Sąd wszczął postępowanie o ustanowienie kuratora dla Stowarzyszenia "Wiosna"

mł /pap

dodane 26.04.2019 19:34

Zadaniem kuratora będzie zwołanie w ciągu sześciu miesięcy walnego zgromadzenia, które wybierze pełny zarząd "Wiosny".

Sąd wszczął postępowanie o ustanowienie kuratora dla Stowarzyszenia "Wiosna" O ustanowienie kuratora dla stowarzyszenia "Wiosna" w połowie kwietnia wnioskowała krakowska prokuratura. Monika Łącka /Foto Gość

Możliwe, że o przyznaniu kuratora sąd zdecyduje jeszcze w maju. Co więcej, sąd wezwał też Stowarzyszenie "Wiosna" do zajęcia stanowiska w ciągu siedmiu dni z rygorem pominięcia tego stanowiska [oznacza to, że jeśli stowarzyszenie złoży swoją opinię po tym terminie, sąd nie musi brać jej pod uwagę - przyp. red.]. W piątek 26 kwietnia poinformowało o tym biuro prasowe Sądu Okręgowego w Krakowie.

Również dzisiaj ks. Grzegorz Babiarz podczas konferencji prasowej chciał przedstawić nowy zarząd stowarzyszenia, choć w świetle prawa nie mógł tego zrobić, jak również nie mógł zwołać walnego zgromadzenia, które by taki zarząd wybrało. Gdy okazało się, że sąd poinformował o wszczęciu postępowania o ustanowienie kuratora, kapłan odwołał konferencję.

Zamieszanie wokół stowarzyszenia rozpoczęło się na początku lutego, gdy ze stanowiska prezesa odwołana została Joanna Sadzik, a na to miejsce wybrany został ks. Grzegorz Babiarz, którego odwołano tydzień później.

8 kwietnia wkroczył on w towarzystwie ochroniarzy do siedziby "Wiosny", próbując - jak relacjonują świadkowie - przejąć dokumentację stowarzyszenia i tzw. wrażliwe dane (więcej na ten temat można przeczytać TUTAJ). Przez siedem godzin rozmawiał również z J. Sadzik, jednak zerwał wypracowane porozumienie. Dwa dni później dokumentację tę zabezpieczyła policja.

11 kwietnia ks. Babiarz został wpisany do KRS jako prezes "Wiosny", jednak ten wpis nie jest prawomocny. Na mocy tego wpisu kapłan zablokował stowarzyszeniu dostęp do kont bankowych. Kilka dni później krakowska prokuratura wystąpiła z wnioskiem o ustanowienie kuratora dla stowarzyszenia, ponieważ - jej zdaniem - istnieje wiele niejasności prawnych związanych z sytuacją w stowarzyszeniu.

Zgodnie ze statutem "Wiosny", jej zarząd powinien liczyć przynajmniej trzy osoby, bowiem "zarząd jednoosobowy nie jest w stanie skutecznie prowadzić spraw Stowarzyszenia, w tym m.in. zwołać Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia Członków celem uzupełnienia składu zarządu".

Według rejestru, obecnie zarząd stowarzyszenia stanowi tylko prezes - ks. Grzegorz Babiarz, psychoterapeuta i wykładowca akademicki. Jednak prokuratura ma wątpliwości co do tego, czy ks. Babiarz jest prezesem, czy 4 lutego został skutecznie powołany na prezesa zarządu, a także czy walne zgromadzenie członków 11 lutego zostało skutecznie zwołane. Wątpliwości budzi też odwołanie ks. Babiarza z funkcji prezesa zarządu oraz ponowne powołanie na prezesa zarządu uprzednio odwołanej Joanny Sadzik. Powstaje również pytanie, czy skuteczne było wycofanie przez pozostałych członków zarządu oświadczeń o rezygnacji z członkostwa w zarządzie.

Propozycje kuratorów dla "Wiosny" zgłosiła już do sądu Ogólnopolska Federacja Organizacji Pozarządowych.

Warto dodać, że w ostatnim tygodniu do sądu wpłynęły dwa wnioski od Stowarzyszenia "Wiosna"; pisma te dotyczyły zmiany wpisu członka zarządu do KRS, ale sąd zawiesił postępowania w tej sprawie z uwagi na nieprawomocny charakter wykreślenia Joanny Sadzik z KRS i nieprawomocny charakter wpisania ks. Grzegorza Babiarza do KRS.