Organizowanie pomocy Ukrainie przez Caritas naszej diecezji rozpoczęło się 25 lutego, gdy tylko nawiązany został kontakt z polskim księdzem pracującym we Lwowie. – Stamtąd dostaliśmy pierwszą listę potrzebnych rzeczy i zaczęli się zgłaszać ludzie, którzy chcieli jeździć z pomocą na drugą stronę granicy – opowiada Agnieszka Homan. Powstawała też baza noclegów – miejsca zgłaszały zgromadzenia zakonne i parafie, a także prywatne osoby, które udostępniały wolne pokoje w swoich mieszkaniach.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








