Nowy numer 47/2021 Archiwum

Św. Tryfon się odnalazł

Kupiony we Francji obraz, zidentyfikowany jako dzieło pędzla sławnego malarza renesansowego Vittore Carpaccia, od 12 października można oglądać w krakowskiej Galerii „Zderzak”.

Jak się okazuje, nie tylko „rękopisy nie płoną”, ale i piękne obrazy nie znikają na dobre. „Cud św. Tryfona” zaginął w Wenecji na początku XIX w., zrabowany prawdopodobnie przez Francuzów. Gdy właściciele krakowskiej Galerii „Zderzak” kupili we Francji stare, zabrudzone malowidło na desce, po sprowadzeniu do Krakowa i przeprowadzeniu konserwacji oraz badań okazało się, że to właśnie zaginione dzieło Carpaccia. Ów malarz jest znany nie tylko znawcom historii sztuki włoskiej, lecz także miłośnikom poezji. Jeden z jego obrazów wspomniał bowiem w swoim wierszu Czesław Miłosz.

Światowa sensacja

Malowidło zostało poddane konserwacji przez Iwonę Martynowicz. – W rezultacie naszym oczom ukazał się wspaniały obraz, olśniewający grą kolorów, doskonale zachowany. Niebo z zielonego stało się niebieskie, układ świateł zmienił orientację, a brokaty, strzyżone aksamity i jedwabie zabłysły pełnią urody – mówi historyk i krytyk sztuki Jan Michalski, przedstawiciel galerii. – Odkrycia konserwatorskie i wstępne badania naukowe przeprowadzone w ciągu ostatnich miesięcy wykazały, że autorem obrazu jest V. Carpaccio wraz z osobami ze swojego warsztatu – dodaje J. Michalski. Identyfikacja dzieła stała się światową sensacją wśród muzealników, gdyż obrazy Carpaccia (1465–1526) bardzo rzadko spotyka się w zbiorach muzealnych. Był on wybitnym przedstawicielem tzw. szkoły weneckiej włoskiego malarstwa renesansowego. W obrazy przedstawiające świętych, malowane na przełomie XV i XVI w. dla weneckich bractw religijnych, tzw. scuoli, wplatał także scenerię mu współczesną. Tak było również w przypadku malowidła przedstawiającego cud św. Tryfona, późniejszego męczennika, opisany w „Złotej legendzie” Jakuba de Voragine. Święty, będący wówczas chłopcem, zawezwany przez cesarza rzymskiego Gordiana III, miał wypędzić demona z jego córki Gordiany. – Działo się to w III w. n.e. na dworze cesarskim w małoazjatyckiej Nicei, w obecności przedstawicieli wielu narodów: Arabów, Turków, Egipcjan, Słowian, Etiopów, Persów, Greków – opowiada J. Michalski. – Przy okazji przedstawienia wątku chrześcijańskiego ukazano portret zbiorowy środowiska związanego z bractwem Dalmatyńczyków, na którego zamówienie powstał obraz – zaznacza przedstawiciel galerii. Na obrazie wśród postaci historycznych malarz przedstawił także współczesne mu postacie patrycjuszy weneckich oraz kupców dalmatyńskich. Są też Grecy, a wśród nich przedstawiciele cesarskiej dynastii Paleologów. – Dzisiaj powiedzielibyśmy, że to fotografia zbiorowa – zauważa J. Michalski.

Dyplomacja kulturalna

Badacze przypuszczają, że „Cud św. Tryfona”, namalowany jesienią 1506 r., może pochodzić z budynku Scuoli Dalmata di San Giorgio e Trifone, nazywanej Scuolą di San Giorgio degli Schiavoni, czyli bractwem Słowian. – Prawdopodobnie nasz obraz wywieziono do Francji w czasie okupacji napoleońskiej i masowego rabunku weneckich dzieł sztuki w latach 1806–1807 – informuje J. Michalski. Prezentacja obrazu Carpaccia oznacza zmianę charakteru działania Galerii „Zderzak”. Założona w 1985 r. przez Martę Tarabułę, historyka sztuki, była przez wiele lat miejscem prezentacji polskiej sztuki współczesnej. Teraz stanie się tzw. kunstkamerą. Tym mianem określano prywatne zbiory z dawnych wieków, gdzie – prócz dzieł sztuki – były także rozmaite osobliwości, np. muszle czy rogi mitycznego jednorożca. – My jednak nawiązujemy do XIX-wiecznego rozumienia tego słowa, gdy oznaczało prywatne zbiory dzieł sztuki, służące m.in. celom naukowym. W perspektywie kolejnych miesięcy w galerii będą eksponowane kupione przez nas inne dzieła sztuki dawnej – deklaruje J. Michalski. Nie ukrywa, że obraz może odegrać pewną rolę w tzw. dyplomacji kulturalnej, z której znany jest Kraków. – Powstał w Wenecji, lecz jego tematyka wiąże się z terenami, które niegdyś były związane z Republiką Wenecką, a obecnie znajdują się m.in. na terenie Chorwacji, Czarnogóry i Słowenii. Święty Tryfon był tam bardzo popularny. Jest m.in. patronem miasta i katedry katolickiej w czarnogórskim Kotorze. Sam zaś Carpaccio zmarł w miejscowości Capo d’Istria (obecnie Koper), należącej teraz do Słowenii. Zawiadomiliśmy Ambasady Włoch, Chorwacji, Czarnogóry, Słowenii i Albanii. Liczymy, że z czasem nastąpi zainteresowanie posiadanym przez nas malowidłem jako częścią dziedzictwa religijnego i kulturowego wspomnianych krajów – mówi przedstawiciel galerii.

„Cud św. Tryfona” można oglądać do 5 marca 2022 r., od wtorku do soboty w godz. 12–17, w siedzibie Galerii „Zderzak” (Kraków, ul. Słowackiego 58/10). Wizyty wyłącznie po wcześniejszym telefonicznym umówieniu pod nr. tel.: (12) 257 56 34.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama