GN 4/2023 Archiwum

20-lecie WTZ w Odrowążu. Miejsce, które uczy pokory przejdź do galerii

Celem Warsztatów Terapii Zajęciowej jest aktywne wspomaganie procesu rehabilitacji społecznej i zawodowej osób niepełnosprawnych, które skończyły obowiązek szkolny. WTZ w Odrowążu świętowały 14 stycznia jubileusz 20-lecia działalności.

Obchody jubileuszowe miały miejsce 14 stycznia w Odrowążu. Najpierw została odprawiona Msza św., potem odbyło się spotkanie w budynku miejscowej szkoły podstawowej. - WTZ przygotowuje osobę niepełnosprawną do życia w środowisku społecznym i podjęcia pracy, a zatem daje perspektywę życiową, satysfakcję, otwiera na kontakty z innymi ludźmi, daje szansę na usamodzielnienie, rozwijanie zdolności - podkreślała Monika Bukowska, kierownik WTZ w Odrowążu.

WTZ w Odrowążu to placówka, którą prowadzi Caritas Archidiecezji Krakowskiej, dlatego na uroczystościach jubileuszowych obecny był ks. dyrektor Tomasz Stec wraz ze swoim zastępcą ks. Łukaszem Ślusarczykiem. - Myślę, że w dniu jubileuszu można rozwinąć skrót WTZ jako wdzięczność, troska i zadanie - zauważył ks. Stec.

Przybyli także przedstawiciele władz samorządowych z miasta Czarny Dunajec na czele z burmistrzem Marcinem Ratułowskim, sponsorzy, darczyńcy, przyjaciele WTZ. Wszyscy zgodnie podkreślali, że WTZ to miejsce, gdzie człowiek zdrowy uczy się wielkiej pokory wobec codzienności.

Podczas jubileuszu liczni goście mogli zobaczyć na przygotowanej prezentacji ogrom pracy, którą wykonują uczestnicy WTZ. Oni sami także zaprezentowali się publiczności, wykonując kilka piosenek i przypominając historię swojej placówki. Na specjalnej aukcji można było wylicytować liczne prace wychowanków WTZ.

Ciekawa jest historia powstania WTZ właśnie w Odrowążu. Budynek, w którym się mieszczą, powstał dzięki fundacji ks. Wita Maśnickiego, pochodzącego z sąsiedniej wsi - Załucznego (przedstawiciel rodziny był obecny na uroczystościach). Jeszcze na początku XX wieku, jako młody chłopiec, Wit Maśnicki wyjechał z rodzicami do Stanów Zjednoczonych. Tam się wykształcił, skończył seminarium duchowne, tam został wyświęcony na kapłana. Objął parafię polonijną w New Jersey, ale nie zapomniał o swojej ojczyźnie. Bywał na Podhalu, widział miejscowe potrzeby. W 1932 r. w swoim rodzinnym Załucznem wybudował kaplicę. Wspomógł finansowo rozbudowę plebanii w Odrowążu. Przed śmiercią w 1956 roku w Stanach ks. Maśnicki zapisał fundację dla Odrowąża, w którym zaplanował budowę sierocińca.

Budowa domu w Odrowążu ruszyła ostatecznie w 1995 roku. W pracach budowlanych pomagali intensywnie także sami parafianie. - Jesteśmy im niezmiernie za to wdzięczni - mówi M. Bukowska. Początkowo ówczesny ks. proboszcz Adam Szostak myślał o budowie przedszkola, ostatecznie jednak obiekt został przeznaczony na potrzeby osób niepełnosprawnych. Rolę parafian w powstaniu przyszłych WTZ pokreślił ks. Jan Luberda, obecny proboszcz w Odrowążu.  

O WTZ w Odrowążu pisaliśmy więcej na łamach "Gościa Krakowskiego" w 1. numerze w 2023 r. na niedzielę 8 stycznia.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy