W świąteczny nastrój wprawiła przybyłych Akademia "Mała Ciupaga", która porwała wszystkich góralskim kolędowaniem. Kulminacją uroczystości było rozświetlenie światełek na choince, co uczynił już tradycyjnie metropolita krakowski, wspólnie ze św. Mikołajem, który zabranym dzieciom ofiarował słodkie paczki. - Najważniejszymi rzeczami w życiu są takie, których się nie da kupić. A najistotniejsza z tych rzeczy to miłość. I święta Bożego Narodzenia uczą nas, że prawdziwą miłość się dostaje i daje za darmo. Życzę więc wam wszystkim, i dzieciom, i dorosłym, żebyście w ten świąteczny czas dostali i dali za darmo miłość. Amen! - powiedział kard. Grzegorz Ryś.
Drzewko, które zostało dzisiaj rozświetlone pod oknem papieskim to jodła, która mierzy 17 metrów i ma 37 lat. Pochodzi z Nadleśnictwa Gromnik. - Chciałam tutaj przygotować się na nadchodzące święta Bożego Narodzenia. Czuć tutaj niezwykłą wspólnotową atmosferę. Choć się nie znamy, razem śpiewamy radośnie o narodzinach Jezusa, dzieci otrzymują podarki, a ze sceny płyną życzliwe słowa i życzenia - oceniła pani Maria.
Choinka ustawiana przed Pałacem Arcybiskupów Krakowskich jest nawiązaniem do tradycji świątecznego drzewka na Placu św. Piotra w Rzymie, które stawiano tam dla papieża Jana Pawła II od 1982 r. Od tamtej pory oświetlone drzewko wpisało się na stałe w obchody Bożego Narodzenia w Rzymie.
Przed najsłynniejszym oknem w Krakowie świąteczne drzewko stawiane jest od 2007 r. Co roku metropolita krakowski razem z najmłodszymi rozświetla je uroczyście w sobotę poprzedzającą Boże Narodzenie. Tradycję tę przy Franciszkańskiej 3 wprowadził kard. Stanisław Dziwisz, inspirując się przy tym zwyczajem, który zaobserwował, posługując u boku św. Jana Pawła II w Watykanie.
Kard. Grzegorz Ryś wraz z chłopcem nacisnął guzik, który uruchomił światła na choince.
Łukasz Kaczyński /Foto Gość









