Jakby jutra miało nie być...

Pierwsze urodziny swojego nowego, drugiego życia spędziła w Kijowie. Zdmuchując świeczkę na torcie, pomyślała, że nie ma takiego upadku, z którego nie dałoby się podnieść, i że ma marzenie, które koniecznie chce spełnić.

1m 14s

Chodzi o odbudowę ukraińskiej wsi Partyzanckie. O tym marzeniu Grażyna Sławińska i Kamil Moskal na profilu „Kliki w Charkowie” na Facebooku napisali jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia, otwierając zapisy na listę elfów i aniołów, które ocalałym mieszkańcom Partyzanckiego (obwód mikołajowski) ufundują materiały budowlane oraz przekażą odrobinę ciepła i miłości do miejsca, jakie niezliczona liczba rakiet i bomb zamieniła w obraz nędzy i rozpaczy. Grażyna zostawiła tam kawałek swojego serca, a mniej więcej w połowie grudnia, patrząc na tamtą umęczoną ziemię, pomyślała, że „może właśnie tam, w tych zniszczonych chatach, pod połamanym dachem, przy wietrze hulającym wśród rozbitych szyb rodzi się Bóg”. I choć zdrowy rozsądek podpowiadał, że ani wszystkim pokrzywdzonym przez wojnę pomóc się nie da, ani nie ma szans, by podnieść z gruzów całą Ukrainę, to przecież i tak można zrobić coś szalonego i dobrego. Tyle tylko, że na mniejszą skalę.

Dostęp do pełnej treści już od 12,90 zł za miesiąc

Skorzystaj z promocji tylko do Wielkanocy!

W subskrypcji otrzymujesz

  • Nieograniczony dostęp do:
    • wszystkich wydań on-line tygodnika „Gość Niedzielny”
    • wszystkich wydań on-line on-line magazynu „Gość Extra”
    • wszystkich wydań on-line magazynu „Historia Kościoła”
    • wszystkich wydań on-line miesięcznika „Mały Gość Niedzielny”
    • wszystkich płatnych treści publikowanych w portalu gosc.pl.
  • brak reklam na stronach;
  • Niespodzianki od redakcji.
Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »
oceń ten artykuł
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5