Nowy numer 19/2021 Archiwum

Czas na krokusy przejdź do galerii

Są symbolem rozpoczynającej się wiosny. Fioletowe kwiaty rozkwitły w wielu miejscach pod Tatrami.

Sezon na krokusy rozpoczął się na dobre. Trzeba jednak pamiętać podczas ich oglądania o bezpieczeństwie i wszelkich zasadach związanych z pandemią.

- Zdajemy sobie sprawę, że krokusowa fioletowa mozaika w Tatrach jest spektakularna i nie dziwi nas, że przyciąga turystów. Może nawet po tym trudnym roku obostrzeń bardziej tęsknimy za byciem w naturze. Musimy sobie jednak zdawać sprawę, że wycieczka w Tatry w tej chwili może stać się źródłem frustracji, a nie relaksu. Nie mówiąc o tym, że w obecnej sytuacji epidemicznej może być po prostu niebezpieczna. Apelujemy zatem: głowa do góry, Tatry poczekają - mówi Szymon Ziobrowski, dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Najpopularniejszym miejscem, gdzie można podziwiać krokusy, zawsze była Dolina Chochołowska. Tak jest i w tym roku. Jednak władze TPN przypominają, że skupiska fioletowych kwiatków można oglądać także gdzie indziej, np. na polanach w Kościelisku, na Kalatówkach powyżej Kuźnic albo w Witowie.

Weekend na Podhalu jest wyjątkowo pogodny. Tatry widać "jak na dłoni". Termometry w regionie wskazywały nawet 18 stopni.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama