Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
Prenumerata z
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Wiara.pl - Serwis

Krakowski

  • Nowy numer
  • AKTUALNOŚCI
  • OPINIE
  • GALERIE
  • ARCHIWUM
  • KONTAKT Z ODDZIAŁEM
  • Patronaty
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Elbląska
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • O Diecezji
    • KURIA
    • BISKUPI
    • HISTORIA DIECEZJI
    • PARAFIE

Najnowsze Wydania

  • GN 20/2026
    GN 20/2026 Dokument:(9718961,Nie zmieniajcie nam nauki)
  • GN 19/2026
    GN 19/2026 Dokument:(9708121,Dwie herezje w jednym numerze)
  • GN 18/2026
    GN 18/2026 Dokument:(9695028,Kościół jest analogowy)
  • Historia Kościoła (15) 03/2026
    Historia Kościoła (15) 03/2026 Dokument:(9690225,Leon XIV czyta św. Augustyna Donaldowi Trumpowi. Edytorial nowego numeru „Historii Kościoła”)
  • GN 17/2026
    GN 17/2026 Dokument:(9685120,Zajęcie podwyższonego ryzyka)
krakow.gosc.pl → Wiadomości z archidiecezji krakowskiej → Kolęda odrzuconych zaprasza widzów… na strych

Kolęda odrzuconych zaprasza widzów… na strych przejdź do galerii

Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu  
Światłość z betlejemskiego żłóbka nie jest dla wybranych. Jest dla każdego. Monika Łącka /Foto Gość
⏮ ⏪
  • Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu
  • Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu
  • Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu
  • Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu
  • Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu
  • Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu
  • Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu
  • Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu
  • Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu
  • Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu
  • Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu
  • Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu
  • Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu
  • Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu
  • Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu
  • Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu
  • Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu
  • Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu
  • Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu
  • Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu
  • Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu
  • Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu
  • Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu
  • Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu
  • Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu
  • Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu
  • Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu
  • Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu
  • Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu
  • Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu
  • Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu
  • Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu
  • Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu
  • Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu
  • Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu
  • Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu
  • Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu
  • Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu
  • Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu
  • Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu
  • Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu
  • Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu
  • Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu
  • Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu
  • Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu
  • Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu
  • Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu
  • Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu
  • Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu
  • Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu
  • Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu
  • Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu
  • Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu
  • Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu
  • Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu
  • Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu
  • Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu
⏩ ⏭

Wydawać by się mogło, że jasełka można wystawić tylko w jeden znany wszystkim sposób. Teatr Kaworki udowadnia, że jest inaczej, a do sukcesu wystarczy odrobina wyobraźni.

Monika Łącka Monika Łącka

|

GOSC.PL

FB Twitter
drukuj wyślij

Tradycyjne jasełka kojarzą się ze Świętą Rodziną, małym Jezusem, żłóbkiem, zwierzętami i z dialogami wyjętymi z Pisma Świętego. Czasem jednak zdarza się, że reżyser przedstawienia postanawia zbudować narrację wokół jakiejś historii z życia wziętej i wtedy jasełka stają się ciekawsze - intrygują, pokazując dobrze znaną biblijną historię z innej niecodziennej perspektywy. Bywa też - i tak właśnie jest w przypadku Teatru Kaworki działającego przy Sanktuarium Najświętszej Rodziny w Krakowie-Nowym Bieżanowie - że reżyser teatr czuje, a w realizowane spektakle wkłada kawał swojego serca. Wszystko po to, by widz nigdy nie wyszedł znudzony, ale żeby chciał wracać i teatr pokochał.

Spektakl "Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu", który w niedzielę 25 stycznia został wystawiony na scenie św. Brata Alberta, zaskakuje od pierwszych minut akcji. Nie ma tu bowiem ani Świętej Rodziny, ani zwierząt. Nie ma niczego, czego można by się spodziewać, idąc na jasełka. W ciemnościach nocy słyszymy za to fragmenty rozmowy zwykłej rodziny (mamy, taty, dwójki dzieci) spieszącej się na Pasterkę. Po chwili, gdy oddalające się dźwięki kroków wskazują, iż rodzina pobiegła już do kościoła, bo dzwony już dzwonią, obwieszczając północ, orientujemy się, że widzimy strych pełen starych i niepotrzebnych rzeczy. Okazuje się, że w wigilijną noc nie tylko zwierzęta mówią ludzkim głosem. Ożywają także te rzeczy - lalki, żołnierzyk, figury szachowe, kołdra, konik na biegunach, aniołek bez jednego skrzydła, przytulanki, czyli miś i owieczka, lampa i skrzynia. Jest także pluszowy dinozaur, pajacyk i postać pięknej Hiszpanki grającej na gitarze (gra ją muzyk Małgorzata Żegleń-Włodarczyk). Smutny jest dziś los tych wszystkich przedmiotów - opowiadają, że kiedyś były wymarzonymi prezentami znajdowanymi pod choinką, że dzieci uwielbiały się nimi bawić i że bez ukochanej zabawki nie mogły usnąć. A teraz…? Teraz nikt ich nie chce. Dzieci podrosły i już nie potrzebują zakurzonych lalek, które wciąż wierzą, że na strychu wylądowały tylko na chwilę, tylko na czas remontu. Wigilijna noc sprzyja trudnym rozmowom, dlatego między przedmiotami dochodzi do emocjonalnej wymiany zdań, która chwilami przeradza się w kłótnię i odsłania ciemne strony ich charakterów.

Biały król szachowy rywalizuje z czarnym, czarny chce zawsze mieć rację, między nimi dokazuje wieża, pajacyk wszystko obraca w żart, a niebieska laleczka pełna jest łez i smutku. Zgodę próbują zaprowadzić lampa, skrzynia i anioł bez skrzydła, aż nagle wszyscy zaczynają rozumieć, że nie mają szans na tę zgodę i zakopanie konfliktów, jeśli nie przyjdą do Tego, Który jest światłością świata. Ale czy to możliwe, by stare rzeczy wiedziały cokolwiek o Bogu i o Bożym Narodzeniu? Tak, ponieważ kiedyś, gdy były używane przez swoich właścicieli, słuchały, o czym rozmawiają i co czytają. Zanim jednak przyjdą do Jezusa i otoczą Jego żłóbek, zaczynają zadawać pytania z życia wzięte - czy to wypada, aby z zakurzoną twarzą, wymiętą sukienką, bez skrzydła i pośród ogólnej niedoskonałości iść do Boga-Człowieka? Wypada! Dla Boga nie ma bowiem ludzi lepszych i gorszych, ładnych i brzydkich. Ten, kto naprawdę chce do Niego przyjść, zawsze może to zrobić i będąc zniszczoną niebieską laleczką można przemienić się w Matkę Bożą pochylającą się nad Jezusem. Żłóbkiem może zaś być jaśniejąca niezwykłym światłem skrzynia, wokół której nagle robi się ciepło, spokojnie i po prostu dobrze. Tak dobrze, że chciałoby się dalej oglądać to przedstawienie, które na pewno nie jest jasełkami tylko dla dzieci. Jest nade wszystko dla dorosłych, którzy po opadnięciu kurtyny czują, że dostali zadanie domowe, by przemyśleć wiele spraw. W starych rzeczach ze strychu, ich sprzeczkach, problemach, każdy z nas może przecież odnaleźć siebie, swoich bliskich, ludzi, których spotkał na swojej ścieżce, i kłopoty dnia codziennego.

- Sztos. To było naprawdę dobre. Gdy skrzynia zajaśniała, ja potrafiłem zobaczyć w niej Jezusa i rozumiem, o co wam chodziło - mówił do aktorów po zakończeniu spektaklu jeden z widzów, a Ewa Prymon-Ryś, która gra lampę, zauważa, iż świąteczny czas to dobry moment, żeby pomyśleć o tych wszystkich, którzy może są gdzieś na uboczu, zapomniani. - To jest przedstawienie dla wszystkich, którzy mają poczucie, że nikt ich nie potrzebuje. Pan Bóg wszystkich przygarnia, a my pokazujemy, że w każdej sytuacji jest czas, żeby się do kogoś uśmiechnąć, zatańczyć, razem zaśpiewać i pogadać. Potrzebujemy siebie nawzajem - przekonuje Ewa. Lampa, w którą się wciela, ma zaś przypomnieć, że ludzie potrzebują naszego światła i dlatego jej zadaniem jest zawiązać wspólnotę z innymi przedmiotami. - Im więcej światła i ciepła dajemy innym, tym lepiej, bo wtedy wskazujemy im drogę, by poszli do Jezusa ze swoimi smutkami - dodaje.

Adam Ryś, prywatnie mąż Ewy, a w spektaklu pluszowy dinozaur, opowiada natomiast, że w sztuce jest kilka warstw, które warto odkryć. - Oprócz tego, co widzimy na scenie, czyli oprócz historii zabawek, scenerii imitującej szopkę i cały ten świąteczny klimat, warto zobaczyć, że opowiadamy też o tym, co się dzieje z nami, ludźmi. - Niektórzy są porzuceni i samotni. Ważną sprawą jest też to, że nie naprawiamy i pewnych rzeczy, i relacji między ludźmi, nad którymi dominuje jednorazowość. Wolimy zakończyć, wyrzucić do kosza, nie dbać i zapomnieć, nawet w związku z małżeństwem - spotykamy się i rozchodzimy, zamiast szukać przyczyny problemów. Warto się nad tym zastanowić - zachęca A. Ryś i dodaje, że aktorom tworzącym Teatr Kaworki udało się stworzyć coś trwałego. Coś, co można nazwać wspólnotą, i to jest wartość dodana tego, czego się przed laty podjęli. - Modlimy się za siebie, wspieramy, gdy ktoś zachoruje, ma kłopoty finansowe, albo potrzebuje pomocy w opiece nad dziećmi. Są między nami więzi i to jest piękne - zapewnia.

Pochwał zespołowi aktorskiemu nie szczędzi też Artur Sędzielarz, który kolejny już raz dołożył swoją cegiełkę do spektaklu, pisząc muzykę do "Kolędy odrzuconych". - Choć Kaworki to teatr amatorski, to już dawno weszli na wyższy poziom, a niedociągnięcia są rekompensowane grą prosto z serca i emocjami, które budzą się w widzach. Zarówno w tym spektaklu, jak i w wielu innych stworzonych przez Kaworki widzę sporo wątków, które zostają w widzu na dłużej. Taki przekaz wartościowych treści to cenna rzecz i nie każdemu zespołowi aktorskiemu to się udaje - przyznaje A. Sędzielarz, na co dzień dyrygent, aranżer, śpiewak, a także artysta kabaretowy współpracujący chociażby z Teatrem Bagatela.

Iza Czarnecka, która przed laty Kaworki wymyśliła i stworzyła, mówi z kolei, że tradycyjnych jasełek jest nawet przesyt, a pomysł na taki spektakl zrodził się przypadkiem. Wszak każdy z nas ma czasem taką dziecięcą myśl, że wyrzucanej rzeczy jest przykro, że już jej nie chcemy. - Tę myśl można odnieść do czegoś głębszego, gdy wyrzucamy czasem nasze uczucia, gdzieś je chowamy, wyrzucamy jakąś dawną relację. I jeśli dorosły widz będzie chciał nad tym pomyśleć po powrocie w domu, to może się dokopie do cennych wniosków. Może pomyśli, że jest z kimś w konflikcie, jak czarny król z białym królem - zamyśla się Iza i dodaje, że warto znaleźć tego, Kto nas połączy i zjednoczy. - Na tej scenie zawsze chodzi mi o to, żeby widzowie wyszli, przypominając sobie, że życzliwość ludzka czyni cuda, i że jest tylko jedno źródło dobra, z którego możemy czerpać. Tym źródłem jest Jezus - podkreśla Iza.

Warto dodać, że w „Kolędzie odrzuconych” są także wątki musicalowe, a całości klimatu dopełniają dźwięki gitary wychodzące spod dłoni pięknej Hiszpanki…

Sezon na jasełka się kończy, więc Iza uchyla rąbka tajemnicy, że w jej głowie powstaje już scenariusz kolejnego spektaklu, którego premiera zaplanowana jest mniej więcej na połowę czerwca.

Działalność Kaworków można śledzić na ich profilu na Facebooku.

« ‹ 1 › »
Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu

Foto Gość DODANE 25.01.2026 AKTUALIZACJA 26.01.2026

Kolęda odrzuconych, czyli święta na strychu

​Spektakl pod tak zagadkowym tytułem to nowe bożonarodzeniowe przedstawienie Teatru Kaworki działającego przy Sanktuarium Najświętszej Rodziny w Krakowie-Nowym Bieżanowie.  
TAGI:
  • BIEŻANÓW NOWY
  • KOLĘDA ODRZUCONYCH CZYLI ŚWIĘTA NA STRYCHU
  • KRAKÓW
  • SANKTUARIUM NAJŚWIĘTSZEJ RODZINY W ZAKOPANEM
  • TEATR
  • TEATR KAWORKI

Polecane w subskrypcji

  • Wierzę – i co z tego?
    Wierzę – i co z tego?
    Franciszek Kucharczak
  • Wierzę – i co z tego?
    Wierzę – i co z tego?
    Franciszek Kucharczak
  • Jak dogodzić Trumpowi
    • Felieton
    Jak dogodzić Trumpowi
    Marek Magierowski
  • Zamrażarka edukacyjna. Co dalej z projektem „TAK dla religii i etyki”?
    • Polska
    Zamrażarka edukacyjna. Co dalej z projektem „TAK dla religii i etyki”?
    Przemysław Kucharczak
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X