Światłość tej nocy jest ogromna

Kard. Grzegorz Ryś przewodniczył w katedrze na Wawelu nocnej Mszy św. - Pasterce. - Przyjmijmy to Dziecko, które przynosi pokój, i próbujmy być ludźmi pokoju na Jego sposób - apelował metropolita krakowski.

Kardynał przytoczył słowa biblijnego proroka Izajasza: "Naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką". Owymi ciemnościami była wojna. - Wojna zawsze jest ciemnością, jest dramatem. Nikt nas nie musi o tym przekonywać. Codziennie modlimy się o pokój - wspomniał hierarcha. - Jeszcze większą ciemnością jest fałszywa nadzieja, fałszywe rozwiązanie, szukanie ratunku tam, gdzie go nie ma, szukanie lekarstwa, które się okazuje gorsze niż choroba - dodał metropolita.

Kardynał przypomniał, że to "Jezus w żłobie - małe dziecko - przynosi światu pokój w ludziach". Zaznaczył, że pokoju nie można zaprowadzić siłą. - Wydaje się nam - i to jest wielka pokusa - że potrafimy zaprowadzić pokój siłą, że potrafimy narzucić pokój na swoich własnych warunkach. To jest narracja, którą słyszymy dzisiaj na co dzień. W ten sposób można wprowadzić na chwilę rozejm między ludźmi. Ale nie pokój. Pokój się rodzi na poziomie serca. Tego się nie wymusi żadną bronią, żadną siłą - powiedział metropolita krakowski.

Mówił o znaczeniu tej nocy, której narodził się Jezus. - Światłość tej nocy jest ogromna. Ona nam pokazuje wszystkie nasze fałszywe nadzieje, które są oparte na sile, na przemocy, na władzy, na znaczeniu. A tymczasem to, co jest skuteczne, to, co rzeczywiście wprowadza pokój w świecie między nami, to jest łagodność, to jest pokora, to jest uniżenie, to jest pokój na poziomie serca. Przyjmijmy to słowo, przyjmijmy to Dziecko, które przynosi pokój. Przyjmijmy to Dziecko i próbujmy być ludźmi pokoju na Jego sposób. Jedyny skuteczny - powiedział kard. Ryś.

« 1 »