W Kopalni Soli "Wieliczka" już o godz. 8 rano została odprawiona tradycyjna podziemna Pasterka.
W tym roku uczestniczyło w niej aż 831 osób - pracowników kopalni, ich bliskich i przyjaciół, a także mieszkańców Solnego Miasta. Mszy św. przewodniczył bp Robert Chrząszcz, a koncelebrował ją m.in. kapelan wielickich górników ks. Wojciech Olszowski.
- Spotykamy się w niezwykłym miejscu, w głębi ziemi. Gromadzi nas tutaj radość betlejemskiego poranka. Jeszcze zanim zabrzmi wieczorna kolęda przy stołach naszych rodzin, jesteśmy tutaj o poranku w sercu Kopalni Soli, aby wcześniej niż inni zobaczyć światło pochodzące od Boga - mówił w homilii bp Chrząszcz. Jak dodał, jest to jedna z najbardziej symbolicznych Eucharystii tego dnia na całym świecie. - Boże Narodzenie w miejscu, gdzie człowiek wydobywa światło z ciemności, sól z wnętrza skały. Tu, gdzie od stuleci brzmią modlitwy górników. To miejsce w Wieliczce jest wyjątkowe również dlatego, że wciąż tworzy historię. To miejsce żyje, dojrzewa, wciąż się rozwija, wciąż powstaje w nim to, co nowe. Z wnętrza ziemi płynie życie, z podziemi wyrasta wiara. Tu, w kaplicach solnych, pulsuje Kościół - zauważył.
Bp Chrząszcz w podziękował też zarządowi i pracownikom kopalni oraz wielickiej parafii za pielęgnowanie wiary i tradycji. O muzyczną oprawę uroczystości zadbała zaś Reprezentacyjna Orkiestra Dęta Kopalni Soli "Wieliczka".
Górnicza Pasterka odprawiana w wigilijny poranek jest już wielowiekową tradycją. W Wigilię nie prowadzono tutaj ciężkich robót, ograniczając się jedynie do tych niezbędnych dla bezpieczeństwa oraz ciągłości wydobycia. Górnicy z nocnej zmiany spotykali się z tymi, którzy dopiero rozpoczynali dzień i wspólnie wędrowali do podziemnych kaplic, by chwilą modlitwy uczcić Boże Narodzenie.
Pierwsza udokumentowana Msza św. w kopalni w Wieliczce została odprawiona w XVII w. Prawdopodobnie już wtedy organizowano Pasterki. Odbywały się również pod zaborami, zakazały ich jednak władze Polski Ludowej. Przechowany w pamięci i sercach pracowników kopalni zwyczaj porannej Pasterki przetrwał jednak niepomyślne czasy, stając się szczególnie ważny dla współczesnej braci górniczej.
- Tradycyjne spotkanie na porannej Pasterce to nie tylko moment, w którym jako pierwsi świętujemy Wigilię Bożego Narodzenia. To przede wszystkim nawiązanie do tradycji modlitwy wielickich górników przed codzienną ciężką pracą. To także moment, w którym dziękujemy i jednocześnie prosimy Nowonarodzonego o dalszą opiekę. To również szczególny czas więzi całej górniczej braci bez względu na zajmowane stanowiska - tłumaczy Paweł Ulmaniec, naczelny inżynier, kierownik Ruchu Zakładu Górniczego Kopalnia Soli "Wieliczka".
Obecnie kopalniana załoga spotyka się w kaplicy św. Kingi, która swoim pięknem zachwyca turystów z całego świata. Wyrzeźbione na solnych ścianach (przez utalentowanych wielickich górników) sceny z Nowego Testamentu opowiadają historię zbawienia - od Betlejem po zmartwychwstanie, a solne skały przywodzą na myśl Grotę Narodzenia. Przypominają też, że Chrystus rodzi się wszędzie tam, gdzie ludzie na Niego czekają, a nade wszystko w ludzkich sercach.
- Dla nas, górników z Wieliczki, Pasterka w kaplicy św. Kingi to coś więcej niż coroczne wydarzenie - to żywa tradycja, która od pokoleń łączy ludzi pracy pod ziemią. Z dumą obserwuję, jak górnicy spotykają się w tym miejscu, by wspólnie przeżyć ten moment zadumy i jedności. Kaplica św. Kingi, serce naszej kopalni, przypomina nam o wartościach, które są fundamentem naszej pracy: wzajemnym szacunku, odpowiedzialności i wspólnocie. Niech ta piękna tradycja trwa nadal, umacniając więzi między nami i dodając sił na kolejne dni pracy - mówi Tomasz Kubasiewicz, kierownik Działu Wentylacji i Utrzymania Ruchu Kopalni Soli "Wieliczka", a Rafał Pasek, główny inżynier energomechaniczny Kopalni Soli "Wieliczka", dodaje, że górnicza Pasterka jest podniosła, uroczysta, ale też niezwykle ciepła. Podkreśla też wszystko to, co w świętach jest najważniejsze: wspólnotę, radość, nadzieję, jaką dają narodziny Jezusa. - Spotykamy się w kaplicy św. Kingi, by modlić się, kolędować, celebrować górnicze tradycje. Zapraszamy pod ziemię naszych bliskich, przyjaciół i wszystkich, którzy chcą wśród soli powitać Dzieciątko Jezus - zachęca do udziału w Pasterce za rok R. Pasek.
Warto dodać, że górnicy przychodzą do kaplicy św. Kingi zarówno odświętnie ubrani, w galowych mundurach, jak i w roboczych strojach, wzorem przodków znajdując wśród niezbędnych zajęć chwilę na modlitwę.
- Pasterka w kopalni jest dla mnie wyjątkowym przeżyciem. To moment, w którym czuję silną więź z tradycją górniczą i historią. Pasterka w wielickich podziemiach jest nie tylko religijnym wydarzeniem, to część dziedzictwa kulturowego "solnych braci", które łączy górników oraz ich rodziny. To coś więcej niż tradycyjna Msza. To przeżycie, które porusza w wyjątkowy sposób. To dla mnie prawdziwe rozpoczęcie świąt, które tworzy niepowtarzalną atmosferę refleksji i wzruszenia. Kolęda "Wśród nocnej ciszy" odśpiewana wśród soli brzmi naprawdę mocno - komentuje Lesław Danek, nadsztygar górniczy w Kopalni Soli "Wieliczka".