Nowy numer 16/2021 Archiwum

Perła w kolekcji

Podarowana 17 lutego przez premiera Węgier Viktora Orbána, jako dar dla narodu polskiego, młodzieńcza zbroja króla Zygmunta Augusta jest już eksponowana w Sali Senatorskiej Zamku Królewskiego.

Ma już nawet numer inwentarzowy – 10 170. Będzie tu pokazywana bezpłatnie do końca lutego, by od 2 marca trafić do Zbrojowni na ekspozycję stałą. – To prawdziwa perła w kolekcji zamku. Tego typu XVI-wieczne zbroje zachowały się na świecie tylko dwie, wliczając naszą – mówił w trakcie prezentacji dzieła prof. Andrzej Betlej, dyrektor Zamku Królewskiego na Wawelu.

– To zbroja młodzieńcza, wykonana w 1533 r., gdy król Zygmunt August miał zaledwie 13 lat. Była prezentem zaręczynowym, wykonanym w Innsbrucku przez Jörga Seusenhofera na zamówienie ówczesnego króla Czech i Węgier, późniejszego cesarza Ferdynanda I, z okazji zaręczyn jego córki – 7-letniej wówczas Elżbiety Habsburżanki – z Zygmuntem Augustem. Ślub i wesele tej pary odbyły się na Wawelu 10 lat później – wyjaśniał Krzysztof Czyżewski, kurator zbiorów militariów wawelskich. Zbroja o wysokości 156,8 cm, ważąca12,8 kg, jest wykonana z misternie kutej stali, dekorowanej na różne sposoby. Na środku napierśnika umieszczono splecione litery S i E, czyli inicjały pary narzeczonych – Zygmunta i Elżbiety.

Jest naśladownictwem kostiumu dworskiego z ówczesnych czasów. Co ważne, płatnerz potrafił imitować w twardej stali miękką tkaninę, która była przeszywana i nacinana. Zbroja od 1770 r. była przechowywana w zbiorach cesarskich w Wiedniu, a od 1933 r. – w Węgierskim Muzeum Narodowym w Budapeszcie. 24 grudnia ubiegłego roku rząd węgierski podjął decyzję o przekazaniu jej w darze narodowi polskiemu.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama