Tę intuicję potwierdzają widzowie spektakli Teatru Tańca „Lilia”, bo to właśnie o nim mowa. Jednym głosem mówią, że wcześniej nikt nie zachęcał ich, by dostrzegli głębię tego wszystkiego, co przeżywała Matka Boża, i co zamknięte jest w tajemnicach Różańca Świętego. Dopiero po obejrzeniu przedstawienia „Lilia” (które swoją premierę miało już ponad osiem lat temu – 8 grudnia 2017 r. – i wciąż jest wystawiane) zaczynają rozumieć, że w Różańcu nie chodzi tylko o to, by przesuwać jego koraliki i monotonnie powtarzać wyuczone od dzieciństwa „Zdrowaś, Maryjo”. Chodzi o to, by prawdziwie poznać serce Maryi, pokochać Ją i zaprosić do swojego życia. Wszak to Ona gromadzi nas wokół siebie i układa z nas najpiękniejszy bukiet dla swojego Syna...
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








