Jutrzejszy ingres kard. Grzegorza Rysia do katedry na Wawelu i objęcie przezeń posługi biskupa archidiecezji krakowskiej, będą miały charakter przede wszystkim liturgiczny. Mówiono o tym dziś na spotkaniu z udziałem metropolity nominata, które odbyło się w Sali Okna Papieskiego Pałacu Arcybiskupiego w Krakowie.
W trakcie uroczystości, która rozpocznie się w sobotę 20 grudnia o godz. 10.30, kard. Ryś włoży dawne szaty liturgiczne używane przez jego poprzedników; także pierścień biskupi, pastorał i kielich mszalny mają już długą tradycję związaną z biskupami krakowskimi.
Kardynał zaznaczył, że dzisiaj po raz ostatni występuje w roli administratora apostolskiego archidiecezji łódzkiej. - Na razie przeżywamy przygotowania do ingresu. Ostatnią, najważniejszą częścią tych przygotowań były rekolekcje, które przez trzy wieczory przeżywaliśmy z naszymi księżmi w centrum Jana Pawła II. Jestem szczęśliwy, że księża odpowiedzieli bardzo pięknie na moje zaproszenie. Codziennie było ok. 600 księży, a ponieważ się wymieniali, więc w sumie uczestniczyło ich ok. 700-800. Wiem też, że ci którzy z racji obowiązków parafialnych nie mogli przyjechać, słuchali konferencji rekolekcyjnych dzięki łączom internetowym - powiedział kard. Ryś. - Taką drogą włączali się też w jałmużnę, którą zakończyliśmy rekolekcje. Zebraliśmy wczoraj prawie 100 tys. złotych! Te pieniądze będą wykorzystane na zakup żywności, która zostanie przekazana na Ukrainę: do Lwowa i na Zaporoże. Tam jeszcze wciąż trwa wojna. Jest już zima i wojna staje się podwójnie ciężka, no i jest czas świąteczny, więc niechby się coś dzięki tej jałmużnie pojawiło do zjedzenia w domach i rodzinach ukraińskich. Bardzo się cieszę z tego daru księży, bardzo im za to dziękuję. Te rekolekcje były dla mnie osobiście ważne. Stworzyły szanse wspólnego wysłuchania słowa Bożego, spotkania się w sakramencie pokuty, spotkania się przy stole - dodał metropolita nominat.
Wspomniał także o swoich najbliższych planach związanych z posługą biskupią w archidiecezji krakowskiej. - Jutro ingres, a potem zobaczymy. Myślę, że Państwo nie spodziewacie się dzisiaj po mnie żadnej mowy programowej, bo po pierwsze, jej nie mam, po drugie, nie może się to wszystko obyć bez ludzi. Potrzebuję czasu, aby z Kościołem krakowskim spotkać się na nowo; nie bywałem tu przez osiem lat. To jest i mało, i dużo. Wystarczająco jednak dużo, żeby się rzeczy zmieniały. Potrzebuję więc teraz czasu na spotkania. Zacznę od jutra po południu spotykać się z ludźmi, słuchać ich. Mam nadzieję, że z tych spotkań urodzą się pierwsze decyzje i jakieś pomysły na to co dalej. Potrzebujemy działań, które będą prawdziwie wspólne i prawdziwie ważne - poinformował hierarcha.
Ks. dr Stanisław Mieszczak SCJ, wybitny znawca celebracji liturgicznych, przedstawił liturgiczne aspekty zbliżającego się ingresu. - Ta uroczystość nie ma znaczenia świeckiego, administracyjnego, ale przede wszystkim jest znakiem troski Pana Boga o swój Kościół, któremu posyła pasterzy. Szczególnym tego wyrazem będzie przedstawienie bulli papieskiej, mocą której kardynał Grzegorz jest powołany do pełnienia posługi w Kościele krakowskim. Ta uroczystość ma charakter religijny, liturgiczny. To nie jest jakiś teatrzyk, który chcemy zorganizować. Robimy wszystko, aby wszyscy uczestnicy tej celebracji w katedrze otworzyli się na Boże działanie, a z drugiej strony potrafili odpowiedzieć. By na końcu to „Te Deum” wybrzmiało jako wyraz wielkiej wdzięczności Kościoła, który zrozumiał, że otrzymał łaskę od Pana Boga - mówił liturgista.
Wspomniał, że jutrzejsza celebracja będzie się odbywała w kilku stacjach. - Pierwsza to zgromadzenie się przedstawicieli Kościoła partykularnego wokół biskupa nominata i wejście do kościoła katedralnego. Ów kościół to miejsce, w którym jest katedra, czyli miejsce nauczania biskupa, gdyż jednym z głównych jego zadań jest przekazywanie prawd Ewangelii. Na progu świątyni ksiądz kardynał w obecności Kapituły Metropolitalnej ucałuje krzyż, następnie przejdzie do ołtarza św. Stanisława, gdzie uczci relikwie tego świętego. Potem nastąpi bardzo szczególny znak. Ksiądz kardynał przejdzie do kaplicy Najświętszego Sakramentu na czas samotnej modlitwy - poinformował ks. Mieszczak. - Różniej, po założeniu szat liturgicznych kapłani udadzą się do ołtarza św. Stanisława, a następnie do ołtarza koronacyjnego. Tam biskupa nominata powita dziekan Kapituły Metropolitalnej. Następnie zostanie odczytana nominacyjna bulla papieska. Dalszym elementem będzie przekazanie insygniów. Dziekan kapituły ks. prof. Jacek Urban nałoży nowemu metropolicie racjonał św. Królowej Jadwigi, XIV-wieczną szatę liturgiczną związaną ściśle z Kościołem krakowskim, zaś Nuncjusz Apostolski abp. Guido Filipazzi wręczy mu siedemnastowieczny pastorał, przekazany wcześniej przez abp. Marka Jędraszewskiego. Nuncjusz podprowadzi nowego arcybiskupa metropolitę do katedry, symbolu urzędu biskupa diecezjalnego. Przedstawiciele duchowieństwa, zakonów i świeckich złożą zaś wyrazy oddania i szacunku. Liturgia Eucharystyczna odbędzie się przy ołtarzu św. Stanisława - dodał liturgista.
Ks. dr Paweł Baran, proboszcz parafii archikatedralnej, przedstawił informacje organizacyjne dotyczące ingresu. - Otworzymy katedrę o godzinie 9. Wszystkich zapraszamy do udziału w uroczystości. Zapewne wszyscy chętni nie zmieszczą się jednak we wnętrzu świątyni. Dlatego zostaną ustawione dwa telebimy, na których będzie można śledzić przebieg uroczystości. Jeden z nich będzie ustawiony na pl. Katedralnym, czyli po stronie wschodniej, drugi po stronie południowej. O godz. 10.30 rozpocznie się wejście ks. kardynała do katedry przez Bramę Królewską. O godz.11 rozpocznie się Msza św. pod jego przewodnictwem - wyliczał proboszcz.
Kard. Grzegorz Ryś o ingresie: Potrzebuję czasu, żeby z krakowskim Kościołem spotkać się na nowo