernardynów. Święcenia kapłańskie, po 6 latach spędzonych w WSD w Krakowie, przyjął 14 maja 1994 r. w katedrze na Wawelu z rąk kard. Franciszka Macharskiego. Był wikariuszem w parafii Zesłania Ducha Świętego w Krakowie-Ruczaju, a od 1999 r. – w parafii Matki Bożej Różańcowej w Krakowie-Piaskach Nowych.

W 2005 r. ks. Chrząszcz rozpoczął pracę misyjną w Brazylii. Posługiwał m.in. wśród ubogich mieszkańców faveli w parafii św. Łucji w archidiecezji Rio de Janeiro, gdzie wybudował parafialny kościół. Gdy rozpoczynał pracę misyjną, w Mszach niedzielnych uczestniczyło ok. 250 osób. Kiedy odchodził z parafii św. Łucji, Msze gromadziły już 2–3 tys. ludzi. W jego parafii funkcjonowały 32 wspólnoty świeckich. Od 2014 r. ks. Chrząszcz był wikariuszem biskupim w archidiecezji Rio de Janeiro oraz pełnił funkcję odpowiedzialnego za służbę liturgiczną. 11 listopada 2020 r. papież Franciszek powołał go na urząd biskupa pomocniczego archidiecezji krakowskiej.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama