Nowy numer 26/2022 Archiwum

Skrzydła i ludzie

Ta wystawa, ze względu na pandemię, nie została oficjalnie otwarta. Kilka tysięcy eksponatów po prostu jest i czeka na zwiedzających.

Najważniejsza część nowej ekspozycji („Skrzydła i Ludzie XX wieku”) mieści się w dawnym hangarze nr 4, dziś nazywanym Hangarem Głównym (1929–1931), który przeszedł kompleksowy remont – został ocieplony, na jego zewnętrzną ścianę powróciła biało-czerwona szachownica, zamontowano niezbędne instalacje i systemy oraz dodatkowe drzwi wejściowe, a w środku zmieniono oświetlenie i zbudowano biegnącą wzdłuż ścian antresolę, która pozwala na oglądanie ekspozycji statków powietrznych na trzech poziomach.

Jest nawet multimedialny ekran, by goście mogli skorzystać z niezwykłego lotniczego kina. Wystawa, której pomysłodawcą i kustoszem jest Krzysztof Mroczkowski, zastępca dyrektora MLP ds. naukowych, przedstawia w sposób narracyjny historię lotnictwa od lat 30. do lat 50. XX w., ze szczególnym uwzględnieniem II wojny światowej. Obok siebie stanęły tu więc samoloty z tego okresu – sportowe RWD-13 i RWD-21, Curtiss Hawk, którym popisy akrobacji dawał Ernst Udet, i PWS-26, na którym szkolili się polscy piloci wojskowi walczący podczas II wojny światowej.

Najstarszym samolotem z tego czasu jest najcenniejszy eksponat w zbiorach muzeum – myśliwiec PZL P.11c z krakowskiej 121 Eskadry Myśliwskiej, weteran wojny obronnej we wrześniu 1939 roku. Obok niego stoją myśliwce Caudron CR.714 Cy- clone – samolot, na którym tylko Polacy odważyli się latać w kampanii francuskiej wiosną 1940 r., Spitfire LF Mk XVIe w barwach Dywizjonu 308, stojący za oryginalną bramą bazy RAF Northolt, i jego główny przeciwnik – niemiecki Messerschmitt Bf 109G-6.

Co ważne, na trasie zwiedzania zainstalowano trzy symulatory lotów. Chętni mogą sprawdzić swoją umiejętności w symulatorze samolotu bojowego, umieszczonego w prawdziwej kabinie treningowej myśliwca MiG-21, i symulatorze stanowiska bocznego strzelca bombowca B-17. Najmłodsi mogą zaś wykazać się zręcznością w pilotowaniu dwupłata z lat 20. XX wieku. Statkom powietrznym towarzyszą silniki, broń i pojazdy lotniskowe, a skoro historia lotnictwa to nie tylko sprzęt, ale również ludzie, to w gablotach możemy oglądać mundury, dokumenty, odznaczenia i inne pamiątki po lotnikach, jak również elementy wyposażenia samolotów oraz umundurowanie i wyposażenie wojsk powietrzno-desantowych.

Większość tych eksponatów jest prezentowana po raz pierwszy. Oprócz zbiorów w Hangarze Głównym wystawę tworzą też Magazyny historii (zobaczymy tam statki powietrzne z lat 1910–1939), Metamuzeum (znajdują się w nim modele i pełnowymiarowe samoloty w konwencji modelarskiej), Silnikownia (zbiór silników lotniczych od 1908 r. do współczesności) oraz Archeologia lotnictwa (szczątki samolotów zniszczonych w wyniku walk i katastrof). W ramach projektu rewitalizacji zabytkowej infrastruktury lotniska wyremontowane zostały także mniejsze budynki. Łączna wartość projektu wynosi ponad 19,2 min zł, z czego dofinansowanie z funduszy unijnych to 9,4 mln zł.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama