Nowy numer 16/2021 Archiwum

W rytmie Bożego Serca

Wielkopostne wołanie o nawrócenie ma być w tym roku czasem rachunku sumienia nad zobowiązaniami podjętymi 100 lat temu i okazją do odnowy wspólnoty Kościoła.

Kiedy przed wiekiem Polska cieszyła się odzyskaną niedawno wolnością, w Krakowie rosła jezuicka świątynia poświęcona kultowi Najświętszego Serca Pana Jezusa. Budowano ją z datków składanych przez Polaków z różnych stron kraju jako dziękczynne wotum za dar niepodległości. W 1920 r., gdy z powodu wojny polsko-bolszewickiej wolność narodu znów była zagrożona, biskupi zawierzyli na Jasnej Górze ojczyznę Najświętszemu Sercu Pana Jezusa. Polska niezależność została obroniona.

Rok później, w czerwcową uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa, w Krakowie ponowiono ów akt zawierzenia i konsekrowano kościół jezuitów przy ul. Kopernika 26. To był wyraz wdzięczności za ocalenie kraju. U progu odzyskanej niepodległości biskupi, przy udziale licznie zgromadzonych wiernych, członków zakonu jezuitów, przedstawicieli duchowieństwa i różnych stanów, oddali Sercu Bożemu nowe wyzwania, przed jakimi stawała Polska w kontekście odzyskanej wolności i odbudowywania z gruzów pozostawionych przez zaborców społeczeństwa, które potrafi z niej odpowiedzialnie czerpać.

Nie chodzi o wspomnienia

Dla upamiętnienia tych wydarzeń polski Episkopat ponownie w Krakowie zawierzy Polskę Bożemu Sercu. Jubileusz ma być czasem, w którym Kościół będzie patrzył wstecz nie po to, by świętować kolejną rocznicę, ale po to, by zobaczyć, jak owocują podjęte wówczas zobowiązania.

– Jako wolny naród zobowiązaliśmy się nie tylko do tego, że będziemy słuchać Pana Jezusa, ale także że zrobimy wszystko, aby nasze ludzkie serca biły w tym samym rytmie, co Jego Boskie Serce. Prosiliśmy Go o opiekę, ze swej strony zobowiązując się uroczyście do przyjaźni tak wielkiej, że od tej pory Jego myśli miały stać się naszymi, podobnie Jego smutki i radości – mówi o. Robert Więcek SJ, dyrektor Krajowego Sekretariatu Apostolstwa Modlitwy, odpowiedzialny za organizację obchodów i przygotowania do jubileuszu. Jak dodaje przełożony Prowincji Polski Południowej jezuitów o. Jarosław Paszyński SJ, ponowienie aktu sprzed 100 lat ma sens, o ile będzie wynikało z odnowionych, przemienionych ludzkich serc. – Jest to więc okazja, by przeprowadzić odnowę duchową i moralną Kościoła i narodu – podkreśla.

– Chodzi o odpowiedź wiary na rzeczywistość, w jakiej żyjemy, i stanięcie przed Bogiem w prawdzie. Chodzi o publiczne przeproszenie Go za nasze grzechy. Wszystkie skandale i trudne sytuacje, które są wciąż ujawniane, grzechy ludzi Kościoła, duchownych i świeckich, domagają się zadośćuczynienia – wyjaśnia duchowny. Precyzuje, że wszystkie one powinny być sprawiedliwie rozliczone w sensie prawnym, ale potrzebne jest także duchowe zadośćuczynienie Bogu. – Pełni wiary chcemy więc stanąć przed Nim, ze skruchą wyznać popełnione zło, prosić o wybaczenie i o Jego łaskę niezbędną do tego, byśmy mogli odnowić swoje życie osobiste, rodzinne, społeczne, życie Kościoła i narodu – mówi.

Takim czasem odnowy jest Wielki Post. – To wołanie o nawrócenie i okazja, by odkryć dla siebie modlitwę „Panie Jezu, uczyń serce moje według Serca Twego”, i skierować spojrzenie na przebite Serce Zbawiciela – najbardziej przejmujący obraz miłości Boga do człowieka – przekonuje o. Więcek, zachęcając, by w tym duchu odprawiać w tym roku wielkopostne nabożeństwa, zwłaszcza Drogę Krzyżową. Mają w tym pomóc materiały duszpasterskie rozesłane do wszystkich parafii w Polsce.

Przylgnąć do Serca

– Kiedy kobieta i mężczyzna łączą się w sakramencie małżeństwa, jest to akt oddania. W jakiś sposób tworzą jedno „my”, w którym jest miejsce dla drugiego bez utraty własnej tożsamości, a nawet więcej: człowiek jest dzięki temu jeszcze bardziej świadomy siebie. Oddać się Sercu Jezusa to oddać swoje serce, a więc całego siebie – tłumaczy dyrektor Apostolstwa Modlitwy. – Mieszczą się w tym i dusza, i ciało, i przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Cały jestem Twój. Oddać się to znaczy złożyć siebie w dłoniach drugiego, powierzyć się, całą historię i powołanie, każdy dzień, każdy oddech. To dwa serca połączone tak, że nic ani nikt nie jest w stanie tej więzi rozerwać – dodaje.

W takim przylgnięciu do Serca Bożego pomaga nabożeństwo, które Jezus przekazał Kościołowi przez św. Małgorzatę Marię Alacoque, czyli pierwsze piątki miesiąca związane z przyjęciem Komunii św. w intencji wynagrodzenia za popełnione grzechy, a także tradycja Godziny Świętej, czyli adoracji Najświętszego Sakramentu w nocy z czwartku na pierwszy piątek miesiąca. – W gruncie rzeczy chodzi o to, by uświadomić sobie, jak bardzo potrzebujemy Pana Boga, że sami sobie nie poradzimy, że potrzebujemy odkryć to, co jest najistotniejsze w chrześcijaństwie, a więc miłość Boga i naszą na nią odpowiedź – uważa o. Paszyński. Jak więc powierzyć się Sercu Boga? – Przede wszystkim nie rzucać się z motyką na słońce i nie próbować zrobić wszystkiego, bo się nie da – radzi o. Więcek i proponuje, by wybrać jedną formę nabożeństwa i być jej wiernym. Może to być powtarzany codziennie osobisty akt oddania, mogą to być pierwsze piątki lub czuwanie w pierwsze czwartki. – Małymi krokami, ale cierpliwie podejmowanymi, można dojść daleko – zachęca.

Historia potwierdza

Kult Najświętszego Serca Pana Jezusa jest w Polsce żywy od wieków. Warto przypomnieć, że na prośbę polskich biskupów papież Klemens XIII ustanowił w 1765 r. uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa dla Królestwa Polskiego. Dla całego Kościoła uroczystość tę rozszerzył papież Pius IX w 1856 roku. Natomiast papież Leon XIII ogłosił w 1899 r. encyklikę „Annum sacrum” o poświęceniu rodzaju ludzkiego Najświętszemu Sercu Pana Jezusa i tego poświęcenia dokonał 11 czerwca 1899 roku. – Poświęcenie się Bożemu Sercu niesie z sobą również nadzieję lepszej rzeczywistości dla państw, ponieważ ma ono moc odnowienia czy umocnienia więzów łączących z natury społeczności świeckie z Bogiem – twierdzi o. Więcek, odwołując się do dokumentu Leona XIII.

W Kościele kultowi Serca Bożego zawdzięczamy odnowienie wiary, że Jezus jest blisko każdego człowieka i jest kochającym Zbawicielem, a nie surowym sędzią. Wiele pokoleń Polaków zostało uformowanych przez miesięcznik „Posłaniec Serca Jezusowego”, który był w tym duchu redagowany i wydawany od 1872 r. przez ojców jezuitów w Krakowie w ramach Apostolstwa Modlitwy. Jednym z redaktorów naczelnych tego pisma był o. Józef Andrasz SJ, znany dziś przede wszystkim jako kierownik duchowy i spowiednik św. Faustyny czy bł. Anieli Salawy. Ojciec Andrasz zainicjował w Wydawnictwie Apostolstwa Modlitwy, działającego w Krakowie od 1871 r., wydawanie serii Biblioteki Życia Wewnętrznego, uprzystępniając głównie tłumaczenia wybitnych dzieł pisarzy duchowych. Będąc wielkim czcicielem Serca Bożego, przyczynił się także do odnowienia aktu zawierzenia ojczyzny Sercu Jezusowemu, którego u progu czasów komunistycznych, 28 października 1951 r., dokonał prymas Polski kard. Stefan Wyszyński, a z nim wszystkie parafie w Polsce.

Jak zauważa prowincjał jezuitów w Krakowie, ostatnio dynamicznie rozwija się kult Jezusa Miłosiernego i to on jest dziś na pierwszym planie, jednak jeden łączy się bardzo ściśle z drugim, bo Boże miłosierdzie płynie z Serca Jezusowego. Zakonnik jest też przekonany, że dziś – ze względu na aspekt zadośćuczynienia za grzechy przeciwko miłości Boga – kult ten niesie niezwykle aktualne przesłanie dla Kościoła w Polsce. Ojciec Więcek dostrzega jeszcze jedną, niedocenianą dziś wartość, na którą zwraca często uwagę papież Franciszek. – Kult Bożego Serca objawia nam człowieczeństwo Boga w Jezusie Chrystusie, a więc i nasze człowieczeństwo. Zapomnieliśmy, że On stał się człowiekiem. Słowo „serce” nie jest tylko symbolem, ale jest zakotwiczeniem ducha w realności ciała. Nabożeństwo to odkrywa prostotę Jezusa i wiąże Kościół na nowo z tą Jego prostotą – podkreśla.

– Dziś wierzący potrzebują mieć serce takie jak On, serce cierpiące, współczujące – podsumowuje. Akt poświęcenia Polski będzie miał miejsce 11 czerwca, w uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa, podczas Mszy św. o godz. 18 w bazylice NSPJ przy ul. Kopernika 26 w Krakowie. Dokona go w obecności Konferencji Episkopatu Polski jej przewodniczący abp Stanisław Gądecki. W łączności z centralnym wydarzeniem w Krakowie akt ten zostanie złożony również we wszystkich parafiach w kraju. •

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama