Pomysł, by podczas ślubu zorganizować dobroczynną akcję, pojawił się spontanicznie, bo wypłynął z radości zakochanych. Okazało się jednak, że wcale nie tak łatwo jest znaleźć odpowiedni cel. W końcu zapadła decyzja, by wesprzeć Uniwersytecki Szpital Dziecięcy, bo Ania swój rodzinny dom ma niedaleko tego miejsca, a kiedyś była tam nawet małą pacjentką. Odpowiedź gości (ok. 100 osób) na tę propozycję okazała się bardzo pozytywna – w sumie w kopertach wrzucanych przez nich do specjalnej skrzyneczki znalazło się ok. 2,5 tys. zł.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








