Nowy numer 30/2021 Archiwum

Trzeba się nią zachwycić

W dniu kościelnego wspomnienia królowej Jadwigi do katedry wawelskiej zjeżdżają z całego kraju członkowie rodziny zrzeszającej placówki noszące jej imię. Przy okazji Złote Lilie otrzymują zwycięzcy w konkursie wiedzy o monarchini.

Wtym roku 8 czerwca członkowie Rodziny Szkół Jadwiżańskich z Małopolski, a także m.in. z Inowrocławia, Białegostoku i Tarnowskich Gór, przybyli na 15. już zjazd. Zazwyczaj w tych spotkaniach brało udział ok. tysiąca osób. Teraz, w związku z ograniczeniami epidemicznymi, pojawić się mogło zaledwie ok. 200 osób. – Trzeba się daną postacią zachwycić, aby się z nią później utożsamić. Gdy patrzymy na postać św. Jadwigi i jej życiorys, szczególnie w odniesieniu do wiary, zobaczymy, że ona nie skupiła uwagi na sobie, ale w swoim życiu również kogoś naśladowała, a tym kimś był sam Jezus – powiedział bp Robert Chrząszcz, który przewodniczył Mszy św.

Po niej zwycięzcom rozstrzygniętej niedawno IV edycji Konkursu Wiedzy o św. Jadwidze Królowej o Złotą Lilię Jadwigi Andegaweńskiej rozdano nagrody. Niełatwo było je zdobyć. Tegoroczna edycja konkursu, ze względu na 500. rocznicę zawieszenia w wieży katedry na Wawelu dzwonu Zygmunt, odbywała się pod hasłem: „Od Hermana do Jana Pawła II, czyli historia Polski dzwonami brzmiąca”. Do III etapu zakwalifikowało się 52 uczestników, którzy pracowali w 16  drużynach. – W tym roku w konkursie po raz pierwszy mogły uczestniczyć także zespoły ze szkół nienoszących imienia św. Jadwigi. Najwięcej było uczestników z Małopolski, w tym 3 szkoły z Krakowa, kilka z jego okolic. Do finału doszły też placówki m.in. z Gdyni, Białegostoku, wielkopolskiego Gołuchowa, Radomia czy z podrzeszowskiej Błażowej – mówi Stanisława Buczek, prezes Zarządu Rodziny Szkół św. Jadwigi Królowej, który wraz z parafią katedralną zorganizował konkurs, pracująca w Szkole Podstawowej nr 2 im. św. Jadwigi Królowej w podkrakowskim Kaszowie-Wyźrale.

To właśnie tam zaczęła się integracja placówek jadwiżańskich. Jedno z zadań praktycznych w konkursie polegało na rozpoznaniu trzech wież katedry wawelskiej, przy czym trzeba było podać ich wszystkie nazwy (niektóre mają po kilka), i dopasowaniu do nich dzwonów, które się na nich znajdują, również ze wszystkimi wariantami ich nazw. Była więc mowa nie tylko o Zygmuncie, lecz także o Nowaku, zwanym też Nowym i Hermanem, Zbigniewie (zwanym Zbyszkiem, Gąsiorem, Gąsiorkiem lub Goworkiem), Maćku, Kardynale, Głowniku (zwanym Homicidalis czy Tęczyńskim) i wreszcie Janie Pawle II. Uczestnicy byli bardzo zadowoleni z przebiegu konkursu, choć – jak przyznawali – trudność sprawiały im niektóre daty lub opisanie własnymi słowami, jak wyglądało odlewanie dzwonu metodą na „wosk tracony”. Najbardziej podobała im się część praktyczna, odbywająca się w katedrze. Dostali jej plan, na którym trzeba było zaznaczyć wskazane obiekty związane z historią Polski, a także odpowiedzieć na pytania o dzwony i ich fundatorów. Po katedrze chodzili sami, bez opiekunów, którzy mogliby im podpowiadać. Jeden z uczestników, ze szkoły w Gołuchowie, stwierdził, że wydrukuje sobie z internetu plan katedry i namówi rodziców do przyjazdu do Krakowa, zwiedzania świątyni i próby rozpoznawania tego, co się w niej znajduje.

Zdobywcy pierwszych trzech miejsc otrzymali odpowiednio Złotą, Srebrną i Brązową Lilię. W kategorii szkół średnich I miejsce zajęła drużyna z Zespołu Szkół w Żegocinie w składzie: Karolina Fitrzyk, Martyna Fitrzyk i Natalia Gawłowicz. Na II miejscu znalazła się drużyna z Zespołu Szkół – Liceum Ogólnokształcącego w Błażowej (Filip Trzyna, Michał Jakubczyk i Gabriela Gorzowska). III miejsce należy zaś do drużyny z ZSO w Nowym Targu (Gabriela Kowalczyk, Julia Zarycka i Justyna Kolasińska). W kategorii szkół podstawowych I miejsce zajęła drużyna z SP w Białymstoku (Kinga Smorszczewska, Karolina Michalak i Inga Trochimczyk), II miejsce – Maciej Kuchno z SP w Tarnowskich Górach, a III miejsce wywalczyła drużyna z SP „Sternik-Źródło” w Krakowie (Urszula Podstawska, Jadwiga Komorowska i Zofia Senderek). Zdobywczynie Złotych Lilii w kategorii szkół średnich otrzymały także indeksy uprawniające do rozpoczęcia studiów na UPJPII w Krakowie. Bardzo aktywny w Rodzinie Szkół Jadwiżańskich jest Jan Pociej, znany architekt krakowski, zajmujący się m.in. projektowaniem budynków sakralnych. Tym razem był szczególnie dumny, gdy okazało się, że jego wnuczka Jadwiga Komorowska, uczennica SP „Sternik-Źródło” w Krakowie, znalazła się w drużynie, która zdobyła Brązowe Lilie. – Jaga prosiła mnie o pomoc w przygotowaniu do konkursu. Spędziliśmy wiele godzin w katedrze, kując na blachę szczegóły nagrobków monarszych, ich kaplic, wszystkich dzwonów katedralnych. Nic dziwnego, że ten wysiłek wydał piękny owoc – powiedział J. Pociej.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama