Gospel ma moc

Gospel to muzyka, która zachęca do radosnego dzielenia się Dobrą Nowiną. Już w najbliższą niedzielę, 31 maja będzie się mógł o tym przekonać każdy, kto zjawi się u krakowskich paulinów na kolejnej odsłonie koncertu Gospel na Skałce.

Jak podkreśla Anita Górska ze Stowarzyszenie Gospel, które jest organizatorem wydarzenia, ten gatunek muzyczny jest niezwykły, zarówno pod względem charakteru, estetyki, jak i przesłania. - Gospel nigdy nie zawodzi. To radosna muzyka, przepełniona światłem, harmonią i mocą, która uruchamia w ludziach niesamowite pokłady energii, mimo codziennego zmęczenia czy zniechęcenia - wskazuje.

Dodaje, że udział w koncercie jest ogromnym przeżyciem nie tylko dla publiczności. - Stworzyła się wspólnota osób, dla których gospel jest w życiu bardzo ważny. Wykonawcy, którzy jutro podzielą się swoją pasją i talentem, mają poniekąd wpisany gospel w swoją codzienność - mamy próby, koncerty, projekty oraz przyjaźnimy się i wspieramy poza sceną. To bardzo umacnia - ocenia.

Zgadza się z tym Paulina Świątek, która w ubiegłym roku pierwszy raz śpiewała na wydarzeniu. - Zawiązała się tutaj wyjątkowa wspólnota między śpiewającymi i widzami oraz Bogiem. To było bardzo budujące widzieć, że mimo padającego ciągle deszczu, tak wiele osób przyszło, by śpiewem uwielbiać Chrystusa - przyznaje.

Tak jest w rzeczywistości, gdyż Gospel na Skałce to nie tylko koncert, którego się słucha. - To nie występ jak w filharmonii, gdzie trzeba być poważnym i siedzieć bez ruchu. Tutaj nieraz zachęcamy publiczność, by się włączyła aktywnie w przebieg koncertu, jeśli nie śpiewem to chociaż ruchem, na przykład przez wzniesienie rąk do góry. By każdy mógł poczuć, że robi w trakcie tego spotkania coś na chwałę Pana - podkreśla A. Górska.

Co roku przed publicznością zgromadzoną przed Ołtarzem Trzech Tysiącleci występują członkowie miejscowych chórów gospel - jest ich prawie setka. Celem wydarzenia jest stworzenie modlitewnej i radosnej muzycznie przestrzeni spotkania chórów, mieszkańców Krakowa i turystów. W tym roku przybyli usłyszą m.in. "One Love" Michaela Dixona, "Prowadź mnie" Agnieszki Krauz czy "I trust You" Jamesa Fortune i FIYA.

- Naszą myślą przewodnią w tym roku jest werset biblijny, który zachęca do zaufania Bogu i niepoleganiu na własnym rozumie. Mocno nawiązuje do tego moja piosenka, którą napisałam w trudnym dla mnie czasie. Kiedy nie potrafiłam powiedzieć, że ufam Bogu, ale umiałam mówić tylko, że chcę Mu ufać. Pragniemy pokazać przybyłym, że Bogu warto oddać swój los, nawet w najcięższych momentach - mówi A. Krauz, która na co dzień jest dyrygentką chórów "Camino Gospel" i "Gospel Glory" oraz w tym roku razem z Geraldem T. Smithem prowadzi warsztaty poprzedzające niedzielny koncert.

Zachęca jednocześnie, by pojawić się na niedzielnym koncercie. - To będzie czas na to, by poprzez ten gatunek muzyczny z siłą podzielić się innymi swoją wiarą. Gospel daje też możliwość na wyrażenie swoich wątpliwości czy trudności w wierze. Jest więc to okazja do zetknięcia się z szerokim wachlarzem emocji duchowych - namawia A. Krauz.

Występ na Ołtarzu Trzech Tysiącleci na dziedzińcu klasztoru ojców paulinów przy ulicy Skałecznej 15 w Krakowie rozpocznie się w niedzielę 31 maja o godz. 15:00. Wstęp na 12. już odsłonę wydarzenia jest wolny.

Koncert "Gospel na Skałce" stanowi ciąg dalszy pierwszego wydarzenia poświęconego krakowskim chórom gospel pod nazwą "Gospel City 2013". Inicjatywę realizuje Stowarzyszenie Gospel, popularyzujące muzykę gospel w Polsce od 2001 r.

« 1 »