Nowy numer 25/2022 Archiwum

Otwierał serca

– Chcemy w sobie odnowić, przy twoich prochach, wiarę w moc słowa – mówił metropolita łódzki abp Grzegorz Ryś 23 maja, podczas Mszy św. pogrzebowej Jerzego Treli.

Józef Jerzy Trela często mawiał, że został wychowany jako katolik i całe życie miał wątpliwości (jak przystało na katolika), a jednocześnie sprawy wiary były mu bardzo bliskie. Nie było więc przypadku w tym, że jako wybitny aktor, obdarzony mocnym i charakterystycznym głosem, którym kreował wielkie postacie, w Biblii Audio udzielił głosu samemu Panu Bogu. Ten zaś wezwał go do siebie 15 maja. – Nie może być tak, że człowiek daje swój głos Bogu, a potem tym samym głosem przeklina. Słowa się nie zagra. Słowo trzeba przekazać, a my mieliśmy pewność, że pan Jerzy staje się tym, co wypowiada – przekonywał abp Ryś, dodając, że posługując słowem na wiele sposobów, J. Trela otwierał serca ludzi, a nasza wiara budziła się, gdy słuchaliśmy jego najsłynniejszych ról.

Metropolita łódzki przypomniał też swoje ostatnie spotkanie z aktorem, który przyjechał do Łodzi na koncert charytatywny po pożarze katedry Notre Dame. – Przyjechał nie po to, by być „numerem 1”, ani po to, by wygłosić kilka monologów. Przeczytał jeden wiersz i usiadł w ławce. Trzeba mieć wielką wiarę w moc słowa, żeby gdzieś jechać dla powiedzenia jednego wiersza. Pokonywać swoje słabości, swój wiek, trudności i odległość. Dla jednego wiersza. Bardzo dziękujemy, panie Jerzy. Z tego, co czyniłeś, naprawdę rodził się Kościół na naszej ziemi – podkreślił abp Ryś.

Podczas uroczystości zostały także odczytane listy prezydenta Andrzeja Dudy oraz ministra kultury Piotra Glińskiego. „Odszedł człowiek szlachetny, o wielkiej erudycji i kulturze literackiej oraz stałych przekonaniach artystycznych, którym zawsze był wierny, niezależnie od ceny tej wierności” – napisał A. Duda.

Jerzy Trela został pochowany na cmentarzu w rodzinnych Leńczach.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama