Historia terenu, na którym znajduje się budynek bursy, sięga lat 60. XX wieku. Wtedy właśnie Zgromadzenie Służebnic Najświętszego Serca Jezusowego otrzymało od władz komunistycznych postanowienie, na którego mocy utraciło znaczną część swojej własności. Udało się ją odzyskać dopiero w latach 90. – Musiałyśmy jednak wykupić biurowiec, który został już tam wybudowany, i znaleźć dla niego zastosowanie. Charyzmatem naszego zgromadzenia jest troska o młode kobiety, więc matka generalna podjęła decyzję o stworzeniu w tym miejscu bursy dla studentek – opowiada s. Petronela Czapiewska.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








