Nowy numer 25/2022 Archiwum

Zrozumieć Kraków przez duchaków

Do 12 czerwca w Muzeum Archidiecezjalnym można oglądać wystawę „Veni Pater Pauperum. Duchowe i materialne dziedzictwo Zakonu Ducha Świętego de Saxia”.

Opowiada ona o dziejach duchaków na ziemiach polskich. Zakon ten przybył do naszego kraju na początku XIII wieku. Autorem koncepcji wystawy i scenariusza jest Mateusz Zimny, doktorant Wydziału Historii i Dziedzictwa Kulturowego Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie. – Historią tego zakonu zajmuję się naukowo, ale jednocześnie jestem też przewodnikiem po Krakowie i lubię popularyzować wiedzę o nim. Dlatego uznałem, że taka wystawa będzie dobrym pomysłem, aby przypomnieć krakowianom i turystom pewien wycinek dziejów Krakowa, który możemy poznać tylko z przeszłości, bo męska gałąź tego zakonu przestała istnieć pod koniec XVIII w. – mówi autor i zarazem kurator wystawy.

Opieka nad ubogimi i chorymi

Zakon Ducha Świętego de Saxia przez niemal sześć wieków prowadził w kilku polskich miastach przytułki-szpitale, w tym największy krakowski Szpital Ducha Świętego. – Te działania były niezwykle ważne, bo pokazują, jak w praktyce realizowany był główny charyzmat zakonu, czyli opieka nad ubogimi i chorymi, porzuconymi dziećmi, a także ciężarnymi kobietami – opisuje M. Zimny. Autor przeszukał zbiory muzealne, archiwalne i biblioteczne, w tym publiczne, kościelne oraz prywatne. Wszystko po to, by zidentyfikować zachowane obiekty bezpośrednio lub pośrednio związane z historią zgromadzenia w Polsce. – Cieszymy się, że taka wystawa powstała, bo warto przypomnieć duchaków. Eksponatów nie jest dużo, ale przedstawiają dziedzictwo materialne zakonu, które umożliwia zrozumienie zarówno zgromadzenia, jak i miejsc, z którymi było ono związane – podkreśla ks. Jacek Kurzydło, dyrektor Muzeum Archidiecezjalnego w Krakowie.

Na wystawie, zrealizowanej w ramach projektu naukowego prowadzonego na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie, po raz pierwszy pokazane zostały publicznie obiekty z kilku zbiorów kościelnych i prywatnych. – Można zobaczyć eksponaty, które nie były nigdy i nigdzie prezentowane. Wymienić tutaj trzeba XVII-wieczne portrety duchaków ze zbiorów krakowskiego klasztoru sióstr duchaczek w Krakowie, a także późnorenesansową, haftowaną tkaninę z poduchackiego kościoła parafialnego Świętego Krzyża w Krakowie – zaznacza kurator wystawy. Ciekawe są również XVIII-wieczne ryciny przedstawiające duchacki strój zakonny, pochodzące z kolekcji rodziny Krajewskich-Siudów. Wyjątkowym zabytkiem jest też barokowa puszka na komunikanty, zwieńczona duchackim krzyżem, pochodząca z parafii św. Marcina w Biskupicach. Duże wrażenie robi także niewielka grafika z widokiem rzymskiego kościoła Ducha Świętego autorstwa Giovanniego Battisty Piranesiego, którego prace miał w swoich zbiorach król Stanisław August Poniatowski.

Duchackie miasto

Uzupełnieniem wystawy są archiwalne fotografie oraz reprodukcje przedstawień ikonograficznych i rękopisów, ilustrujące zachowane dziedzictwo zakonu w Polsce, pochodzące z ponad 20 kolekcji publicznych i prywatnych. Zdjęcia i grafiki ukazują też Kraków, jakiego współcześni nie poznają już nigdy, bo niektóre budynki na zawsze zniknęły z przestrzeni miejskiej. – Myślę, że każdy, kto zwiedzi wystawę, znajdzie coś dla siebie, ale i dowie się rzeczy, które nie są oczywiste. Na przykład zrozumie, skąd wzięła się nazwa ulicy Szpitalnej w centrum miasta, gdzie przecież nie ma już szpitala. Albo dlaczego stosujemy nazwę placu Świętego Ducha. Te miejsca były właśnie związane w przeszłości z zakonem. Dzieje duchaków naprawdę pozwalają zrozumieć dzisiejsze oblicze Krakowa – podsumowuje M. Zimny. Wystawa jest czynna do 12 czerwca w Muzeum Archidiecezjalnym w Krakowie przy ul. Kanoniczej 19. Zwiedzać ją można od godz. 10 do 17 (ostatnie wejście jest możliwe o 16.30). Szczegółowe informacje są dostępne na stronie www.archimuzeum.pl.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama