Semestr wiosenno-letni Uniwersytet Papieski Jana Pawła II rozpocznie w nowym gmachu kampusu, który znajduje się na Ruczaju. Jego budowa właśnie dobiegła końca.
Uczelnia ma powody do dumy, ponieważ nie tylko spełnia się właśnie marzenie jej rektora ks. prof. Roberta Tyrały oraz wszystkich zaangażowanych w powstanie kampusu, ale przede wszystkim w ręce studentów zostanie wkrótce oddane miejsce, które zachwyca. Dlaczego? Ponieważ w gmachu, w którym zajęcia dydaktyczne rozpoczną się już 26 lutego, każdy detal został dobrze przemyślany i zaprojektowany w najnowocześniejszy sposób. Przekonali się o tym dziennikarze, którzy 5 lutego uczestniczyli w zwiedzaniu budynku oddanego do użytku.
W auli, która może pomieścić 432 słuchaczy, zastosowane zostały takie architektoniczne rozwiązania, które sprawiają, że to miejsce bez grama przesady można nazwać najwygodniejszą aulą w całym Krakowie. - Od początku zostały nam postawione wysokie wymagania akustyczne, dlatego by im sprostać, konieczny był odpowiedni dobór wszystkich materiałów, zaczynając od podłogi, przez ściany, fotele, a kończąc na suficie - mówi Paweł Jurkowski, przedstawiciel głównego wykonawcy, czyli Grupy NDI z Sopotu. Chodzi o to, by aula, choć nie jest koncertowa, miała odpowiedni odsłuch. To znaczy, by osoba, która stoi przy stole audytoryjnym, była słyszana na samej górze, bez użycia nagłośnienia. Rzecz jasna, to nagłośnienie też zostało zamontowane, i to na najwyższym poziomie, podobnie jak i wszelkie inne wyposażenie audiowizualne i multimedialne. - Ściany auli zostały zbudowane z płyty rowkowanej, perforowanej, fornirowanej. Pod spodem znajduje się wełna, która kieruje dźwiękami tak, by każdy mówca był dobrze słyszany - wyjaśnia P. Jurkowski.
Przy każdym z komfortowych foteli znajduje się gniazdko elektryczne, które ma w sobie również złącza USB. Studenci będą więc mogli podpiąć laptop lub naładować telefon. Co ważne, pierwsze fotele można zdemontować, by w tym miejscu mógł zasiąść student poruszający się na wózku inwalidzkim. - Nie zapomnieliśmy również o osobach niedosłyszących, dlatego pod całą widownią auli rozciągnięta została pętla indukcyjna, która wspomaga takich studentów. By mogli uczestniczyć w wykładach, otrzymają specjalne aparaty, dzięki którym będą wszystko słyszeć - dodaje P. Jurkowski. Na górze auli swoje miejsce znalazły także kabiny dla tłumaczy.
Aula będzie nosiła imię Królowej Jadwigi, fundatorki (w 1397 r.) Wydziału Teologicznego, dlatego zdobi ją współczesne, bardzo piękne wyobrażenie świętej królowej. - Jest to rzeźba autorstwa Krystyny Solskiej, absolwentki zarówno krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, jak i anatomii na UJ, dzięki czemu twarz królowej została przedstawiona w tak wspaniały sposób - mówi ks. prof. Tyrała.
Podczas zwiedzania zaprezentowane zostały także sale dydaktyczne, które będą mogły być wykorzystywane zarówno do prowadzenia wykładów, jak i ćwiczeń. Niektóre są większe, inne mniejsze, ale - podobnie, jak aula - wszystkie posiadają ultranowoczesne rozwiązania i wyposażenie, dzięki którym studenci będą mieć poczucie, że studiując na kampusie UPJPII, wchodzą w inny wymiar nauki. Nie można też nie zauważyć, że wszystkie wnętrza gmachu zostały bardzo starannie wykończone, a wykorzystano do tego różnego rodzaju drewno. To sprawia, że sale są przytulne i przyjazne młodym ludziom. Ważny jest także fakt, że wszystkie sale zostały dźwiękowo odizolowane od korytarza, więc nic nie będzie zakłócało zajęć.
- Od przełomu grudnia 2025 i stycznia 2026 r. do nowego gmachu przenoszone są dziekanaty Wydziału Filozoficznego, Wydziału Historii i Dziedzictwa Kulturowego, Wydziału Prawa Kanonicznego i Wydziału Nauk Społecznych, a także część administracji, m.in. Kancelaria Rektora, Biuro Promocji UPJPII, Dział Spraw Studenckich, Dział Nauczania. Z kolei 1 stycznia uniwersytet zakończył najem budynku przy ul. Bernardyńskiej 3. Obecnie opuszczany jest też budynek przy ul. Kanoniczej 9. Budynki te, w których dotąd odbywały się zajęcia oraz mieściły dziekanaty, były wynajmowane i nigdy nie były własnością uczelni. Wydział Nauk o Komunikacji zostaje natomiast przy Franciszkańskiej 1 - zaznacza ksiądz rektor.
Warto dodać, że budowa gmachu kampusu trwała od 2023 r., czyli zakończyła się w ekspresowym tempie, a jednocześnie wszystko zostało wykonane z maksymalną starannością, by budynek służył przez długie lata. - Teren, na którym powstał kampus, nie jest łatwy, ale dzięki temu, że mieliśmy tak wspaniałego wykonawcę, jakim jest firma NDI, zastosowaliśmy się do podpowiedzi, by nie spieszyć się zbytnio z finalizacją budowy, tylko dołożyć starań do umocnienia fundamentów. Tak się stało i nie żałujemy żadnego miesiąca, kiedy trwały te prace - mówi ks. prof. Tyrała.
Co ciekawe, kształt kampusu, którzy tworzy teraz jedną całość z biblioteką uczelni, przypomina otwartą księgę albo orła rozpościerającego skrzydła do lotu, a zielone patio, które znajduje się przed głównym wejściem do budynku, przeniesie nas na Turbacz, czyli jedno z ulubionych miejsc Ojca Świętego, który przed laty chętnie odpoczywał w Gorcach. - Łuk dachu na nowym budynku dydaktycznym, zestawiony z łukiem dachu istniejącej już biblioteki, rzeczywiście tworzy kształt, w którym można widzieć otwartą księgę lub rozpostarte skrzydła ptaka. Otwarta księga symbolizuje młodych ludzi chłonących wiedzę, a jednocześnie metaforycznie nawiązuje do księgi zamykającej się od powiewu wiatru na trumnie papieża Polaka. Wzbijający się w przestworza ptak również wskazuje na studentów, którzy opuszczając mury uczelni, będą musieli odnaleźć się we współczesnym świecie. Chcemy ich do tego dobrze przygotować - wyjaśnia ks. prof. Tyrała. To właśnie on, obejmując w 2020 r. urząd rektora, za cel postawił sobie doprowadzenie budowy kampusu do szczęśliwego finału. I choć trudności na drodze do jego realizacji nie brakowało, dziś z ufnością patrzy w przyszłość i przekonuje, że marzenia się spełniają.
Do tematu wrócimy w numerze 8. drukowanego "Gościa Krakowskiego" (na 22 lutego).