Nowy numer 21/2022 Archiwum

Stare po nowemu

Towarzystwo Miłośników Historii i Zabytków Krakowa rozpoczyna 125. rok działalności.

Wydział, czyli zarząd nowo powstałej organizacji, zebrał się po raz pierwszy 11 stycznia 1897 r. w siedzibie Archiwum Aktów Dawnych Miasta Krakowa przy ul. Siennej. Inicjatorem utworzenia towarzystwa była grupa osób tworzących ówczesną elitę intelektualną miasta. Wśród 30 założycieli byli m.in. Józef Friedlein, księgarz, prezydent Krakowa, Stanisław Estreicher, przyszły rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego, Władysław Łuszczkiewicz, dyrektor Muzeum Narodowego, Stanisław Krzyżanowski, dyrektor Archiwum Aktów Dawnych, Marian Sokołowski, profesor historii sztuki na UJ, czy Stanisław Wyspiański, malarz i dramaturg.

Świadectwo odpowiedzialności

– Przed 125 laty dali oni nie tylko świadectwo odpowiedzialności za to niezwykłe miasto i za jego dziedzictwo. Miłośnictwo Krakowa było jednak wówczas przede wszystkim aktem odpowiedzialności za Polskę – mówi prof. Jacek Purchla, prezes towarzystwa. To jedna z najstarszych polskich organizacji społecznych. Zrzesza obecnie prawie 400 osób. Bardzo ważną jego częścią jest również Komitet Opieki nad Kopcem Józefa Piłsudskiego. Przez wiele lat z towarzystwem był związany także Komitet Kopca Kościuszki.

Od początku działalności towarzystwo zabiera głos w najważniejszych debatach o mieście, wydaje „Rocznik Krakowski” oraz serię „Biblioteka Krakowska”. Z jego inicjatywy zaczęto konserwować zabytki krakowskie i organizować coroczny pochód Lajkonika. Członkowie towarzystwa znaleźli się także wśród inicjatorów powołania w 1899 r. Muzeum Historycznego Miasta Krakowa. Organizacja starała się jesienią ub. roku, niestety bezskutecznie, o zachowanie zabytkowego wiaduktu nad ul. Grzegórzecką, wybudowanego w 1863 roku. Konstrukcja została wpierw skreślona z rejestru zabytków, a potem zburzona na początku 2022 roku. Zostanie wprawdzie odbudowana, jednak z minimalnym udziałem pierwotnego materiału.

Warto wspomnieć, że towarzystwo upominało się m.in. o los zabytków sakralnych. W latach 30. XX w. uratowano przed zburzeniem drewnianą kaplicę św. Małgorzaty na Salwatorze. Głośnym echem odbiła się w okresie międzywojennym sprawa dzieł sztuki z klasztoru augustianów na Kazimierzu. – Gdy zakonnikom nie udało się sprzedać gruntów, z których dochód miał pójść na odnowę ogromnego kompleksu klasztornego, przystali na sprzedaż do warszawskiego Muzeum Narodowego 16 średniowiecznych obrazów przedstawiających mękę Pańską oraz XVI-wiecznego obrazu św. Jana Jałmużnika. Fakt, że krakowskie pamiątki mogłyby się znaleźć na Mazowszu, rozjuszył krakowian. Towarzystwo doprowadziło więc do storpedowania tej transakcji. Obrazy pozostały pod Wawelem, kupione do zbiorów Muzeum Narodowego w Krakowie. Można je dzisiaj oglądać na stałej wystawie w Pałacu Biskupa Erazma Ciołka, oddziale MNK – przypomina Jarosław P. Kazubowski, krakowski historyk sztuki i publicysta.

Po wojnie upominanie się o zabytki sakralne było znacznie trudniejsze, ale i wtedy tego nie zaniechano. W 1987 r. dzięki zabiegom towarzystwa udało się umieścić na powrót krucyfiks na domu Pod Krzyżem przy ul. Szpitalnej. Zdjęto go w 1960 r. pod pretekstem konserwacji. „W rzeczywistości chodziło o usunięcie z bardzo uczęszczanej trasy turystycznej symbolu religijnego” – przypomniał prof. Wiesław Bieńkowski w książce „Strażnicy dziejów miasta narodowej pamięci”.

Przeszłość i przyszłość

Misja organizacji wciąż wyraża się w słowach założycieli: „Znajomość zabytków krakowskich rozbudzić i zanieść w jak najszersze koła naszej inteligencji i naszego mieszczaństwa (...), przedstawić całą historię Krakowa i uczynić to w sposób dla ogółu zrozumiały”. Obecni członkowie towarzystwa stare założenia chcą jednak wyrażać w nowych formach. – Nie chcemy się zamykać w wieży z kości słoniowej naszej zabytkowej kamienicy przy ul. Św. Jana 12. Miłośnictwo Krakowa powinno dla nas tu i teraz oznaczać już nie tylko rozmowy o przeszłości, ale przede wszystkim gotowość do rozmowy o przyszłości Krakowa, opartej na kapitale naszej wiedzy o tym, czym był i czym jest dzisiaj Kraków na mapie Polski i Europy, w czym tkwi jego niezwykłość, na czym polega jego tożsamość i jakie jest jego miejsce w europejskiej cywilizacji – przekonuje prof. Purchla.

Rok 2022 r. będzie m.in. okresem umiędzynarodowienia działalności towarzystwa. Jest ono członkiem federacji Europa Nostra, zrzeszającej europejskie organizacje zajmujące się ochroną dziedzictwa kulturowego. Kraków stanie się, obok Wenecji i Lizbony, jednym z trzech centrów ds. dziedzictwa Europa Nostra. Będzie się ono zajmowało propagowaniem na terenie Europy Środkowej nowocześnie pojmowanej idei dziedzictwa kulturowego.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama