Kolejny raz nad ulicami i kamienicami Starego Miasta zagórował krzyż niesiony przez krakowskich żaków.
Akademicka Droga Krzyżowa, która odbyła się w środowy wieczór 18 marca, jak co roku zgromadziła setki studentów. Przyznawali oni, że przeżywanie męki Pańskiej na ulicach, którymi na co dzień poruszają się, pędząc w pośpiechu na różne uczelnie i zajęcia, jest wydarzeniem poruszającym.
- To dla mnie odważne świadectwo wiary. Bo w czasie tej Drogi Krzyżowej zdarzają się i śmiechy, czasem gwizdy. Ale idziemy tu z Jezusem i On daje nam siłę do tego, by Mu zaufać. Tak, jak wzywa nas też do tego każdego dnia - powiedział Łukasz z salezjańskiego Duszpasterstwa Akademickiego "Kontakt". - To, że idziemy tu we wspólnocie studentów, bardzo umacnia, bo pokazuje, że wiara wśród ludzi młodych jest wciąż żywa - dodał Rafał z franciszkańskiego DA "Mrowisko".
Krzyż studenci trzymali zaś mocno. Obejmowali go rękami, którymi piszą wypracowania i kolokwia. Jakby chcieli pokazać, że krzyż Jezusa jest ich wsparciem i ratunkiem, że się go nie wstydzą i nie boją. Zwrócił na to uwagę w swoich rozważaniach kard. Grzegorz Ryś. - Jesteś Miłością. Miłość odwraca porządek. Chcecie się jej od Niego uczyć. Chcę się uczyć, jeśli trzeba, przyjęcia takiej hańby, która prowadzi do chwały. Chcę się uczyć podejmować gorycz, która dzięki Tobie stają się słodyczą - nauczał metropolita krakowski.
Studenci szli w milczeniu albo ze śpiewem na ustach, a prowadziły ich zapach kadzidła oraz blask świec. Co ważne, wielu przechodniów zatrzymywało się, zaczynało śpiewać pieśni, kreśliło znak krzyża. Owszem, byli też i gapie, patrzący na nabożeństwo z lekceważeniem, jednak większość osób na krzyż stojący na kostce brukowej Rynku Głównego spoglądała z szacunkiem, a przynajmniej z zamyśleniem. Do refleksji skłaniały także słowa rozważań, które płynęły z głośników.
"Naprzeciw całej tej siły, przemocy, kpiny i prześladowania - chustka. Od kogo Weronika nauczyła się, że nie wolno przegapić takiego małego dobra? Że nie można zaniedbać chustki ocierającej twarz? Nauczyła się tego od Ciebie, bo Ty jesteś Mocarzem Maleńkości. Całą swoją moc objawiasz w tym, co maleńkie. Uczyń nas mocarzami maleńkości" - usłyszeliśmy przy stacji VI Drogi Krzyżowej.
Studentom cały czas towarzyszyły słowa Psalmu 22 - jego fragmenty były odczytywane przy każdej stacji, przed kolejnymi rozważaniami metropolity krakowskiego. Nabożeństwo męki Pańskiej zakończyło się w bazylice św. Franciszka z Asyżu.