Nowy numer 42/2021 Archiwum

Droga spotkania

– Sanktuaria św. Jakuba mają inny charakter niż pozostałe. To miejsca, które są po to, by się na chwilę zatrzymać, nabrać sił i iść dalej – podkreślali opiekunowie jakubowych kościołów stacyjnych z całej Polski, uczestniczący w konferencji w Krakowie.

Hasłem jubileuszowego Roku św. Jakuba są słowa: „Wyjdź z twojej ziemi! Apostoł Jakub na ciebie czeka!”. Kiedy jednak wyjście na Camino jest utrudnione, świętować trzeba tak, jak pozwalają na to warunki. W kościołach stacyjnych czciciele św. Jakuba mogą więc uzyskać odpust zupełny. – Jest to przede wszystkim jubileusz sanktuarium w Santiago de Compostela, ale obchodzimy go w łączności duchowej w kościołach stacyjnych. W okresie pandemii te kościoły spełniają ważną funkcję. Dzięki nim czas łaski przeżywany jest w wybranych parafiach jakubowych w Polsce – wyjaśnia Franciszek Mróz, jeden z organizatorów międzynarodowej konferencji „Camino de Santiago – droga spotkania”.

O to, co znaczy być gospodarzem takich miejsc, zostali zapytani kustosze polskich sanktuariów świętego. Jak podkreślał ks. kan. Stanisław Czerwiński, opiekun sanktuarium św. Jakuba w Jakubowie, jest to okazja do budowania duchowej więzi z apostołem. – Nie jesteśmy turystami, którzy chodzą bez celu, ale pielgrzymami. Przy okazji zaprzyjaźniania się ze św. Jakubem odkrywamy cel naszej wędrówki – mówił. Ksiądz kan. Józef Drabik, kustosz sanktuarium św. Jakuba w Brzesku, dodał, że poświęcone patronowi Europy miejsca nie są zwykłymi sanktuariami, ale przystankami w drodze. – Tutaj można się na chwilę zatrzymać, nabrać sił i iść dalej. Nie pielgrzymujemy do Brzeska, to tylko przystanek – tłumaczył. Jego zdaniem hasło trwającego Roku św. Jakuba zachęca duszpasterzy i pielgrzymów, by nie ustawać w drodze, nie spoczywać na laurach i podejmować nowe inicjatywy. – Bądźmy dla naszych pielgrzymów jak św. Jakub. Czasem brakuje siły, ale trzeba ludziom otwierać drzwi i zadbać o nich – mówił.

Jest o tym przekonany ks. Piotr Grabowski z parafii św. Jakuba w Ośnie Lubuskim, który podkreślał w Krakowie, że dziś trzeba iść do ludzi wraz ze świętym, który wiedział, w jaki sposób ewangelizować narody Starego Kontynentu. Kapelanem Pomorskiej Drogi św. Jakuba jest ks. Adam Jeszka z Gdańska. Zwracał uwagę na to, że apel:„Wyjdź!” oznacza nie tylko zachętę do działania, ale też „nadawanie smaku temu świętemu czasowi”. – Dzieje się wtedy wiele rzeczy, które dają mi osobistą radość, bo pokazują, że można wiele zrobić pomimo trudności czy niezrozumienia – wyznał kapłan, który ideą Camino zaraził wiele różnych środowisk na Pomorzu, dzięki czemu św. Jakub jest tam rozpoznawalny i otaczany wyjątkowo żywotnym kultem. Osobistym doświadczeniem pielgrzymowania dzielił się ks. kan. Wojciech Kiedrowicz, kustosz sanktuarium św. Jakuba w Toruniu. W ciągu 10 lat posługi proboszcza do Santiago de Compostela wędrował trzy razy. – Odkryłem zupełnie nowy sposób pielgrzymowania. W Polsce pielgrzymka kojarzy się z liczną grupą idącą na Jasną Górę. Do św. Jakuba szliśmy we trzech – moi koledzy księża i ja, ale każdy z nas szedł osobno. Dawało to dużo czasu na przemyślenia i zbliżało do Boga – wspominał. Jego zdaniem takie doświadczenia łączą ludzi. – W naszym toruńskim Bractwie św. Jakuba człowiek czuje się jak wśród swoich, bo ci, którzy przeszli Camino, bardziej się rozumieją, są rodziną – wyjaśniał.

Zdaniem uczestniczących w dyskusji kapłanów największą wartością Drogi św. Jakuba są przestrzeń i czas potrzebne do wyciszenia, które pozwala pielgrzymowi bronić się przed pochłonięciem przez sprawy materialne i skoncentrować się na spotkaniu z Bogiem i pragnieniami swojego serca. – Święty Jakub jest patronem ludzi, którzy wiedzą, że życie jest doświadczaniem zmiany – podsumował ks. Marek Sendal, proboszcz parafii św. Jakuba w Sączowie. Obecny Rok Święty Compostelański jest 120. od czasu ustanowienia tej tradycji przez papieża Kaliksta II w 1122 roku. W 1179 r. papież Aleksander III w bulli apostolskiej „Regis aeterni” uczynił ten przywilej wieczystym. Od tego czasu jubileusz obchodzony jest w Santiago de Compostela w roku, kiedy liturgiczne wspomnienie św. Jakuba Starszego Apostoła przypada w niedzielę. Tak jest w roku 2021. Jednak po raz pierwszy w historii, z powodu uniemożliwiającej pielgrzymowanie pandemii, czas świętowania został rozciągnięty na dwa lata.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama