- Krąg dobrych ludzi wokół Fundacji cały czas się powiększa, a dzięki temu wzrastają jeszcze bardziej możliwości naszego działania - mówił Zbigniew Konopka z Fundacji "Dunajec - Pomoc Polakom na Kresach" podczas spotkania opłatkowego, które miało miejsce 5 stycznia.
Członkowie i darczyńcy Fundacji Dunajec Pomoc Polakom na Kresach uczestniczyli w poniedziałek 5 stycznia w spotkaniu opłatkowym w Maniowach. Spotkanie odbywało w Zajeździe Czorsztyńskim w Maniowach. Wszystkich licznie zgromadzonych członków Fundacji, darczyńców i zaproszonych gości przywitali prezes Zbigniew Konopka i wiceprezes Robert Goliński. Nie zabrakło też kapeli regionalnej i zespołu z Huby, gdzie jest Siedziba Fundacji Dunajec.
- Bardzo wam dziękujemy za wasz trud, poświęcony czas i zawsze serce gotowe do działania - mówili Robert Goliński i Zbigniew Konopka, wręczając przy tym specjalne podziękowania i misie z logo Fundacji. - Krąg dobrych ludzi się poszerza, wszyscy jak tu jesteśmy, działamy pro publico bono. Każdy dokłada swoją cegiełkę na miarę swoich możliwości i ciągle nam wychodzi z tego coś dobrego - podkreślał ze wzruszeniem Zbigniew Konopka.
Władze Fundacji Dunajec przekazały uczestnikom spotkania radosną wiadomość, że od jesieni zeszłego roku Fundacja została wpisana jako organizacja użytku publicznego na listę KRS. Będzie można podczas rozlicza podatku za 2025 r. przekazać na jej rzecz 1,5 procent podatku dochodowego.
Fundacja Dunajec współpracuje też z innymi fundacjami, m.in. Pro Spe z Rzeszowa. Związany z nią ks. Maciej Gierula uczestniczył w spotkaniu opłatkowym w Maniowach. - Z misjonarzami związanymi z Fundacją Pro Spe trafiliśmy aż do Republiki Środkowej Afryki, gdzie wokół toczyła się wojna między plemionami, a oni potrafili stworzyć dla dzieci szkołę muzyczną, by najmłodsi nie trzymali w rękach karabiny a instrumenty - wspominał Z. Konopka.
Przybyła także siostra Julia Podleś ze Zgromadzenia Sióstr Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny z Jazłowca na Podolu. - Prowadzimy tam ognisko dla dzieci, często z bardzo trudnymi sytuacjami rodzinnymi, do których doprowadziła, m.in. wojna na Ukrainie. Wielu tym naszym podopiecznym ojcowie zginęli na froncie, bądź wracają z niego jako osoby niepełnosprawne - opowiadała s. Julia.
Z Fundacją Dunajec współpracuje też Związek Dużych Rodzin "Trzy Plus”, który na spotkaniu w Maniowach reprezentował Paweł Dziubek z małżonką. ZDR przekazuje, m.in. żywność dla podopiecznych Fundacji i uczestniczy w transporcie na Wschód. Ostatni taki wyjazd miał miejsce w listopadzie zeszłego roku.
Zbigniew Konopka zapowiedział kontynuowanie niesienia pomocy dla Polaków mieszkających na Ukrainie, Litwie i Białorusi. - Na ile to będzie możliwie rozszerzymy swoją pomoc. Na pewno ponownie zorganizujemy turnusy wakacyjne dla dzieci z tamtego rejonu. Chcemy też do nas zaprosić zespoły regionalne, ale i my tam pojedziemy z naszymi góralami - zapowiada Z. Konopka.
Fundacja Dunajec Pomoc Polakom na Wschodzie działa od ponad 5 lat.