Z jednej strony dużo śmiechu i groteski, z drugiej przemyślenia wojenne oczami radzieckiego żołnierza, którego doskonale zagrał Piotr Cyrwus.
W niedzielny wieczór 1 marca w sali widowiskowej Instytutu Dziedzictwa Niematerialnego Ludów Karpackich w Ludźmierzu można było zobaczyć monodram pt. "Zapiski oficera Armii Czerwonej" na podstawie utworu Sergiusza Piaseckiego. Historia radzieckiego oficera Michaiła Zubowa (zagrał go P. Cyrwus) rozpoczyna się już na początku września 1939 r., kiedy wchodzi on do naszej ojczyzny wraz ze swoją armią.
Monodram podzielony był na kilka scen, które świetnie zagrał znany i ceniony podhalański aktor. Obywatel Związku Radzieckiego wychował się w systemie totalitarnym i stąd postrzega Polskę jako kraj pełen sprzeczności. Na początku widzi wszystko w sposób groteskowy i komiczny, ale doświadczenia wojenne zmieniają jego spojrzenie.
Niewątpliwie spektakl był satyrycznym spojrzeniem na propagandę sowiecką, stanowił też krytykę wojska i NKWD. Jego ludźmierska premiera była też zapewne nieprzypadkowa, bo 1 marca przypadał w naszym kraju Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych.