Zakończyła się uroczystość ingresu kard. Grzegorza Rysia do katedry na Wawelu i objęcia przezeń posługi arcybiskupa krakowskiego.
Była to trzecia bardzo ważna obecność nowego metropolity krakowskiego w katedrze wawelskiej. - Pierwsza miała miejsce 22 maja 1988 r., gdy diakon Ryś przyjął święcenia kapłańskie z rąk kard. Franciszka Macharskiego, druga zaś 28 września 2011 r., gdy otrzymał sakrę biskupią - przypomina Jarosław Kazubowski, krakowski historyk sztuki i publicysta.
Drzwi katedry były otwarte dla wiernych już od godz. 9. Głos słynnego wawelskiego dzwonu - Zygmunta, zwiastował wejście o godz.10.30 do katedry przez Bramę Królewską arcybiskupa nominata w towarzystwie abp. Guida Filipazziego, nuncjusza apostolskiego i abp Marka Jędraszewskiego, poprzedniego biskupa Krakowa. To właśnie od łacińskiego słowa „ingressus” (wejście) pochodzi określenie ingres, jako nazwa przekazania posługi pasterskiej.
W drzwiach Wawelskiej Katedry kard. Grzegorza Rysia wita Krakowska Kapituła Katedralna#Ingres2025 pic.twitter.com/H5yTN8DJSq
— Archidiecezja Krakowska (@ArchKrakowska) 20 grudnia 2025
W bramie katedry kard. Ryś został powitany przez członków Kapituły Metropolitalnej wraz z krakowskimi biskupami pomocniczymi. Ucałował stary krucyfiks podany mu przez dziekana kapituły ks. prof. Jacka Urbana i po pokropieniu zebranych wodą święconą wraz z pozostałymi uczestnikami uroczystości wziął udział w procesyjnym wejściu do świątyni.
Kard. Ryś został powitany w Katedrze Wawelskiej przez kardynałów, biskupów, księży, wiernych i … Dzwon Zygmunta. Ucałował relikwiarz z głową św. Stanisława i udał się do Kaplicy Najświętszego Sakramentu.
— Paulina Guzik (@Guzik_Paulina) 20 grudnia 2025
Prowadzący uroczystość: „To wejście jest znakiem obecności tu Chrystusa.” pic.twitter.com/SOQCsYkBLM
Przy ołtarzu św. Stanisława oddał cześć relikwiom biskupa męczennika, swego poprzednika na krakowskiej stolicy biskupiej. Następnie przyszedł czas na chwilę samotnej modlitwy w Kaplicy Najświętszego Sakramentu. To czas zawierzenia Chrystusowi powierzonej sobie diecezji.
Później, po założeniu szat liturgicznych kapłani, w tym kardynałowie i biskupi, udali się do ołtarza św. Stanisława a następnie do ołtarza koronacyjnego. Po założeniu szat liturgicznych kapłani, w tym kardynałowie i biskupi, udali się do ołtarza św. Stanisława, a następnie do ołtarza koronacyjnego. Tam arcybiskupa nominata powitał dziekan Kapituły Metropolitalnej. - Jesteśmy przy Tobie nasz Ojcze i Bracie - powiedział ks. prof. Urban. Następnie została odczytana nominacyjna bulla papieska. Nuncjusz podprowadził nowego arcybiskupa metropolitę do katedry, symbolu urzędu biskupa diecezjalnego, miejsca jego nauczania. Przedstawiciele duchowieństwa, zakonów i świeckich złożyli mu zaś wyrazy oddania i szacunku.
Kardynał na dzisiejszej uroczystości miał na sobie insygnia biskupie: pierścień, który papież Jan Paweł II podarował niegdyś kard. Macharskiemu; mitrę, którą ów kardynał nakładał w trakcie uroczystości w katedrze; srebrny pastorał po bp. Janie Małachowskim, władającym diecezją krakowską pod koniec XVII wieku. Te insygnia nie są elementem ozdobnym, lecz wyrażają istotę posługi biskupa w Kościele.
Pierścień jest znakiem wierności, zobowiązującym do zachowania nienaruszonej wiary, mitra ma być symbolem „blasku świętości” zaś pastorał „znakiem urzędu pasterskiego posługiwania”. Pastorał przekazał nowemu metropolicie nuncjusz papieski, któremu podał go uprzednio abp Jędraszewski. Jeszcze wcześniej, dziekan kapituły ks. prof. Urban, na ramiona kard. Rysia mającego na sobie altembasowy szesnastowieczny ornat w kolorze fioletowym z fundacji Królowej Anny Jagiellonki, nałożył mu uroczystą szatę liturgiczną - czternastowieczny racjonał Królowej Jadwigi. Jego używanie jest od wieków przywilejem biskupów krakowskich. „Dzięki inskrypcji i herbom wiadomo, że składający się z dwóch szerokich pasów tkaniny przeznaczonych do nakładania na ramiona, dwukrotnie skrzyżowanych, z dwoma okrągłymi tarczami naszytymi w miejscach skrzyżowań racjonał jest darem królowej Jadwigi, zapewne z lat 1384-1386. Na końcach wstęg znajdują się wyszywane perłami i złotą nicią herby Królestwa Polskiego i Andegawenów, umieszczone na tle z czerwonej i błękitnej lamy poprzeszywanej na krzyż złotymi drucikami” - opisał tę niezwykłą szatę prof. Marek Walczak, historyk sztuki z Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Kard. Grzegorz Ryś podczas ingresu do katedry wawelskiej
PAP/Łukasz Gągulski
Kolejnym symbolem ciągłości biskupstwa krakowskiego byłużycie przez metropolitę w czasie liturgii bogato zdobionego kielicha biskupa krakowskiego Samuela Maciejowskiego z połowy XVI wieku.
Także herb biskupi metropolity (obecnie w wersji kardynalskiej) nawiązuje do tradycji Kościoła krakowskiego. Są bowiem na nim złote motywy błogosławiącej ręki Opatrzności i krzyża z pateny bp. Maura (zm. w 1118 r.), najstarszego zachowanego naczynia liturgicznego katedry wawelskiej. Pod nim umieszczono słowa zawołania biskupiego „Virtus in infirmitate” (Moc w słabości).
Zebrani z uwagą słuchali słów nowego pasterza Kościoła krakowskiego wygłoszonych w kazaniu. - Siostry i Bracia! Ingres jest świętem Kościoła, jest wydarzeniem Kościoła. Kościół się nam wydarza i odsłania nam prawdę o sobie. Dzieje się tak przede wszystkim dzięki Słowu Boga. Pan z Tobą, krakowski Kościele! - powiedział nowy metropolita. - Do Boga należy czas. On jest chwilą obecną, On jest dziś, On jest też Ojcem przyszłego wieku. Jest też kluczem do przeczytania naszej przeszłości, naszej historii; osobistej i wspólnej. I to jest kolejny wymiar łaski. Nigdzie tej łaski nie można zobaczyć w takim stopniu jak tu, w katedrze. Żadna świątynia z Polsce nie uświadamia nam tak głęboko tego, jak bardzo zostaliśmy przez Boga obdarowani w naszych dziejach. Chcę przytoczyć słowa, które 61 lat temu powiedział wchodzący do katedry arcybiskup Karol Wojtyła. „Do tej katedry nie można wejść bez wzruszenia. Powiem więcej, nie można do niej wejść bez drżenia wewnętrznego, bez lęku. Tu przemawia do nas cała nasza przeszłość, zespołem imion i nazwisk. Wszystkie te imiona i nazwiska znaczą i wyznaczają.” Jesteśmy obdarowani. To nie jest tylko historia. Racjonał Jadwigi nie jest w muzeum - jest na ramionach biskupa. To nie jest kotwica, to są korzenie, które mają w sobie moc życia - dodał kard. Ryś.
Liturgia Eucharystyczna, której przewodniczył nowy metropolita, odbywała się z kolei przy ołtarzu św. Stanisława. Przy końcu Mszy abp Filipazzi wezwał do wyrażenia wdzięczności papieżowi Leonowi XIV za nominację metropolity Rysia. Wyraził także wdzięczność abp. Markowi Jędraszewskiemu który z wielką gorliwością przewodził Kościołowi w Krakowie. - Dziś Kraków przyjmuje jako Ojca tego który jest jego Synem. Wzywam wspólnotę diecezjalną aby pod przewodnictwem abp. Grzegorza rozpoczęła kolejny etap swej wielkiej historii, krocząc drogą prawdy, sprawiedliwości, miłości i pojednania - powiedział nuncjusz.
Głos zabrał także abp Jędraszewski, metropolita krakowski senior. - Życzę z całego serca abyś swoją jak najbardziej owocną posługą krakowskiemu Kościołowi, nieustannie uwrażliwiał wszystkich, że są posłani przez Chrystusa by czuwać a przez to, by uczestniczyć w Eucharystii świata. Niech w Twym codziennym pasterskim zatroskaniu, wspierają Cię wielcy święci tej ziemi: św. Stanisław, biskup i męczennik, św. Jadwiga Królowa, św. Brat Albert Chmielowski, św. Faustyna a nade wszystko św. Jan Paweł II Wielki. Szczęść Boże księże kardynale! Bóg zapłać za wszelkie dobro które stało się moim udziałem przez te prawie dziewięć lat. Szczęść Boże Kościołowi krakowskiemu - zwrócił się do kard. Rysia metropolita senior.
Min. Wojciech Kolarski, odczytał list gratulacyjny od Karola Nawrockiego, prezydenta Rzeczypospolitej. „Eminencjo Księże Kardynale! Proszę przyjąć serdeczne gratulacje z okazji uroczystego ingresu do bazyliki archikatedralnej św. Stanisław i św. Wacława na Wawelu. Niech opieka Bożej Opatrzności nieustannie wspiera eminencję w sprawowaniu odpowiedzialnej misji metropolity krakowskiego. Wkraczając w nowy etap kapłańskiej i pasterskiej posługi, wraca ksiądz kardynał do swych korzeni, do rodzinnego miasta i rodzimej wspólnoty, do lokalnego Kościoła, do domu” - napisał m.in. prezydent.
Nie wszyscy chętni mogli się zmieścić w katedrze. Z myślą o nich w dwóch miejscach w pobliżu świątyni ustawiono telebimy, na których mogli śledzić przebieg uroczystości. Wśród świeckich uczestników uroczystości były osoby nie tylko z archidiecezji krakowskiej. Przyjechała także grupa z Łodzi, gdzie przez kilka lat kard. Ryś pełnił swą posługę biskupią.
Herb biskupi metropolity (obecnie w wersji kardynalskiej) nawiązuje do tradycji Kościoła krakowskiego. Są bowiem na nim złote motywy błogosławiącej ręki Opatrzności i krzyża z pateny bp. Maura (zm. w 1118 r.), najstarszego zachowanego naczynia liturgicznego katedry wawelskiej.
Archidiecezja Łódzka