Kard. Grzegorz Ryś przewodniczył 2 lutego - w Dniu Życia Konsekrowanego - Mszy św. w Kościele Mariackim. - Bardzo Wam życzę, żeby Maryja, Józef, Symeon i Anna spotkali się w każdej i w każdym z Was, bo każda i każdy z Was jest świątynią Boga - zwrócił się do osób konsekrowanych metropolita krakowski.
Wskazał na Maryję, św. Józefa, Symeona i Annę jako cztery postacie ukazujące "logikę życia konsekrowanego". Wspomniał o paschalnym rytmie życia. - Symeon patrzy na Maryję i mówi, że życie tych, którzy pójdą za Jezusem, będzie właśnie w rytmie paschalnym. Upadek, powstanie. A tym, co decyduje o tym umieraniu i powstawaniu, jest słowo Boga - zaznaczył hierarcha. Dodał, że konsekracja może być przeżywana po Bożemu tylko wtedy, gdy jest się człowiekiem słowa. - Dokąd się nie poddajemy temu rytmowi, tej dyscyplinie paschalnej w naszym życiu, to nasza konsekracja jest ciągle programem, jest ciągle pomysłem, może jest obietnicą, może jest nawet ślubem, ale nie jest rzeczywistością - powiedział kard Ryś.
Wspomniał także o św. Józefie, niosącym dwa gołębie, będące znakiem ubóstwa. - Józef mówi, że przeżywasz swoją konsekrację w sposób właściwy wtedy, kiedy masz poczucie ubóstwa wobec Pana. Kiedy masz w sobie to przekonanie, że tak naprawdę to, co mu możesz oddać, to jest niewiele. To jest właśnie tak niewiele, jak te dwa gołąbki - zaznaczył metropolita krakowski, podkreślając, że Opiekun Świętej Rodziny "broni przed pychą".
Wracając do Symeona, metropolita wskazał, że to "Duch doprowadził go do Jezusa. W Jezusie są wszystkie odpowiedzi na wszystkie pytania". - Symeon wie, że to, co Bóg ma do dania, jest absolutnie większe od tego, co dał mu wcześniej, a na pewno większe od tego, co on był w stanie dać od siebie - powiedział hierarcha.
Wspomniał także o Annie, opisanej słowem "prorokini". - Wszystkie z Was i wszyscy jesteście prorokami. Przez to, kim jesteście. Wasze życie ma charakter prorocki. To znaczy, że pozwala czytać rzeczywistość. Pozwala czytać to, co ważne w życiu. Ludzie, którzy na Was patrzą, mogą w Waszym sposobie życia, postępowania odkrywać, co tak naprawdę się liczy. Co jest ważne. Co nadaje życiu sens - podkreślił kardynał, wymieniając prorockie cechy w życiu osób konsekrowanych: czystość, posłuszeństwo, ubóstwo i życie we wspólnocie. - Pokazujecie dzisiejszemu człowiekowi, że życie ma sens przez miłość i że jedyna droga rozwoju prowadzi przez miłość. Przez to, że kochasz i przez to, że się otwierasz na miłość drugich. To wielki prorocki znak - dodał.
Życzył zebranym w świątyni osobom konsekrowanym przekonania do własnego proroctwa wpisanego w ich tożsamość. W to, kim są. Kardynał zauważył, że Bóg w prawdzie i miłosierdziu stawia Kościół i człowieka wobec słabości. - Ważna jest czystość. Nawet jak wszyscy ją łamią. Ważne jest posłuszeństwo. Nawet jak na co dzień upieramy się przy wszystkich swoich prawach i nie poddajemy karku pod wolę Bożą. Ważne jest ubóstwo. Nawet jak mówią o nas „złote, ale piękne”. Ważne jest ubóstwo. I ważna jest wspólnota. Nawet jeśli wszystkie nasze wspólnoty mają swoje problemy. Są nieraz porozwalane, ranimy siebie wzajemnie. Ważna jest wspólnota. Ważne jest to proroctwo przy wszystkich naszych słabościach - podkreślił kard. Ryś. - Bardzo Wam życzę, żeby Maria, Józef, Symeon i Anna spotkali się w każdej i w każdym z Was, bo każda i każdy z Was jest świątynią Boga - dodał na zakończenie metropolita krakowski i zaprosił zebranych do odnowienia ślubów.
Obecnego metropolitę krakowskiego łączą szczególne związki z Kościołem Mariackim. Tu był ochrzczony w 1964 r. przez ks. Ferdynanda Machaya, z tą świątynią był także związany jako kapłan i biskup pomocniczy, mieszkający w latach 2011-2017 na terenie parafii Mariackiej.
- Pokazujecie dzisiejszemu człowiekowi, że życie ma sens przez miłość i że jedyna droga rozwoju prowadzi przez miłość. Przez to, że kochasz i przez to, że się otwierasz na miłość drugich. To wielki prorocki znak - mówił do osób konsekrowanych kard. Ryś.