Nowy numer 38/2022 Archiwum

Ono nie zna granic

Kolejne dwa Dzwony Nadziei poświęcone z okazji 20. rocznicy zawierzenia świata Bożemu Miłosierdziu zostaną przekazane do Ukrainy oraz Australii Zachodniej.

Pierwszy jest darem sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach dla diecezji kamieniecko-podolskiej, a dokładnie – dla sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Winnicy. W połowie lipca również na to miasto – od początku wojny uznawane za względnie bezpieczne – spadły rosyjskie rakiety, zabijając ponad 20 osób. Drugi dzwon jest prezentem od sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Keysborough w Australii (które swój dzwon otrzymało po tegorocznym Święcie Bożego Miłosierdzia) dla kościoła Miłosierdzia Bożego w Lower Chittering w Australii Zachodniej.

– Początki sanktuarium w Winnicy sięgają 1994 r., gdy na osiedlu, na którym mieszkało ok. 40 tys. osób, w glinianej kaplicy modliło się... ok. 40 starszych katolików. Zostałem pierwszym proboszczem ustanowionej tam parafii Bożego Miłosierdzia, a że ten kult od zawsze był mi bliski, postanowiłem go tam rozwijać. Udało się i z biegiem lat kościół, który tam wybudowaliśmy, został podniesiony do godności sanktuarium, a obraz Jezusa Miłosiernego, który się tam znajduje, został pobłogosławiony przez Jana Pawła II w czasie jego pierwszej wizyty w Łagiewnikach 7 czerwca 1997 r. – wspomina ks. Kazimierz Dudek, który w Winnicy pracował do 2014 roku.

Cieszy się, że teraz, w czasie wojny, dzwon może ponownie przypomnieć ludziom, iż nawet w zderzeniu z okrucieństwem warto uciekać się do Bożego Miłosierdzia. Dar docenia też obecny proboszcz, który ma nadzieję, że ten gest solidarności przyniesie Ukrainie tak bardzo potrzebną nadzieję. Pierwsze Dzwony Nadziei zostały odlane, a następnie poświęcone w sierpniu 2020 roku. Zgodnie z pomysłem, który zrodził się w Pracowni Ludwisarskiej Jana Felczyńskiego, miały one połączyć trzy kontynenty (Europę – sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie, Azję – katedrę Niepokalanego Poczęcia w Manili na Filipinach i Amerykę Południową – sanktuarium Boga Ojca Przedwiecznego w Trindade w Brazylii), by nieść nadzieję światu walczącemu z pandemią.

Gdy o idei dowiedział się rektor katedry w Manili, poprosił, aby – jeżeli jest taka możliwość – dzwon był poświęcony w Łagiewnikach. Tak właśnie się stało, a na przestrzeni ostatnich dwóch lat kolejne dzwony trafiły do Oceanii (do Samoa i na wyspę Tonga), Ameryki Północnej (Chicago w USA), Afryki (Munyonyo w Ugandzie) i do Australii (Keysborough). – Oprócz dzwonów namacalnym dowodem na to, że orędzie o Bożym Miłosierdziu nie zna granic, są kolejne świątynie noszące to wezwanie, powstające nie tylko w całej Polsce, ale i na krańcach świata. Każde z tych miejsc jest cudem Bożego Miłosierdzia – uważa ks. Zbigniew Bielas, rektor i kustosz łagiewnickiego sanktuarium. Porusza chociażby historia związana z sanktuarium w Munyonyo, gdzie powstaje kaplica Miłosierdzia na wzór łagiewnickiej kaplicy Wieczystej Adoracji.

„We wrześniu 2019 r. zaczęliśmy kopać pod studnię głębinową w naszym sanktuarium w Munyonyo, by mieć stały dostęp do wody, z którego mogliby korzystać zarówno miejscowi, jak i pielgrzymi. Całościowo projekt nie jest zazwyczaj tani (ok. 10 tys. USD). Zaczęliśmy odwiert niedaleko kościoła, lekko na wzgórzu. Niestety, pieniądze zostały wyrzucone w błoto, i to dosłownie, ponieważ na głębokości 80 m było więcej błota niż wody. Byliśmy trochę przytłoczeni tym faktem, ale nie poddaliśmy się i na początku października zaczęliśmy kopać w innym miejscu, w odległości kilkunastu metrów od przyszłej kaplicy Bożego Miłosierdzia (która była wówczas w początkowej fazie planowania). Kierownik odwiertu i tym razem tracił nadzieję, że się uda. Wszystko się zmieniło w pierwszą sobotę miesiąca, kiedy mamy comiesięczne rekolekcje o Bożym Miłosierdziu. Wiertło przebiło się przez skały i wytrysnęła w górę życiodajna woda. Było to 5 października, we wspomnienie św. Faustyny Kowalskiej” – napisał do Łagiewnik pracujący tam o. Wojciech Ulma OFM Conv, kustosz sanktuarium.

W Munyonyo ma również stanąć figura Jezusa Miłosiernego – tak duża, by każdy, kto przejeżdża autostradą obok sanktuarium, zobaczył Go górującego nad kaplicą, a przez to przypomniał sobie o Bożym Miłosierdziu. Sanktuaria Bożego Miłosierdzia istnieją też w Pietropawłowsku w Kazachstanie, w Mwanga w Tanzanii, a od kilku lat powstaje w Mińsku na Białorusi. W czerwcu Łagiewniki odwiedził zaś ks. Stanisław Filipek, pallotyn, misjonarz z Burkina Faso, który pokazał projekt budowy narodowego sanktuarium Bożego Miłosierdzia w tym kraju. Na planie wizerunku Jezusa Miłosiernego powstaną stacje drogi krzyżowej – w sercu znajdzie się grób Jezusa, a w dłoni uniesionej do błogosławieństwa – sanktuarium. Co ciekawe, mieszkańcy Burkina Faso każdego dnia modlą się Koronką do Bożego Miłosierdzia, po której odmawiają papieski akt zawierzenia.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy