Nowy numer 21/2022 Archiwum

Stop-klatka przy Bożym Sercu

Żyją w zupełnym odosobnieniu, zaledwie kilka kroków od Krupówek. – Pan Bóg nas zachwycił, jesteśmy szczęśliwe i wolne. Nie mamy niczego, staramy się tylko wypraszać łaski dla innych – mówi s. Joanna Paula.

Klasztor sióstr karmelitanek w Zakopanem istnieje już prawie 80 lat. Karmelowi patronują Niepokalane Serce Maryi i św. Józef. Obecnie pod Tatrami jest 15 sióstr, a przeorysza pod Giewontem mieszka już 38 lat. Do zakonu wstąpiła zaraz po maturze. Do złożenia ślubów wieczystych przygotowują się zaś dwie siostry, jedna po szkole średniej, druga po studiach.

Dzień przepełniony jest tu modlitwą w różnych wymiarach. Siostry budzą się o 5.00 rano i wtedy jest czas na medytację w ciszy, jutrznię. O godz. 7.30 idą do kaplicy na Eucharystię, uczestniczą w dziękczynieniu, modlitwie brewiarzowej. Po południu znów jest medytacja. – Zwykle dzień kończymy ok. godz. 21 Apelem Jasnogórskim i Godziną Czytań. Siostry dokładnie pilnują planu, a na wszystkie jego punkty zwołuje nas dzwonek klasztorny, przy którym dyżuruje jedna z sióstr. Gdyby zapomniała zadzwonić, to szybko znajdą się karmelitanki, które strzegą punktualności – śmieje się s. Joanna Paula, przeorysza.

Z innej perspektywy

Karmelitanki nawet przy posiłkach starają się zachować milczenie i poświęcają czas na wartościowe lektury. Obecnie poznają historię trapistów. – Porównujemy ich i nasze życie i widzimy podobieństwa. Choć mamy chyba więcej komfortu, bo pracujemy w samotności – zauważa przeorysza. W czasie rozmowy rozdziela nas krata, jednak mimo to widać, że uśmiech z twarzy karmelitanki prawie nie znika. – Jesteśmy tutaj naprawdę bardzo szczęśliwe i wolne. Proszę w to uwierzyć! Żal nam ludzi, którzy żyją w jakimś lęku, więc prosimy Boga, aby i oni umieli odnaleźć taką przestrzeń wolności. Patrzymy na świat z innej perspektywy. Wiemy, że Bóg jest w nas i nawet nasza słabość nam tego nie odbierze. On puka i prosi, byśmy wszyscy mieli czas dla Niego. My żyjemy w klauzurze, ale każdy jest w stanie poczuć się wolny dla Boga w tym wymiarze, w którym teraz się znajduje. Musi tylko nastąpić zmiana podejścia do życia – mówi s. Joanna Paula.

Karmelitanki te słowa zamieniają w czyn, podejmując konkretne działania dla osób, które odwiedzają Karmel w Zakopanem. Z myślą o nich powstał bowiem „Smak Karmelu”, czyli cykl spotkań formacyjnych, które do czerwca odbywać się będą pod Giewontem. Prowadzi je karmelita bosy o. Marcin Fizia. – Pokazujemy modlitwę jako relację przyjaźni z Bogiem, który nas kocha. Mówili o tym św. Teresa i św. Jan od Krzyża. Modlitwie sprzyjają warunki zewnętrzne (czas, miejsce i postawa ciała) oraz wewnętrzne (pokora, wyrzeczenie i miłość bliźniego) – podkreśla o. Fizia.

Każde spotkanie zaczyna się od Mszy św. w kaplicy sióstr karmelitanek przy ul. Kościelnej 8 w Zakopanem (nieopodal Krupówek), a potem są konferencja i modlitwa karmelitańska. Najbliższe odbędzie się 23 lutego. Kolejne zaplanowano na 16 marca, 6 kwietnia, 11 maja i 8 czerwca.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama