Nowy numer 21/2022 Archiwum

Nie żyje Tadeusz Bradecki

Aktor i reżyser związany przez wiele lat z krakowskim Starym Teatrem zmarł 24 stycznia w Katowicach w wieku 67 lat.

Tadeusz Bradecki ukończył w krakowskiej Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej studia aktorskie (1977) i reżyserskie (1981). W 1977 r. związał się ze Starym Teatrem. Wpierw był aktorem tej sceny, potem także reżyserem wystawianych tam spektakli, by w latach 1990-1996 być jej szefem jako dyrektor naczelny i kierownik artystyczny. W Starym grał jako aktor m.in. w spektaklach reżyserowanych przez Jerzego Grzegorzewskiego i Andrzeja Wajdę. Był także cenionym aktorem filmowym m.in. w filmach Krzysztofa Kieślowskiego i Krzysztofa Zanussiego.

Pochodził z Zabrza. Na swym rodzinnym Śląsku kierował m.in. w latach 2007-2013 teatrem w Katowicach. Był wielokrotnie nagradzany za swe dokonania reżyserskie.

- Jego możliwości artystyczne poznałem w trakcie wspólnych studiów reżyserskich w PWST. Nie zmarnował ich. Jego triumfem reżyserskim była "Wiosna narodów w cichym zakątku" Adolfa Nowaczyńskiego, zainscenizowana wpierw w Starym Teatrze w 1987 r., potem przeniesiona zaś do Teatru Telewizji. Grali w niej m.in. Anna Polony, Magda Jarosz (ówczesna żona Bradeckiego), Tadeusz Huk, Jerzy Grałek i Andrzej Kozak. Był też autorem całkiem niezłej sztuki "Wzorzec dowodów metafizycznych" poświęconej Leibnizowi. Sam ją reżyserował w Starym Teatrze w 1985 r. - wspomina dr Jerzy Bukowski, filozof, przyjaźniący się  ze zmarłym artystą teatru od czasów młodości.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama