Strzałem w tył głowy

W podkrakowskim Kaszowie i pobliskich Liszkach wspominano ofiary niemieckich pacyfikacji sprzed 80 lat, w których śmierć poniosło prawie 60 osób.

0m 51s

Pacyfikacja Kaszowa była odwetem za dokonany dzień wcześniej przez oddział komunistycznej Gwardii Ludowej napad rabunkowy na mleczarnię w pobliskiej Rybnej. Nad ranem 1 lipca 1943 r. miejscowość została otoczona przez oddziały niemieckie. Wszystkich mieszkańców spędzono na plac w pobliżu szkoły. Oddzielono mężczyzn od kobiet i dzieci. Wszyscy musieli leżeć twarzą do ziemi. Od rana do wieczora w pobliskiej stodole trwały przesłuchania, z użyciem tortur, wyselekcjonowanych osób. Wieczorem Niemcy ogłosili, że przesłuchiwane osoby zostaną rozstrzelane. Zabito strzałem w tył głowy 26 osób, wśród nich kobiety. Wrzucono je do wykopanego dołu. Na zakończenie akcji pacyfikacyjnej spalono we wsi wiele domów.

Dostęp do pełnej treści już od 12,90 zł za miesiąc

Skorzystaj z promocji tylko do Wielkanocy!

W subskrypcji otrzymujesz

  • Nieograniczony dostęp do:
    • wszystkich wydań on-line tygodnika „Gość Niedzielny”
    • wszystkich wydań on-line on-line magazynu „Gość Extra”
    • wszystkich wydań on-line magazynu „Historia Kościoła”
    • wszystkich wydań on-line miesięcznika „Mały Gość Niedzielny”
    • wszystkich płatnych treści publikowanych w portalu gosc.pl.
  • brak reklam na stronach;
  • Niespodzianki od redakcji.
Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »
oceń ten artykuł
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5