Nowy numer 48/2022 Archiwum

Góralszczyzna po remoncie

Na utworzenie głównego gmachu Muzeum Tatrzańskiego część swojej Nagrody Nobla przekazała Maria Skłodowska-Curie. To ostatni budynek zaprojektowany przez Stanisława Witkiewicza w stworzonym przez niego stylu zakopiańskim. Teraz zyskał nowy blask.

Gmach główny Muzeum Tatrzańskiego w Zakopanem obchodzi w tym roku 100-lecie istnienia. To jedno z najstarszych muzeów regionalnych w Polsce. – To także fenomen, który powstał dzięki pasji największych intelektualistów odwiedzających Tatry już od pierwszej połowy XIX wieku. Walka o „dom dla muzeum”, jak nazywał mającą powstać siedzibę S. Witkiewicz, trwała kilkanaście lat – przypomina Anna Wende-Surmiak, dyrektor MT.

W roku jubileuszowym budynek mieszczący się nieopodal Krupówek zyskał nowy wystrój wewnętrzny. Fasada obiektu pozostała właściwie niezmieniona. Gości wita nowoczesny hol recepcyjny, a szklana winda na kolejne piętra wwiezie również osoby na wózkach inwalidzkich. W podziemiu powstała sala edukacyjna, natomiast na piętrze – sala przeznaczona na ekspozycje czasowe. Jest również sala konferencyjna. Gruntowny remont trwał dwa lata i był możliwy dzięki dotacji z Unii Europejskiej. Wkład własny zapewnił marszałek województwa małopolskiego. Łącznie to prawie 6 mln zł.

Przeszłość z przyszłością

– Odnosząc się do historii tego miejsca z wielkim szacunkiem, muzeum dostosowało gmach do potrzeb muzealnictwa XXI wieku. Łącząc przeszłość z przyszłością i lokalność z perspektywą globalną, idzie śladami założycieli tej ważnej dla kultury narodowej instytucji – podkreśla A. Wende-Surmiak. Warto zatem zboczyć z Krupówek, by poznać nowe ekspozycje w gmachu głównym MT. Do końca listopada można zobaczyć wystawę „Malarstwo na szkle. Czysta forma”. – Pokazujemy pierwszy raz po konserwacji liczne XIX-wieczne obrazy na szkle z kolekcji Muzeum Tatrzańskiego oraz wybrane egzemplarze z Muzeum Narodowego w Krakowie – zaznacza dyrektor MT. Autorami obrazów są anonimowi XIX-wieczni artyści, którzy tworzyli dla środowiska wiejskiego i z niego się wywodzili. W zbiorach MT jest 463 obrazów z wieków XVII i XIX. Wiele z nich zostało poddanych gruntownym zabiegom konserwatorskim. Mimo to na szkle widać różne zniekształcenia i ubytki, a na niektórych nawet popękania.

– W tym czasie szkło nie było tak popularne. Artyści tworzyli na tym, co udało im się zdobyć. To szkło jest lane, widać bąble i zmarszczenia. Ono było także niezwykle kruche, a trzeba pamiętać, że przez lata obrazy były wystawione w domu i co jakiś czas przecierane przez gaździnę. Często ulegały stłuczeniu i odspojeniu farb, które były z tlenków żelaza. Nie wszystkie obrazy przetrwały próbę czasu – wyjaśnia A. Wende-Surmiak. Konserwacja polegała na niewielkich retuszach – nie na samym obrazie, ale na kartce papieru, która została podłożona pod obraz. W roku jubileuszowym MT przygotowało też świetną ofertę dla dzieci i młodzieży. Jedna z nich jest związana właśnie z malowaniem na szkle. Uczniowie dowiedzą się m.in., kiedy obrazy malowane na szkle pojawiły się na Podhalu, kogo najchętniej przedstawiano na nich i o czym zapominali malarze ludowi. Usłyszą również o tym, co z malarstwem na szkle mieli wspólnego zbójnicy i wizerunki jakich świętych były najchętniej kupowane. Więcej szczegółów można znaleźć na www.muzuemtatrzanskie.pl.

Eksponaty z dowcipem

Warto pamiętać, że główny gmach MT można zwiedzać niemal przez cały tydzień, z wyjątkiem wtorków, kiedy obiekt jest zamknięty dla turystów. MT to jednak nie tylko gmach główny, dlatego warto zaplanować sobie dłuższy pobyt pod Tatrami i obejrzeć inne ekspozycje. Na jednej z najstarszych ulic Zakopanego – ul. Kościeliskiej – w Wilii Koliba zobaczymy wiele elementów wykonanych w stylu zakopiańskim, co stanowi bardzo ciekawe zestawienie z wystawą multimedialną opowiadającą o historii stylu zakopiańskiego i stylów narodowych w Europie. Na pewno zrobi nam się weselej w Galerii Władysława Hasiora przy ul. Jagiellońskiej, bo na wielu wystawionych tam eksponatach nie brakuje dowcipów, które swoimi tytułami skłaniają do zastanowienia się nad światem współczesnym i sztuką. MT posiada również oddziały poza Zakopanem, m.in. w Łopusznej, Czarnej Górze czy Jurgowie. Program obchodów jubileuszowych obejmował też uroczystą galę, koncert plenerowy Orkiestry Kameralnej Filharmonii Krakowskiej „W stulecie gmachu. Szymanowski, Kilar, Górecki – inspirowały ich góry”. Z kolei w Zagrodzie Korkoszów w Czarnej Górze i w dworze w Łopusznej można było uczestniczyć w śniadaniu na ludową nutę i śniadaniu retro. Nie brakło również dźwięków Trebuniów-Tutków czy opowieści o Tatrach Wojciecha Szatkowskiego, pracownika MT i znanego autora górskich publikacji.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy