• facebook
  • rss
  • Jak Adam z Adamem

    Bogdan Gancarz

    dodane 27.10.2012 15:52

    Szeroko uśmiechnięty ks. Adam Boniecki na fotografii z „Nergalem” u boku konsternuje. Nie każdy jest w stanie to zrozumieć.

    Przeciskając się dzisiaj przez tłumy wypełniające halę krakowskich Targów Książki, spotkałem starego znajomego. To, można powiedzieć, „niespotykanie spokojny człowiek”. Tym razem był jednak dziwnie zdenerwowany. – Pewnie Ciebie, jak i mnie, męczy i irytuje konieczność przebijania się przez tę targową gęstwę ludzką? – zażartowałem. – Nie! Idzie o co innego – odpowiedział. – Niedawno zrobiłem mojemu 15-letniemu synowi „wygawor” za to, że oglądał i słuchał występu Adama Darskiego „Nergala”, znanego z darcia Biblii i wykrzykiwania obelg pod adresem Kościoła. Dzisiaj przyleciał do mnie triumfalnie z „Gazetą Wyborczą” w ręku, wołając: „Widzisz! Widzisz! Ty mówisz, że „Nergal” jest zły, a tu jest fotka, którą „Nergal” cyknął sobie wraz z uśmiechniętym ks. Bonieckim z „Tygodnika Powszechnego” po drodze na Targi Książki, gdzie mieli być gośćmi. I ks. Adam mówi, że „Nergal” to tylko „szatan jasełkowy”. Widzisz! Widzisz! – relacjonował znajomy. – I co mu odpowiedziałeś? – zapytałem. – Powiedziałem, że ks. Adam pewnie tym uśmiechem chciał nawrócić „Nergala”, ale byłem bardzo skonsternowany oglądając w „Gazecie” tę fotkę. Coś mnie wzięło – gorączkował się znajomy.

    Trudno od konsternacji się powstrzymać. Rok temu, po wypowiedziach w sprawie „Nergala”, przełożeni ks. Bonieckiego ze zgromadzenia marianów nakazali mu powstrzymanie się od zabierania głosu w mediach. Nasz sąsiad z Wiślnej, redakcja „Tygodnika Powszechnego” zapowiada na najbliższy poniedziałek nowy numer, który poświęci w większości rocznicy „nakazu milczenia dla ks. Adama Bonieckiego”, swego wieloletniego redaktora naczelnego. Chyba polecę lekturę swojemu znajomemu. Obawiam się tylko, aby ten spokojny i pobożny człowiek nie zdenerwował się jeszcze bardziej.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • żalek
      28.10.2012 15:10
      Adaś-Darek, Adaś-Boniek i Adaś-Pierwszy który zgrzeszył to prawdziwa trójca anty-boska
    • Obywatel
      28.10.2012 15:24
      Ks. Boniecki to klasa i elegancja. I styl. Z niecierpliwoscią czekam więc na tekst w Tygodniku Powszechnym,na temat tego, czy kota zarżniętego podczas czarnej mszy należy jeść widelcem czy łyżeczką.
    • anna
      28.10.2012 18:37
      A skąd ta pewność , że ks. Boniecki mimo , że taki elegancki itd. jest nieomylny ?
      Bez przesady ,nie porównujmy zachowania ks. Bonieckiego z zachowaniem samego Chrystusa ! Chrystus ,jako Bóg , widział prawdziwą twarz człowieka ,znał jego ukryte motywacje . My nie znamy prawdziwej twarzy ks. Bonieckiego , jego
      prawdziwych motywacji , dlatego radziłabym dużą ostrożność z naśladowaniem Go . Dla mnie to biedny , pogubiony człowiek , który już tu na ziemi stracił grunt pod nogami . Synowi powiedziałabym , że mimo takiego obrotu spraw , niech zaufa mnie, który Go kocha , a nie manipulatorom !
    • CYnick
      30.10.2012 07:57
      "Klasa i styl" Księdza Adama. Cóż za czarująca argumentacja. Z drugiej strony ci, którym kazano takich (Adamów) kamienować.
      Czy nie ma już poważniejszych problemów w Kościele? Toż to sensacje dla prasy brukowej. Zagościła u nas nuda?

      Znów zapytam, gdzie są ci co podają kubek wody? Raczej nie czytają tych bzdur.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół