Ksiądz Filipek wylicza, że mija dokładnie 20 lat od jego pierwszego spotkania z twórczością F. Pautscha. – Nastąpiło to podczas wystawy portretów artysty w Muzeum Archidiecezjalnym w Krakowie. Potem były kolejne wystawy poświęcone jego twórczości. Prezentowały one sceny huculskie i pejzaże. Zastanowiło mnie wówczas, dlaczego tak znakomity artysta nie ma całościowego opracowania twórczości. Rozpocząłem więc poszukiwania materiałów archiwalnych odnoszących się do jego życia i twórczości. Zafascynowany postacią i malarstwem podjąłem próbę opracowania biografii i twórczości tego artysty – wyjaśnia.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 19,90 zł








