Nowy numer 33/2022 Archiwum

Diamenty do sznureczka

Seniorzy już przygotowują kwiaty na palmę wielkanocną, młodsi nie odpuszczają żadnej próby tańca, śpiewu czy gry na skrzypcach.

Magdalena Kostrzewa-Smreczak, która była 10 lat temu wśród osób zakładających Stowarzyszenie Rodziny Kolpinga pod Babią Górą, nie kryje radości, że w ciągu tego okresu udało się tak wiele zrobić. – Zależało nam na aktywizacji całego naszego środowiska, od przedszkolaka do seniora, na wymianie doświadczeń między pokoleniami. I to się sprawdziło. Nie ma takiego wydarzenia, żeby dziadkowie nie towarzyszyli swoim wnuczkom – mówi pani Magda. Podkreśla też wzajemną współpracę z Rodzinami Kolpinga w archidiecezji krakowskiej (a także poza nią), np. w Makowie Podhalańskim. – Zawsze coś można podpatrzeć, zainspirować się – nie ukrywa.

Dzieło Kolpinga to międzynarodowa wspólnota, którą łączą postać jej założyciela i patrona bł. ks. Adolfa Kolpinga oraz głoszona przez niego idea niesienia pomocy potrzebującym. – W Polsce jesteśmy obecni już od 30 lat, aktywnie działając na rzecz lokalnych środowisk, a szczególnie osób najbardziej potrzebujących wsparcia – bezrobotnych, dzieci, młodzieży i seniorów – wyjaśnia pani Magda. – Zależało nam na tym, by nasze pomysły miały oparcie w parafii. Naszym pierwszym prezesem został nieżyjący już ks. Adam Leśniak, wieloletni tutejszy proboszcz – wspomina M. Kostrzewa-Smreczak.

Z obecnym prezesem ks. prof. Józefem Morawą rodem z Lipnicy Małej członkowie stowarzyszenia spotykają się przynajmniej raz w miesiącu. Jedno ze spotkań odbyło się w Łodzi, w obecności metropolity abp. Grzegorza Rysia. Okazja ku temu była wyjątkowa – powstał film o orawskich bohaterach walczących o niepodległość, w którym wypowiada się hierarcha, a najmłodsi mieszkańcy stanowią tło tamtych wydarzeń. Wizytówką Rodziny Kolpinga w Lipnicy jest zespół regionalny Małolipnicanie. Jego kalendarz jest pełen ciekawych wydarzeń, wśród nich wielką radość członkom zespołu sprawiają wyjazdy, a szczególnie te zagraniczne, np. do Grecji, Bułgarii czy Macedonii. – Noszę to wszystko w moim sercu – kiedy graliśmy na plaży czy świetnie spędzaliśmy czas. Bo to jest właśnie bardzo ważna sprawa, tu nawiązują się prawdziwe przyjaźnie – mówi Paulina, która studiuje psychologię i pedagogikę. – Kiedyś sama uczyłam się gry na skrzypcach, dzisiaj to ja jestem instruktorem, najwspanialsza praktyka! – dodaje.

– Nasze dzieci naprawdę mają talenty, nikt nie przychodzi na próby czy zajęcia na siłę, chcą być w grupie, chcą być razem. Jest wesoło – uśmiecha się Daniel, instruktor gry na skrzypcach. – Dzisiaj nasi pierwsi wychowankowie uczą już naszych najmłodszych podopiecznych – dodaje pani Magda. Studenci dbają też o zachowanie wszelkich tradycji orawskich, szczególnie Ksenia, która studiuje etnografię i rozwija jednocześnie swoje talenty w Akademii Sztuk Pięknych. Do Rodziny Kolpinga pod Babią Górą należy też wielu seniorów. Podczas ostatniego karnawału starsze góralki miały ręce pełne roboty, a to za sprawą skubarek, czyli darcia pierza. – Udało nam się nawet cztery poduchy zrobić – śmieje się pani Wilma, która jest w Lipnicy Małej pielęgniarką środowiskową. – Pandemia trochę nam pokrzyżowała plany z innym projektem, bo w każdą niedzielę zapraszaliśmy seniorów na obiad, pojawiał się też ze śpiewem i tańcem nasz zespół – wspomina rezolutna Orawianka, odbierająca swoje wnuczki z próby śpiewu i tańca.

Rodzina Kolpinga podkreśla bardzo dobrą współpracę z miejscowym samorządem czy skansenem w Zubrzycy Górnej, gdzie nieraz goszczą Małolipnicanie. – Czuję ogromną radość i satysfakcję, że cały czas jestem w zespole, teraz już jako instruktor od śpiewu – dodaje Gosia. A Małolipnicanie mają bardzo mocne głosy i słychać ich daleko poza Babią Górę. – Wnioskiem do pracy na przyszłość jest budowanie ciągłego zaufania, którym obdarzyli nas rodzice dzieci. Dostrzegają oni potrzebę przywiązania do kultury, tradycji czy religii. Śmiejemy się, że cały czas dokładamy diamenty do sznureczka, żeby on był coraz ładniejszy – mówi pani Magda.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama