W najbliższą niedzielę na Rynku Głównym już po raz 29. odbędzie się wigilia dla osób bezdomnych i potrzebujących, organizowana przez krakowskiego restauratora, przedsiębiorcę i filantropa Jana Kościuszkę.
Oprócz ciepłego posiłku (na świątecznym stole pojawią się, jak zwykle, m.in. bigos, barszcz, pierogi i karp) potrzebujący otrzymają także paczki żywnościowe, przygotowane zarówno przez organizatorów tej jedynej w swoim rodzaju wigilii, jak i przez indywidualnych darczyńców, których J. Kościuszko zawsze do tego zachęca. W tym roku na Rynku ponownie stanie też szpital polowy, w którym będzie można skorzystać z wizyty u ortopedy, stomatologa, kardiologa czy internisty. Będzie można także zrobić badanie krwi, EKG czy USG brzucha. Niezbędną infrastrukturę dostarczy Krakowska Szkoła Aspirantów Państwowej Straży Pożarnej, której własnością jest przenośny polowy szpital.
Na wydarzenie przybywają ludzie z całej Polski i - jak zadeklarował J. Kościuszko - "głodny nikt nie wyjdzie, będziemy do ostatniej chwili". Dodał także: - Padają pytania o rekordy: a ile było pierożków, a ile było barszczu. Rekordy niestety padają, ale są to smutne rekordy i wolelibyśmy, aby tego było coraz mniej, a nie coraz więcej.
Idea powstała poprzez obserwację działania fundacji pomocowych, często o mało transparentnych procedurach, w których nie wiadomo, co się dzieje z pieniędzmi. Chodziło o to, żeby zetknąć bezpośrednio darczyńcę z odbiorcą, jakby po dwóch stronach stołu. Ludzie J. Kościuszki mają więc za zadanie (w ramach organizacji wigilii) doprowadzić do tego spotkania. Nie zbierają pieniędzy, ponieważ każdy - czy to firma, czy pojedynczy człowiek - może przynieść dar, który zostanie natychmiast oddany komuś potrzebującemu. W tym roku jedna z firm przygotowała np. dwa tysiące paczek ze słodyczami.
Co ważne, wigilia dla osób bezdomnych i potrzebujących, firmowana przez J. Kościuszkę, jest jedyną inicjatywą tego typu w Polsce, która nigdy nie spotkała się z żadnymi zarzutami. Akcję, jak zwykle, wspiera magistrat, a prezydent Aleksander Miszalski obiecał przynieść tysiąc obwarzanków. Jak dotąd, wszyscy prezydenci Krakowa (z jednym wyjątkiem) osobiście uczestniczyli w wydarzeniu. Podobnie krakowscy metropolici (znów z jednym wyjątkiem) zawsze pojawiali się na wigilii i błogosławili zgromadzonych. W tym roku organizatorzy spodziewają się udziału nowego metropolity, czyli kard. Grzegorza Rysia, który obejmie urząd w sobotę 20 grudnia. Podczas konferencji prasowej zapowiadającej to wszystko J. Kościuszko w ciepłych słowach wspominał też zmarłego już prawie dwa lata temu ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego. Jego Fundacja im. Brata Alberta niezmiennie bierze udział w wydarzeniu.