Nowy numer 30/2021 Archiwum

Z Orawy do krakowskiej Notre Dame

Szykująca się do jubileuszu 800-lecia parafia mariacka w Krakowie przypomniała w publikacji książkowej postać wybitnego powojennego archiprezbitera kościoła Mariackiego ks. Ferdynanda Machaya (1889–1967).

Osobowość kierującego parafią mariacką w latach 1944–1967 kapłana wykraczała daleko poza ramy parafialne nawet tak czcigodnej placówki.

Nic dziwnego, że ówczesny metropolita krakowski Karol Wojtyła powiedział przy jego trumnie: „Nie możemy – wobec twojej trumny – nie stwierdzić tego, że twoja osoba bez żadnej przesady należy do historii Kościoła w Polsce. Stajemy tutaj wobec śmierci postaci historycznej”.

Autorzy książki „Ewangelicznie demokratyczna Polska. Śladami publicystyki ks. Ferdynanda Machaya” – ks. Dariusz Raś, obecny archiprezbiter bazyliki Mariackiej, wykładowca Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II, i Marta Woźniak, badaczka przedwojennej krakowskiej prasy katolickiej, doktorantka na UPJPII – przypomnieli zaangażowanie bohatera swojej pracy w działania na niwie społecznej, przedstawiając przy okazji obszernie jego ciekawy życiorys.

W swojej publicystyce zarysował „nowego ducha państwa”, gdzie stosunki społeczne i ekonomiczne miały być oparte na chrześcijańskim z ducha solidaryzmie. Nie był tylko teoretykiem. Syn chłopa z Orawy, duszpasterz robotników we Francji, wnikliwy obserwator rzeczywistości parafialnej na swoich kolejnych placówkach duszpasterskich poznał bolączki społeczne. W swoich wystąpieniach publicystycznych, m.in. na łamach krakowskiego tygodnika katolickiego „Dzwon Niedzielny”, na rozmaitych konferencjach oraz w Senacie RP, którego był członkiem od 1938 r., przedstawiał także sposoby rozwiązania palących kwestii, m.in. rujnującej uboższe warstwy lichwy oraz dotkliwego braku ziemi rolnej. Te proponowane przez ks. Machaya były radykalne, co przypięło mu nawet łatkę „czerwonego księdza”. On sam twierdził jednak, że przeprowadzenie zmian m.in. poprzez reformę rolną w postaci parcelacji majątków ziemiańskich, ale bez odszkodowania, „uchroni kraj przed »radykalizmem komunistycznym«”. „Realizm i trzeźwość przeprowadzonej przez ks. Machaya analizy kondycji duchowej i społecznej polskich obywateli stanowią wartość jego publicystyki, potrzebną i nieodzowną również w naszych czasach” – napisali autorzy. Poglądy społeczne i duszpasterskie bohatera ksiązki miały wpływ zarówno na kard. Karola Wojtyłę, jak i kard. Stefana Wyszyńskiego.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama